Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

To jest dopiero tupet…

komentarzy 5

Taki mail: W związku z publikacją jak została zamieszczona przez Państwa w internecie pod adresem : …  informuję, iż wyznaczam Państwu 24 godzinny ( do dnia 22.06.2012r. do godziny 12.55 ) termin jej usunięcia i zamieszczenia w tym miejscu przeprosin dotyczących mojej osoby w innym wypadku zostanie Państwa firmie wytoczony proces poprzez kancelarię reprezentującą moją osobę ponieważ świadomie złamali Państwo prawo przynajmniej w dwóch przypadkach publikując owy wpis. Oczywiście w momencie nie zastosowania się do mojego żądania w dniu jutrzejszym o godzinie 13.00 zostanie wszczęte przeciwko Państwa firmie postępowanie oczywiście zażądamy od Państwa odszkodowania w odpowiedniej wysokości.


Pod wskazanym przez niego adresem jest oferta jego długu na sprzedaż. Dług gospodarczy, po umorzeniu bezskutecznego postępowania egzekucyjnego. Ch…j ma wiele długów u komornika (postępowania umorzone) , nieraz już ktoś dzwonił zobaczywszy ten wpis w internecie i mówił że też został przez niego oszukany… We wpisie są same fakty, tj. wartość długu, że stwierdzony tytułem wykonawczym, że postępowanie egzekucyjne umorzone i dlaczego bezskuteczne (wymienione czynności komornicze które nie dały efektu).

A tak swoją drogą, to mamy przykład na to, że rejestr długów może „umilić” i to czasem skutecznie (zapłata) życie nawet takiemu dłużnikowi, co to formalnie jest nieściągalny i nie wiadomo gdzie przebywa. Nie wiadomo, gdzie ten ch…j podziewa się, komornik nie ustalił, my też nie. Gdzieś się ukrywa, pewnie boi się windykatorów.

21/06/2012

kategoria: dłużnicy

Komentarze do 'To jest dopiero tupet…'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'To jest dopiero tupet…'.

  1. P.S. Odpisałem mu: „Rozumiem, że to jakiś żart. Jeżeli nie, to proszę zeskanować swój dowód osobisty to ja Panu wtedy odpowiem.”

    On mi na to: „Informuję pana iż to nie jest żart. A co pan postanowi na to ja już nie mam wpływu. Zgodnie z poleceniem prawnika został pan poinformowany drogą pisemną o żądaniu usunięcia wpisu. Został pana firmie również wyznaczony czas w jakim ma to nastąpić.
    Jak pan został poinformowany w poprzedniej wiadomości co najmniej w dwóch przypadkach możemy mówić o dopuszczeniu się przez pana firmę świadomego
    złamania prawa w związku z zamieszczeniem wpisu.”

    A ja do niego: „Proszę Pana, proszę dokonać zapłaty to wpis zostanie usunięty. To są informacje niezbędne celem sprzedaży długu i jest to jedyna opcja aby choć
    częściowo uzyska zapłatę. To wszystko.
    P.S. Dowiem się ile ma Pan innych długów i chyba zgłoszę przeciwko Panu zawiadomienie o podejrzeniu dokonania oszustwa w związku z powstaniem tego
    długu.”

    admin

    21 Cze 12 13:52

  2. I jeszcze on do mnie: „Proszę nie stosować prób zastraszanie mojej osoby, jak próbuje pan to
    zrobić w przesłanej do mnie wiadomości ” P.S. Dowiem się ile ma Pan innych długów i chyba zgłoszę przeciwko Panu zawiadomienie o podejrzeniu dokonania oszustwa w związku z powstaniem tego długu.” ponieważ próby zastraszenia podlegają również sankcją prawnym.”

    I jeszcze ja do niego: „tak, tak, pozdrowienia”

    admin

    21 Cze 12 14:10

  3. dobre..
    to napisz koniecznie co za sankcje zastosował 😉

    Art

    21 Cze 12 21:11

  4. Ja ostatnio wpadłem na pomysł z kupowaniem domeny z nazwą firmy dłużnika. Wpadł mi taki jeden na stosunkowo niską kwotę, a nie chce mi się z nim bujać. Miał kiedyś domenę mastertur.pl, teraz ma to samo tylko .eu, tamta domena była wolna, za 0 zł w promocji i podlinkowana w różnych miejscach, że to jego.

    Umieściłem tam co trzeba i czekam na skutek 🙂 Bo o taką kwotę mi się nawet nie chce terenowego wysyłać…

    Piotrek

    25 Cze 12 23:46

  5. Zobacz czy czasem ten dłużnik nie ma listu gończego. Znam takiego typa, co sam przed policją się ukrywa, a śmie ludzi sądem straszyć.

    dino

    1 Lip 12 03:08

Skomentuj