Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Windykacja oszustwa

skomentuj

Taki mail: Zastanawiam się nad zatrudnieniem oraz wyborem firmy windykacyjnej i miałbym do Państwa kilka pytań, aczkolwiek zanim je zadam pozwolę sobie na opisanie pokrótce sprawy, której to windykacja dotyczyłaby. Dnia 02.02.2010 zakupiłem na trzech aukcjach internetowych na portalu Allegro od jednego sprzedającego kody doładowujące do telefonów komórkowych za kwotę 34233,22zł. Pomimo można powiedzieć ciągłego kontaktu, do chwili obecnej nie otrzymałem zwrotu wpłaty ani też działających sprawnych kodów i faktury za nie. Kupowałem to jako jednoosobowa działalność gospodarcza od jednoosobowej działalności gospodarczej, która istnieje od 2000r. w Białymstoku. Jak się niestety okazało osoba/firma ta często ma wiele wspólnego z oszustwami, ale jednocześnie prowadzi biuro z kredytami, ubezpieczeniami i funduszami. Około 20.04.2010 otrzymałem od tej firmy paczkę zwykłą, w której miały być na płycie moje kody i faktura za nie. Okazało się, że i owszem jest płyta, ale nie ma na niej faktury, a przede wszystkim jeżeli chodzi o kody to owszem były jakieś 14-cyfrowe kody, ale nie było opisane co i z jakiej sieci, brakowało ponad połowę w stosunku do zamawianej ilości, a po sprawdzeniu ich w biurze obsługi sieci Orange poinformowano mnie, że kody te zostały wykorzystane ponad 2 miesiące temu. Czyli tak czy inaczej dalej pozostałem z niczym.

Dnia 16.04.2010 sprawa została zgłoszona na policji i aktualnie toczy się postępowanie sprawdzające. Aczkolwiek osoba ta jest już wzywana 2 raz i nadal się nie stawia na posterunku, w związku z czym śledztwo będzie wszczęte na 99%, jak mnie poinformował aspirant prowadzący tą sprawę. Sprzedający twierdzi, że również został oszukany przez firmę, od której to zakupił, ale jednocześnie nie chce przedstawić dowodu na to. 12.05.2010 po wcześniejszym umówieniu się, spotkałem się ze sprzedającym w miejscowości w której mieszka, gdyż obiecał że będzie posiadał moje pieniądze – tylko dlatego pojechałem do niego, pomimo iż on miał przyjechać do mnie. Okazało się, że moich pieniędzy nie posiadał, ale zaproponował, że odda mi całość w ratach i spisaliśmy umowę, na której zobowiązał się że zwróci należność w kwocie 42500zł w podanych terminach. W umowie zostały zawarte wszystkie dane sprzedającego i moje, ustalenia i zasady. Zobowiązał się również, że przyjedzie do mojej miejscowości – Starachowic i spiszemy to co spisaliśmy na tamtej umowie w formie umowy notarialnej potwierdzonej przez notariusza. Obecnie nie godzi się na koszt 1300zł po upustach jaki zaproponował notariusz za spisanie takowej umowy i chce abym przyjechał do jego miejscowości, gdzie podobno notariusz sporządzi to za 600zł. Ale nie mam zamiaru jechać do jego miejscowości i na nowo wydawać 200zł na paliwo, gdyż i tak pewnie nic nie załatwimy, a podpisał że zobowiązuje się przyjechać do 19.05.2010 do miejscowości Starachowice, w której mieszkam i tu podpisać tą umowę w formie notarialnej. Także z dniem jutrzejszym umowa przestanie obowiązywać, ale zawsze pozostaje jeszcze jego pisemne przyznanie się do długu. Oczywiście dysponuję już wieloma numerami do firmy, adresem zameldowania i adresem firmy, fotografią dowodu osobistego dłużnika, rozmowami e-mailowymi, smsowymi, częściowo telefonicznymi i wieloma innymi dowodami. W związku z powyższym mam do Państwa kilka pytań: 1)jaki byłby koszt windykacji należności w opisywanej sprawie, jaka prowizja, ile z reguły trwają takie sprawy 2)czy działacie Państwo tylko w oparciu o pisma, czy działacie także w oparciu o różne sobie tylko znane metody 3)czy taka sprawa ulega kiedyś przedawnieniu (np. po jakimś okresie po zakończeniu aukcji czy coś takiego), jeśli tak to kiedy i jak to wygląda 4)po jakim czasie od złożenia zlecenia i podpisania umowy przystępujecie Państwo do działania 5)jak odbywa się zwrot gotówki w przypadku jej odzyskania i jak odbywa się zapłata Państwa prowizji 6)co jeśli dana osoba okaże się nie wypłacalna, ale posiada działającą firmę i otrzymuje pewnie wpłaty z banków, ubezpieczalni z którymi współpracuje 7)czy można zacząć z Państwem współpracę w sprawie windykacji posiadając potwierdzenia o wygraniu aukcji, wystawione komentarze oraz potwierdzenia wpłat na rzecz dłużnika (część wpłacona bezpośrednio na konto, druga część poprzez płacę z Allegro, ale pobrana z kont kwota); jeśli wymagane jest jeszcze coś więcej proszę podać co 8)jak wygląda możliwość cesji takiego długu przez Państwa i jakie są jej koszta Jeśli nie zapytałem o coś istotnego proszę napisać. Prosiłbym o jak najszybszą i jak najbardziej obszerną odpowiedź na poruszony przeze mnie temat i zadane pytania.

Poczekałbym na Twoim miejscu na efekty postępowania karnego. Skoro on nie stawia się, to w końcu policja przyjedzie do niego i zostanie doprowadzony siłą na przesłuchanie. Jest taki typ ludzi, którzy nie mają wyobraźni, nie zdają sobie sprawy z konsekwencji swoich złych czynów. Być może ten dłużnik to jedna z tego typu osób. Gdy policja przyjedzie po niego, gdy zostanie doprowadzony na przesłuchanie, to wtedy może opamiętać się i zwrócić pieniądze. Może do niego nie docierać to, że grozi mu więzienie. On może wie o tym, ale nie dociera to do niego.

25/05/2012

kategoria: wyłudzenie

Skomentuj