Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Prawnik na abonament

komentarze 3

Ktoś wpisał w wyszukiwarce – „prawnik na abonament” i gdy zobaczyłem to hasło w statystykach odwiedzin bloga, to od razu przypomniała mi się wymiana korespondencji z jednym z mecenasów. Mecenas do mnie:

W związku z naszą ostatnią sprawą (G.) i wcześniejszą informacją od Pana, że szykuje się znowu większa ilość spraw, naszła mnie taka myśl – czy nie byłby Pan może zainteresowany stałą obsługą prawną?

Polegałaby ona na prowadzeniu zlecanych spraw sądowych (tak jak do tej pory), udzielaniu pomocy prawnej w innych sytuacjach, sporządzaniu opinii prawnych w miarę potrzeby (opinie takie mogą być Panu potrzebne choćby i w związku z prowadzeniem bloga, zawieraniem umów, itp.) w ramach stałego miesięcznego ryczałtu (niektórzy z klientów nazywają go „abonamentem”).

W zakresie zlecanych spraw sądowych nie rozliczalibyśmy się każdorazowo, w zależności od przewidywanych kosztów zastępstwa, tylko (niezależnie od ilości spraw) wszystko ujęte by było w tym miesięcznym ryczałcie ( tj. jedyną opłatą, którą wnosiłby Pan na konto bankowe Kancelarii byłby ten miesięczny ryczałt). Dla Pana byłoby to wygodniejsze, bo umożliwiałoby lepsze rozplanowanie wydatków (nie byłby Pan np. zaskakiwany większą ilością tytułów w ciągu jednego miesiąca i powiązaną z tym większą ilością faktur), a i zlecanie większej ilości spraw Kancelarii byłoby dla Pana ekonomicznie opłacalne, bo i tak wszystko byłoby w ramach ryczałtu (jeżeli wnosił Pan teraz np. pozwy we własnym imieniu, to nie musiałby Pan tracić już na to czasu, tylko poświęcić go na inne sprawy). Jeżeli zasądzane koszty zastępstwa byłyby sporo wyższe od ryczałtu, to już byłby po prostu Pana zysk.

Dla nas taka jedna fakturka na koniec miesiąca też oczywiście byłaby wygodniejsza, nie sporządzalibyśmy dodatkowych umów do spraw, tylko obowiązywałaby jedna umowa o stałą obsługę, w związku z którą można byłoby też sporządzić jedno pełnomocnictwo ogólne do zlecanych spraw.

Tytuły wykonawcze ze spraw, które obecnie prowadzimy, też objęlibyśmy tym ryczałtem (obecnie np. czekamy na tytuły wykonawcze z kilku prawomocnie zakończonych już spraw, tj. F., D., K. i jeszcze bodajże S.; zapewne wpłyną jeszcze w tym miesiącu lub następnym). Oczywiście objęlibyśmy ryczałtem też sprawę G.

Myślę, że ww. ryczałt moglibyśmy ustalić na poziomie np. 3500 zł netto / miesięcznie, a wypowiedzenie jednomiesięczne. Jeżeli miałby Pan inne propozycje, to jesteśmy naturalnie otwarci.

A ja do mecenasa:

Myślę, że w ciągu najbliższych miesięcy nastąpi powrót do ilości zleceń miesięcznie jaka była najwyższa do tej pory swego czasu a może i jeszcze większej. Formalnie dla mnie propozycja Panów jest korzystna, jednak ja muszę też zadbać o to, aby motywacja Panów była jak najwyższa. 🙂 Przy ilości spraw np. 8 miesięcznie w tym np. trzy sprawy z w.p.s. 5-10 tys. zł. cztery z w.p.s. 10-50 tys. zł. i jedna z w.p.s. pow. 50 tys. zł., to zarobek Kancelarii (zakładając wygrane a zazwyczaj panowie wygrywają) wynosiłby 16.800,00 zł. Nawet połowa z tej kwoty (zakładając że przesadziłem co do ilości spraw, ale nie sądzę) czyli 8.400 zł. jest ponad dwukrotnie wyższa od kwoty z abonamentu. Mając świadomość tego, mogliby Panowie w ramach abonamentu prowadzić sprawy „tylko” dobrze a nie bardzo dobrze, jak do tej pory.

Oczywiście są takie sprawy o zapłatę, których „nie sposób spieprzyć” niezależnie od poziomu motywacji prowadzącego prawnika, na przykład pozew o zapłatę pożyczki (a po wydaniu nakazu zapłaty dłużnik nie wnosi sprzeciwu). Jednak w wielu przypadkach (szczególnie w sprawach gospodarczych) pozwani dłużnicy wnoszą sprzeciwy i głównie z tego powodu nie chce abonamentu.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

20/09/2012

kategoria: prawnicy

Komentarze do 'Prawnik na abonament'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Prawnik na abonament'.

  1. Skoro już współpracowałeś z tymi „mecenasami”, to ja bym się nie obawiał, że po ryczałcie nagle „mniej by się starali”. A do skomplikowanych spraw zawsze można dodać coś ekstra poza abonamentem 🙂

    Lech | blog o wekslach

    20 Wrz 12 08:29

  2. Uważam, że lepiej jest tak, jak teraz. 1/4 kosztów zastępstwa procesowego przed wniesieniem pozwu, 3/4 po uzyskania tytułu wykonawczego. Ta propozycja co do abonamentu została mi przesłana w okresie, gdy ilość spraw zlecanych im zmalała znacznie w związku z zaangażowaniem się przeze mnie w inne sprawy, poza windykacją. Myślę że obecnie nie przesłaliby takiej propozycji. 🙂

    admin

    20 Wrz 12 09:35

  3. Twój cyrk, Twoje małpy 🙂

    Lech | blog o wekslach

    20 Wrz 12 13:26

Skomentuj