Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Inwestował w śmiertelnie chorą konkubinę

komentarzy 9

Taki mail:

Mam taki problem w Suwałkach. W kwietniu tego roku zmarła moja konkubina. Przez ostatnie trzy lata mieszkała u mnie i razem prowadziliśmy tzw. wspólne gospodarstwo domowe. W trakcie naszego związku kupowałem jej , oraz użyczałem do użytkowania różne rzeczy. Takie jak telefony kom, komputer, elementy biżuterii, fundowałem wyjazdy zagraniczne, i etc. Również w trakcie wielokrotnych naszych rozmów (nawet przy świadkach) składała wolę przekazania mi i mojemu synowi wielu jej rzeczy majątku osobistego np że po swojej śmierci ” zapisuje mi swój samochód”  działkę . itp. niestety tylko na słowach to było. Dodam że była chora przewlekle na nadciśnienie płucne i serce, więc wizja śmierci nie była jej obca – lekarze  dawali jej kilka-kilkanaście lat życia. A ponieważ nie byliśmy w związku nieformalnym umowa między nami była taka że np za wyjazdy za wczasy zrewanżuje mi się tym że ona to następnym razem mnie zaprosi. W zeszłym roku po sprzedaży swojego domu ulokowałem na jej rachunku kilkadziesiąt tysięcy zł jako lokatę bezterminową. ( Ponieważ z pewnych względów nie mogłem zrobić tego na swoim). mam dow wpłaty. Po jej śmierci wystąpiłem dwa razy pisemnie o zwrot w/w rzeczy i pieniędzy do jej matki-jedynej prawomocnej spadkobierczyni ustawowej. Niestety do dziś nie otrzymałem żadnej odpowiedzi od niej. I z tego co wiem to zostałem okrzyczany ” po tamtej  stronie” złodziejem i oszustem , że jak to ja śmię od starej matki żądać czegokolwiek. Wiem że mogę wystąpić na drogę sądową ale będzie to trwało latami a w tym czasie nie będzie już czego odzyskiwać. i tu mam pytanie: Czy możliwe jest odzyskanie moich przedmiotów i pieniędzy?

„Ponieważ z pewnych względów nie mogłem zrobić tego na swoim” – czyli prawdopodobnie nie masz nic na siebie, masz długi i boisz się komornika. Ja od takich ludzi nie przyjmuję zleceń windykacji, bo jeżeli dłużnik spłaci na konto takiego, to ja mogę mieć problem z odzyskaniem należnej mi prowizji. To po pierwsze.

Po drugie, to nie widzę szans na odzyskanie przedmiotów oraz pieniędzy za wczasy którejś jej wykupił, bo przecież nie masz żadnych dowodów na to, że faktycznie kupowałeś i użyczałeś jej dobra o których piszesz. Ku…wa, co za typ.

Po trzecie, ta „bezterminowa lokata” jest do odzyskania od spadkobierczyni – jej matki ale pod warunkiem, że tytuł przelewu jest w miarę rozsądny a nie np. „przekazania środków” albo np. „wpłata”, bo wtedy matuchna nieboszczki może twierdzić, że to nie była lokata ale np. zwrot pieniędzy któreś kiedyś pożyczył od nieboszczki (znaczy się, gdy jeszcze żyła oczywiście).

03/10/2012

kategoria: windykacja

Komentarze do 'Inwestował w śmiertelnie chorą konkubinę'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Inwestował w śmiertelnie chorą konkubinę'.

  1. Nie zastanawia cię, że pieniądze nadzwyczaj często mają ludzie, którzy nie umieją się nimi obchodzić? 🙂

    Lech | blog o wekslach

    3 Paź 12 08:05

  2. Myślę, że po prostu do mnie zgłaszają się tacy. Może jest to niewielki odsetek wszystkich tych którzy pieniądze mają. Będąc w szpitalu też można powiedzieć, że wszyscy są chorzy.

    admin

    3 Paź 12 08:43

  3. To jakby tytuł był „pożyczka” to by lepiej było (podatek itp. )? czy jaki najlepiej?

    Art

    3 Paź 12 13:39

  4. Tak, np. „X udziela Y pożyczki”. Nie sądzę aby było tu ryzyko przyłapania na niezapłaceniu podatku (nie namawiam do niepłacenia podatków). A jeśli mowa o podatku (rozumiem że od zysku) to trzeba by też wpisać w tytule przelewu wartość oprocentowania.

    admin

    3 Paź 12 13:44

  5. Chodzi o podatek od czynności cywilnoprawnych.

    Lech | blog o wekslach

    3 Paź 12 15:44

  6. To przecież drobiazg.

    admin

    3 Paź 12 15:51

  7. Pieniądze z lokaty teoretycznie może i są do odzyskania, ale bez pozwania spadkobierczyni się nie obejdzie, skoro po dobroci nie oddała.

    Pieniadze i Prawo

    3 Paź 12 18:30

  8. Podejrzewam, że tzw. lokata też nie jest do odzyskania. Bo człowiek który „z pewnych względów nie może trzymać pieniędzy na swoim rachunku” nie dokonuje także z tego rachunku przelewów a wpłaty na rachunek konkubiny dokonuje z pominięciem oficjalnych kanałów przepływu pieniędzy czyli mówiąc po ludzku – „Masz Jolka wpłać to na swoje konto”.

    Derek

    9 Paź 12 19:36

  9. Achh nie zauważyłem, że ma dowód wpłaty:).

    Derek

    9 Paź 12 19:36

Skomentuj