Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Wina w komis bez wz-ki

skomentuj

Taki mail: W moim przypadku dluznikiem na kwote okolo 13,5 tys PLN jest spolka zoo z siedziba w Gdansku. Oddalem tej firmie wina w komis w listopadzie 2010 jednak do dzisiaj nie otrzymalem zaplaty. Prezses najpierw mowil, ze wina sie nie sprzedaja a ostatnio ze sprzedal ta spolke zoo i nie jest juz prezesem ale w KRS dalej widnieje jego nazwisko. W tej sytuacji rowniez nie chce zwrocic win. Posiadam WZ z opisem win, ktora prezes spolki dostal ale nigdy podpisanej mi nie odeslal, mam rowniez namiary jak i nagrana rozmowe z kierowca gdzie potwiedza on, ze wina odebral i dostarczyl prezesowi spolki zoo. Kontakt z firma czy prezesem jest utrudniony, unika kontaktow. Interesuje mnie czy istnieje szansa na wyegzekwowanie dlugu bez procesu sadowego i czy podjeli by sie panstwo takiej sprawy?

A to dobre – „Mam dokument wz ale niepodpisany” 🙂 Czyli nie masz nic oprócz nagrania kierowcy który mówi że wina dostarczył, ale jak rozumiem, też nie ma żadnego pokwitowania. Dłużnikiem (podobno dłużnikiem) jest spółka, nie ma to znaczenia, że została sprzedana. Ja na pewne tego nie przyjmę do windykacji tylko z jakimś tam nagraniem rozmowy z kierowcą. Radziłbym wezwać spółkę do zwrotu win a później złożyć w prokuraturze zawiadomienie o przywłaszczeniu chyba, z dokładnym opisem sprawy. No i może przynajmniej w zeznaniach przyzna się ten niby były prezes do tego, że te wina otrzymał a wtedy będzie dowód do cywilnego pozwu o zapłatę, jeżeli nie zwrócą win. O ile się przyzna. A jak się nie przyzna i dadzą mu wiarę że nie otrzymał (pomimo obciążających go zeznań: kierowcy i Twoich), to wtedy sprawa przeciwko kierowcy co to niby skłamał, że wina przekazał. Masz go wszak nagranego.Tylko jak się będziesz z tym czuł, kiedy to prezes (pośrednio) przyznał się w rozmowie z Tobą, że wina otrzymał. Nie mogłeś i jego nagrać?

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

05/05/2012

kategoria: dowody

Skomentuj