Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

„załatwimy to inaczej czy to groźba?”

skomentuj

Ktoś wpisał w wyszukiwarce – „załatwimy to inaczej czy to groźba?”. Zakładam, że słowa te zostały skierowane do dłużnika. Moim zdaniem, formalnie to nie jest groźba bezprawna – karalna. Wypowiedzenie takich słów przyrównałbym do pojawienia się rosłych, groźnie wyglądających windykatorów przed drzwiami czy przed furtką posesji dłużnika, którzy jednak proszą tylko o rozmowę z nim a nie grożą. Dłużnik w jednym i w drugim przypadku może się obawiać się, że stanie się coś złego, ale wypowiadający te tytułowe słowa może bronić się tym, że miał na myśli przymusową egzekucję dokonana przez komornika albo zgłoszenie sprawy na policję. Dłużnik może też obawiać się tego, że groźnie wyglądający windykatorzy przyjechali po to, aby przemocą wymusić na nim spłatę długu. Jednak windykatorzy mogą bronić się skutecznie przed takim zarzutem, twierdząc na przykład, że miewają różnych dłużników, w tym agresywnych i mających zbirów na skinienie do pomocy i dlatego dbają o tężyznę fizyczną i jeżdżą na negocjacje w kilku.

Gdyby ci groźnie wyglądający windykatorzy wypowiedzieli tytułowe słowa, no to może… sam nie wiem. Jest na sali jakiś prokurator albo sędzia?

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

26/07/2012

kategoria: zastraszanie

Skomentuj