Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

„Z tego co wiem”

komentarze 4

Taki mail: Chcialem zadac wstepne zapytanie o warunki odzyskanie kwoty okolo 15 tysiecy zlotych pozyczek udzielonych prywatnej osobie. Czesc pozyczek udzielonych zostala poprzez portal finansowo.pl, czesc poza portalem – jedna umowe na 10 000 mam podpisana na papierze, druga mam zeskanowaną i przeslaną mail’em. Z dluznikiem jest bardzo dobry kontakt, tyle ze nie wywiazuje sie ze swych obietnic. Mieszka w Kaliszu. Nie chodzi nawet o to, ze przestal splacac, ale mocno obnizyl tempo (rata miesieczna rzedu 2000 spadla do …. 300 pln). Mi po prostu nie chce sie z nim dyskutowac, dlatego do Panstwa pisze. Z tego co wiem, dluznik pracuje na etacie, dodatkowo prowadzi solarium (moja pozyczka to byla wlasnie inwestycja w lokal). Bede wdzieczny, jakie inne informacje musialbym podac, by okreslili Panstwo stopien trudnosci oraz ewentualna prowizje. Z opisu na stronie zrozumialem, ze zajmuja sie Panstwo jedynie egzekwowaniem dlugow, a nie ich skupowaniem… czy dobrze zrozumialem? A moze zle szukalem? Przyznam, ze wolalbym o sprawie zapomniec, im szybciej tym lepiej.

To i tak ładnie, że spłaca cały czas jakieś tam kwoty. Jednak pożyczek nie powinno się udzielać na zapewnienie dłużnika, że pracuje na etacie, że firmę ma, tylko trzeba żądać wyciągu z konta bankowego na którym są udokumentowane przelewy wynagrodzenia (w kwocie wyższej niż stawka minimalna!) oraz ewentualnie wpływy z działalności gospodarczej (choć w solarium pewnie płaci się gotówką).

A tak swoja drogą, to słyszałem, że ludzie coraz bardziej ignorują lokalne, stacjonarne firmy pożyczkowe, tylko korzystają z ofert pożyczek przez internet. Jest tak ponoć między innymi dlatego, że boja się brać pożyczkę w nieznanej lokalnej firmie pożyczkowej, żeby w przypadku opóźnień w zapłacie, nie zawitali lokalni windykatorzy nie przebierający w środkach windykacji.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

25/05/2012

kategoria: pożyczki prywatne

Komentarze do '„Z tego co wiem”'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to '„Z tego co wiem”'.

  1. Jako że pracuję w branży pożyczek wiem z własnego doświadczenia że większość ludzi chcących uzyskać chwilówkę idzie do punktu kredytowego z myślą że nie będzie spłacać zaciągniętej chwilówki.
    Tak więc udzielanie pożyczek prywatnych to dość ryzykowny interes.

    Bart

    16 Sty 14 15:23

  2. Jednak sporo pożyczek zwracanych jest albo skutecznie windykowanycyh. Firmy z chwilówkami bez BIK, z komornikiem, dla bezrobotnych, działają latami i reklamują się na potęgę.

    admin

    17 Sty 14 06:33

  3. Zgadza się, ale są to duże firmy które stać na takie ryzyko. Natomiast jeśli chodzi o prywatnego inwestora to już jest całkiem inna kwestia. Kiedyś sam zainwestowałem w kokos (pożyczki społecznościowe), no i do tej pory nie odzyskałem pieniędzy,a minęło już 2 lata.

    Bart

    17 Sty 14 10:32

  4. Prawdopodobieństwo jest takie same dla dużych firm i dla osób prywatnych o ile podobnie weryfikują potencjalnych pożyczkobiorców. Konkludując, gdybyś zainwestował jeszcze w jakieś pożyczki…

    admin

    17 Sty 14 10:58

Skomentuj