Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

„zajęcie konta bez powiadomienia”

komentarzy 11

Ktoś wpisał w wyszukiwarce – „zajęcie konta bez powiadomienia”. Jak rozumiem, chodzi o zajęcie konta bankowego przez komornika, rzekomo bez powiadomienia o tym dłużnika, tak? Komornik niestety ma obowiązek powiadomić dłużnika o zajęciu rachunku bankowego. Ten obowiązek nakłada na komornik art. Art. 889. § 1. 2):

zawiadamia dłużnika o zajęciu jego wierzytelności z rachunku bankowego, w tym rachunku bankowego obejmującego wkład oszczędnościowy, doręczając mu odpis zawiadomienia skierowanego do banku, o zakazie wypłat z rachunku bankowego, w tym rachunku bankowego obejmującego wkład oszczędnościowy.

oraz Art. 889. § 2:

Równocześnie komornik przesyła wierzycielowi odpis zawiadomienia przesłanego do banku.

Dlaczego napisałem „niestety”? Dlatego, że niektórzy komornicy tak zajmują na przykład konta firmowe, że dłużnicy otrzymują odpis zajęcia szybciej niż bank (niż bank dokona blokady środków na koncie i przelewu na konto komornika). Co w takiej sytuacji czyni niejeden dłużnik – przedsiębiorca, chyba nie muszę dopowiadać…

Jeżeli znasz taki przypadek że dłużnik nie został powiadomiony o zajęciu konta, to może poczta zagubiła pismo albo było dwukrotnie bezskutecznie awizowane albo nie było awizowane, bo ktoś tam łaził „na zastępstwie” z poczty i awiza pisał tylko jak mu się chciało pisać… No oczywiście może być i tak, że u komornika zapomnieli wysłać odpis zajęcia do dłużnika.

Nasuwa się wszakże pytanie – no i co z tego, że dłużnik nie otrzymał powiadomienia o zajęciu konta? Komornik w związku z tym ma mu zwrócić ściągnięte z konta pieniądze? Niedoczekanie. Może ewentualnie wchodzić w grę roszczenie odszkodowawcze za to że dłużnik dostał zawału kiedy chciał wypłacić pieniądze z bankomatu a tu info „brak środków”. Jednak na miejscu sądu oddaliłbym takie powództwo odszkodowawcze, bo przecie dłużnik wiedział że ma dług stwierdzony tytułem wykonawczym i że lada dzień może mu komornik ściągnąć z konta pieniądze. Co? Aha, nie wiedział, bo nie był na rozprawie, tak? A nie wydaje Ci się, że w jego interesie było dowiedzieć się jaki wyrok zapadł? Wystarczyło zadzwonić do sądu, podać sygnaturę sprawy i nazwisko (ale w jednym sądzie nie chcieli przez telefon powiedzieć, kto wygrał – musieli za to pisać uzasadnienie wyroku)

Polecam też wpis: „zajęcie egzekucyjne jak sprawdzić za co” czyli właśnie jak ustalić, z jakiego tytułu komornik zajął konto gdy brak powiadomienia od komornika.

02/09/2012

Komentarze do '„zajęcie konta bez powiadomienia”'

Subscribe to comments with RSS

  1. *rozumiem

    Lech

    2 Wrz 12 13:59

  2. Komornik zajął konto bez powiadomienia tylko dlatego że obecnie e-Sąd wystawia klauzurę wykonalności bez sprawdzenia adresu a praktyką ostatnich czasów jest że jakieś firmy windykacyjne zwykle wysyłają swoje roszczenia na stare adresy lub błędne i korespondencja nie dociera do adresata a komornikowi co tam ściąga pieniądze i z całą świadomością kieruje korespondencje na fałszywy adres

    romi

    29 Sty 13 22:18

  3. nie wszystko jest takie proste jak sie autorowi wydaje. Otóz nie zawsze dłużnik wie,ze ma dług szczególnie gdy wyprowadził się i od 8 lat mieszka w innym miejscu. Dłuznik zatem nie został powiadomiony ani przez wierzyciela ani przez komornika a żeby było ciekawiej tzw. dług przedawnił się po 2 latach a zajęcie nastapiło po 10. To jest dokładnie ten sam przypadek który opisał ROMI. Jest dobrze jesli sie ma środków na koncie to za nim cos zabiora to sie połapiesz i zaczniesz działac. Gorzej gdy masz oszczędnosći,zajmą ci środki mimo przedawnienia. I weź tu sprawę odkręcaj jak juz jest po egzekucji

    ewa

    25 Cze 14 21:16

  4. e- sądy sa szczególnie dla cwaniaków. Załatwienie zajęcia zajęło im miesiąc.Ja jako dłuznik próbujący ratowac swoje oszczędnosci czekam na pisma ze sądu juz trzeci miesiąc,a konto wciąż zajęte i pieniędzy ubywa. Jak je potem odzyskać od spółki windykacyjnej zo.o.?
    W zasadzie kązego mozna podac do e-sądu i podac zły adres i masz zarobek bez pracy.

    ewa

    25 Cze 14 21:19

  5. Czy e-sąd czy sąd rejonowy, nie ma znaczenia. Napisz wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu powołując się na to, że nie otrzymałaś odpisu pozwu, bo pod adresem wskazanym w nim nie mieszkasz od dawna. A jak sąd tak długo zwleka, to po prostu jedź tam i zapoznaj się z aktami.

    admin

    26 Cze 14 11:45

  6. złozyłam wszystko co trzeba o zniesienie klauzli i wznowienie postepowania, ale to juz sie wlecze trzeci miesiąc a jak dzownię to tylko trzeba czekac bo jest tak duzo spraw tego typu. Ponoc papiery juzz zostały wysłane do komornika i sądu Rejonowego właściwego do mojego miejsca zamieszkania. To nie zmienia faktu,że w te 3 miesiące komornika już zajął prawie wszystko, zostało mi „do spłaty” 200 zł. Zabrał mi prawie 6 tys ponieważ na koncie miałam wpłaty z działalności gospodarczej. Martwię sie teraz jak odzyskać te pieniądze.

    ewa

    26 Cze 14 13:37

  7. Zawsze są dwa punkty widzenia. Windykator się wścieka,że komornik informuje dłużnika i bank, ale co jeśli dłużnik jest Bogu ducha winny.

    ewa

    26 Cze 14 13:44

  8. W naszym kraju to wygląda tak:

    Komornik dwa dni temu zajął moje konto. Nie było mnie na rozprawie, ponieważ nie wiedziałem kiedy trafiła do sądu, nie miałem sygnatury sprawy.
    Próbowałem się skontaktować wcześniej z policją (sprawa dotyczyła grzywny związanej z jazdą na rowerze pod wpływem alkoholu) w celu zmiany terminu przesłuchania i za pierwszym razem dowiedziałem się, że osoba prowadząca moją sprawę ma urlop, to rozumiem. Później stawiłem się na policji do osoby, która mogła przejąć moją sprawę, byłem umówiony na konkretną godzinę- niestety tamta osoba musiała jechać do innego miasta (zero kontaktu oczywiście). Kolejna funkcjonariuszka przejęła moją sprawę i wyznaczyła następny termin przesłuchania w dniu, gdy miałem zaplanowany wyjazd zagranicę. Niestety nie odbierała ode mnie telefonów a w czasie kiedy prawdopodobnie odbyła się sprawa nie było mnie w Polsce. Nie wspomnę że z moją sprawą była rozpatrywana inna sprawa- wypożyczenia i rzekomego braku zwrotu rowerów miejskich. Wszystkie zdarzenia działy się w tym samym czasie i zeznawałem 3 razy, jednak dla policji są to biurokracyjnie 2 różne sprawy i nie „kopiują zeznań”.

    Ostatecznie czekając na prowizje w pracy zobaczyłem że nie mogę ich wypłacić i że moja miesięczna rata kredytu na kwotę 500zł nie jest opłacona. Komornik zajął konto. Ani bank ani komornik nie poinformowali mnie o tym. Zostałem bez grosza z nieopłaconym kredytem. Przypominam że po 30 dniach braku wpłaty raty kredytu dłużnik trafia na listę wysokiego ryzyka. W tej chwili nie mam nawet pieniędzy na to, żeby jechać do pracy do innego miasta. Jeżeli tak wygląda konstytucja w naszym kraju i szacunek dla obywatela, to ja nie chcę żyć w takim kraju. To moje pierwsze zajęcie komornicze a czuję się co najmniej jak wielokrotny przestępca. DRAMAT!

    Damian

    2 Lis 14 23:55

  9. Mają obowiązek powiadomić pisemnie o rozprawie. A na koncie bankowym komornik musi pozostawić kwotę będącą trzykrotnością przeciętnego wynagrodzenia.

    admin

    3 Lis 14 05:32

  10. podobna sprawa – nakaz wysłany pod inny adres, inne miasto.Blokada rachunku w marcu 2015 roku- nieprzerwanie do czerwca 2016.Kwota 560 komornikowi zwrócona przez Urząd Skarbowy w maju 2015 roku, ale komornik nadal blokował moje konto , zabrał alimenty w 2016.W końcu w czerwcu 2016 zaplacilam komronikowi, bo kazal sobei wpłacić 500 zł.Dopiero po tym w lipcu 2016 odblokowuje konto i oddaje alimenty. co z robić mam – jak teraz odebrać pieniążki – które 2 razy otrzymał komornik pod tą sama sygnaturą ?

    ola

    3 Paź 16 16:13

  11. Wierzyciel otrzymał podwójnie spłatę? Nie rozumiem.

    admin

    3 Paź 16 16:44

Skomentuj