Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Weksel nie jest zabezpieczeniem

komentarze 3

Taki mail: Mam osobę która mi jest winna na dzień dzisiejszy 7500,00 zł. Pożyczka została udzielona na podstawie umowy  zabezpieczona deklaracją wekslową i wekslem in blanco bez protestu. Dłużnik ma zarejestrowaną działalność gospodarczą … w Radomsku Unika kontaktów i nie stara się dążyć do ugody. Mówiąc  dosadnie „olewa sprawę”. Liczyłbym na windykacje twardą…

Jak nieraz już pisałem na tym blogu, weksel nie jest zabezpieczeniem wierzytelności, w tym pożyczki też nie. Jeżeli dłużnik wekslowy nie ma majątku (dochodów) to posiadanie przez wierzyciela weksla nic mu nie da. Zabezpieczenie to na przykład hipoteka, zastaw albo choć poręczenie przez osobę wypłacalną ale nie weksel. Z drugiej zaś strony, skoro ty masz weksel czyli bezsporną wierzytelność, to niepotrzebna Ci żadna ugoda z dłużnikiem.

08/05/2012

kategoria: weksel

Komentarze do 'Weksel nie jest zabezpieczeniem'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Weksel nie jest zabezpieczeniem'.

  1. Ech, ciągle to samo, dlaczego porównujesz weksel z hipoteką? To tak jakby porównywać samochód osobowy z ciężarówką i zżymać się, że ciężarówka jest lepsza, bo więcej towarów w nią wchodzi.

    Poza tym co to jest „hipoteka”? To jakaś forma umowy? Hipoteka to sposób zabezpieczenia innej umowy, np. umowy pożyczki.

    Porównujesz umowę pożyczki zabezpieczonej hipoteką – porównaj ja do weksla zabezpieczonego hipoteką.

    Bierzesz „na widelec” weksel bez zabezpieczenia hipotecznego? Nie kozacz 😉 tylko porównaj go do umowy pożyczki niezabezpieczonej hipotecznie.

    Aż już kiedyś specjalnie dla Ciebie napisałem – http://www.remitent.pl/co-jest-lepszym-zabezpieczeniem-weksel-czy-hipoteka/3929

    Lech | blog o wekslach

    8 maja 12 07:12

  2. Problem polega właśnie na tym, że weksel nie jest zabezpieczeniem, a jednak jest tak określany. Jeżeli ktoś mówi o „zabezpieczeniu” wekslem to ja mówię że nie jest on żadnym zabezpieczniem. I nie porównuję weksla z hipoteką tylko uzmysławiam, że zabezpieczenie to na przykład hipoteka a nie weksel. Piszę o tym przy każdej okazji odwalając kawał dobrej roboty prewencyjnej :-).

    Ten wpis u Ciebie na blogu czytałem już kilka dni temu, ale nie skomentowałem, bo już kiedyś dyskutowaliśmy na ten temat.

    admin

    8 maja 12 08:53

  3. Zasadniczo jednak weksel może być uznany jako zabezpieczenie, czyli jako coś, co ma wartość samo w sobie. Przykładowo jeśli Telekomunikacja Polska pożyczy ode mnie 100 tysięcy złotych i wystawi na tę okoliczność weksel, to będę mógł go traktować nie tylko jako potwierdzenie formalne umowy, ale też jako przedmiot zabezpieczenia, który w razie potrzeby będę mógł sprzedać/spieniężyć tak jakbym miał w zastawie rzecz ruchomą. Analogiczna sytuacja będzie, jeśli dłużnikiem nie będzie ktoś aż tak wiarygodny jak TP SA, z zastrzeżeniem, że wartość takiego weksla będzie mniejsza, niemniej zasada pozostanie ta sama.

    I zgoda – weksel kogoś zupełnie niewypłacalnego nie będzie miał wartości.

    Należy jedynie pamiętać, że weksel jest zabezpieczeniem *osobistym*, co rodzi właśnie powyższe konsekwencje. Tylko tyle i aż tyle.

    Wracając do przykładu z postu – czy pożyczkę 7500zł zawsze trzeba zabezpieczać hipotecznie? Nie zawsze jest to opłacalne, w życiu człowiek dokonuje różnych wyborów i nieraz rozsądnym jest zaoszczędzić kilkaset (?) zł na wpisie do hipoteki, zabezpieczając się samym wekslem. Nadto – co zrobić, jeśli dłużnik nie ma żadnej nieruchomości? Albo hipoteka jest już obciążona? Też to nic nie da.

    A jeśli dłużnik ma czystą hipotekę, to czy rzeczywiście istnieje ryzyko, że dla 7500zł krótkoterminowej pożyczki po jej wzięciu sprzeda/daruje on nieruchomość, aby uniknąć spłaty – bądź co bądź niskiego – zadłużenia.

    Lech | blog o wekslach

    8 maja 12 09:10

Skomentuj