Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Zwlekanie z windykacją

skomentuj

Taki mail: Prowadzę sprawy księgowe dużego Gospodarstwa Rolnego  położonego pod …. Gospodarstwo powyższe sprzedaje między innymi ziemniaki dla Firmy …. z Dębicy. Współpraca handlowa trwa od kilku lat, ale za poprzedni sezon wyjątkowo trudno jest nam wyegzekwować zapłatę za ziemniaki. I tak faktury (są potwierdzenia dostaw nie kwestionowane) wystawione w listopadzie, grudniu 2010r z odroczonym terminem zapłaty w wysokości 30-90 dni do chwili obecnej nie są zapłacone. Księgowy firmy … ( pomimo wezwania do zapłaty) w rozmowach telefonicznych twierdzi, że nie potrafi powiedzieć kiedy zapłaci. Nie chce też przesłać propozycji spłaty w ugodowy – zaproponowany przez niego sposób. Łączna kwota zobowiązania firmy … wynosi 50 179,85zł. W związku z powyższym w imieniu i z  polecenia właściciela Gospodarstwa chcę przekazać sprawę do ewentualnej windykacji przez Państwa Firmę. Bardzo proszę o odpowiedź czy Państwo podejmą się odzyskania powyższej kwoty. Dokumenty potwierdzające istnienie długu prześlę natychmiast po uzgodnieniu warunków współpracy.

Zwlekanie półtora roku z windykacją należności z tytułu faktur to naprawdę głupota. Chodzi nie tylko o to, że im dłużej zwlekamy, tym mniejsze szanse na wyegzekwowanie należności, choć to oczywiście też. Jednak ryzyko wiąże się także z tym, że spółki z o.o., S.A. czy jawne dość często upadają – ogłaszana jest ich upadłość a wtedy już praktycznie nie ma nadziei na wyegzekwowanie zapłaty, bo nie wolno prowadzić ani windykacji ani egzekucji komorniczej. Upadłość może zostać ogłoszona także w odniesieniu do osoby fizycznej prowadzącej działalność gospodarczą, jednak takie przypadki mają miejsce stosunkowo rzadko.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

22/05/2012

kategoria: upadłość

Skomentuj