Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Może myślał że dług też umarł

1 komentarz

Taki mail: Znalazłam Państwa ogłoszenie w internecie, mieszkam w Częstochowie. Mam problem z odzyskaniem długu od osoby prywatnej – umowa pożyczki pomiędzy osobami prywatnymi, jednakże dłużnik prowadzi działalność gospodarczą. Dług był zaciągnięty u mojego męża, który zmarł w 2007 roku, ja jestem jedynym spadkobiercą, umowa pożyczki była w listopadzie 2001r do zwrotu do grudnia  2004r. Do umowy były wystawione podpisane przez pożyczkobiorcę weksle in blanco, bez deklaracji wekslowej i bez żyrantów, są w moim posiadaniu. Kwota podstawy długu 35 000,00zł. Czy jest szansa na odzyskanie powyższego? jak państwo to oceniacie? Bardzo proszę o odpowiedź. Jeśli są realne szanse i zdecydowalibyście Państwo o przyjęciu zlecenia to bardzo proszę o kontakt.

A rozmawiałaś już z dłużnikiem jako spadkobiercą tej wierzytelności? Może on myśli, że nie wiesz lub zapomniałaś o tej wierzytelności i dlatego nie płaci. Oczywiście można podjąć się windykacji. Jedna uwaga, rada dla innych. Jeżeli udzielacie pożyczki osobie prowadzącej działalność gospodarczą, to dopilnujcie aby w umowie pożyczki pożyczkobiorca figurował jako przedsiębiorca, żeby wpisana była nazwa jego firmy. Wtedy możemy prowadzić bardziej wszechstronną i zdecydowaną windykację już na etapie „polubownym” (przedsądowym) niż wówczas gdy w umowie pożyczki figuruje on jako osoba prywatna.

29/05/2012

kategoria: pożyczki prywatne

1 komentarz do 'Może myślał że dług też umarł'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Może myślał że dług też umarł'.

  1. Pewnie właśnie „nie skojarzył” faktu że spadkobierca dziedziczy wierzytelność. Znam przypadek gościa który myślał że ktoś zmarł to i dług znikł… Ludzie są różni…

    Oddłużanie Kaoso

    30 maja 12 01:21

Skomentuj