Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Dłużniczka rozpowiada, że jest odwrotnie…

komentarze 2

Taki mail: Szanowni Państwo interesuje mnie windykacja po nieudanej egzekucji komorniczej z dłużnikiem w Płocku gdzie i ja mieszkam.. Komornik odzyskał ok 300 zł z kwoty ponad 14 tyś zł. Mąż mój kilka lat temu żyrował wraz z kolegą kredyt gotówkowy w banku. jak to często bywa musiał spłacić go sam bo dłużniczka oficjalnie nie miała pracy a drugi żyrant zginał w wypadku. W związku z tym zwracam się do państwa z zapytaniem czy podejmą się Państwo ściągnięcia długu i jakie są formalności by podpisać z Państwem umowę. Sytuacja jest tym bardziej nerwowa dlatego, że ona rozpowiada na osiedlu, że to ja jestem dłużnikiem jej. Kobieta pracuje u swojego brata na czarno i podobno zarabia bardzo dobrze. proszę o kontakt

Tak, ja znam takie kure…ki osiedlowe, kilka podobnych dłużniczek mieliśmy. Często są przysłowiowymi duszami towarzystwa, mają mir na osiedlu, poważanie, mówi się o nich z szacunkiem („Wiesz, słyszałam, że Agnieszka powiedziała to, Agnieszka powiedziała tamto”)… Nie wiesz, co się robi w takich przypadkach? Przecież masz wyrok i postanowienie o bezskutecznej egzekucji. My to robimy tak, że przychodzi ktoś od nas do takiej ku…wy i mówi, że jak w ciągu trzech dni nie przeleje pieniędzy na nasze konto firmowe, to kserokopiami wyroku i postanowienia komorniczego obkleimy całe osiedle (jako niby ofertą sprzedaży długu). Jeżeli to jest ten typ baby, co myślę i pokrótce naświetliłem, to dług odzyskany. Takie ku…wy często właśnie, przypuszczając, że wierzyciel może zechcieć rozpowiedzieć o jej długu, zaczynają łgać – rozpowiadać, że to on jest jej dłużnikiem, aby on był odbierany jako niewiarygodny. Tylko że Ty masz na nią wyrok a ona nie i to jest jej poważny problem. 🙂 Jak mimo zapowiedzi nie zapłaci, to rozpoczynamy upublicznianie, ale stopniowo. Najpierw na jej drzwiach albo na samochodzie aby wiedziała, że nie blefujemy i ma jeszcze dużo do stracenia. Ty ciesz się, że ona tak rozpowiada, będzie łatwiej dług odzyskać..

Co? Ło Jezu… przecież są setki sposobów aby wejść na klatkę schodową z domofonem. Nasi ludzie kupują w sklepie np. kalendarze i dzwonią, że gratisy rozdają w zamian za odpowiedź na dwa pytania, na przykład, „Czy chcą Państwo aby na osiedlu założono telewizję kablową”…

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

12/12/2012

kategoria: upublicznianie

Komentarze do 'Dłużniczka rozpowiada, że jest odwrotnie…'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Dłużniczka rozpowiada, że jest odwrotnie…'.

  1. Wyrok wyrokiem, ale takie postępowanie (obklejanie klatek schodowych) może być odczytane jako naruszenie dóbr osobistych. Dłużnik też człowiek i swoje dobra ma.

    Krzysztof Lehmann

    13 Gru 12 18:08

  2. Wierzyciel też człowiek i prawo do zbycia wierzytelności ma tym bardziej, gdy komornik nie jest w stanie wyegzekwować tejże od dłużnika.

    admin

    13 Gru 12 18:29

Skomentuj