Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Wyłudził czy pożyczył?

skomentuj

Taki mail: W nawiązaniu do rozmowy telefonicznej w dniu wczorajszym tj.07.12.2011, podaję dane mojej sprawy. Mam problem w ściągnięciu należności od dłużnika na kwotę w wysokości 11490 złotych (jedenastu tysięcy czterysta dziewięćdziesięciu złotych). Informuję, że na wymienioną kwotę posiadam WYROK ZAOCZNY W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ z dnia 10 września 2008 roku Sądu Rejonowego w Lipnie Wydział I Cywilny (kujawsko-pomorskie). Dłużnik to …,zameldowany u rodziców: … LIPNO, przebywający z rodziną (żona … i córka …) w Gdyni lub Gdańsku, posługujący się wówczas tel.kom.nr ….W/w wyłudził ode mnie kredyt gotówkowy oraz znaczną sumę pieniędzy, co potwierdził własnoręcznym podpisem na posiadanym przeze mnie Oświadczeniu, deklarując zwrot tych pieniędzy, których jednak w wymaganym terminie nie oddał. Skierowałem więc sprawę do Sądu Rejonowego w Lipnie, który zasądził na moją rzecz zwrot wymienionej kwoty. W związku z powyższym proszę o przyjęcie zlecenia windykacji w/w należności od powyższego dłużnika.

To, że pożyczki nie zwrócił wcale automatycznie nie znaczy, że ją wyłudził. Trzeba by wykazać, że podpisując umowę pożyczki i przyjmując ją wiedział, że jej nie zwróci i wprowadził Cię w błąd co do tego. Pisze o tym, aby przestrzec tych wierzycieli, którzy skłonni są w podobnych sytuacjach pisać swoich dłużnikach „oszust”, „złodziej” itp. Dłużnik może oskarżyć wierzyciela tak piszącego o nim o zniesławienie (sprawa karna) oraz pozwać o ochronę dóbr osobistych i zapłatę (sprawa cywilna). Jeżeli wierzyciel nie wykaże wówczas przed sądem, że dłużnik rzeczywiście dopuścił się wyłudzenia, to będzie miał kłopoty…

A tak na marginesie, to czy ty jesteś bankiem? Tylko banki oferują kredyty gotówkowe a Ty mogłeś mu udzielić po prostu prywatnej pożyczki. No ale w zasadzie, to w obu przypadkach chodzi o pożyczkę gotówkową, fakt.

06/05/2012

kategoria: wyłudzenie

Skomentuj