Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

250 złotych. W imię zasad, sku…wycórko.

komentarzy 6

Taki mail: Pożyczyłem znajomej kwotę 250zł. Nie są to duże pieniądze, ale nie podoba mi się sposób w jaki zostałem potraktowany (w momencie kiedy powinienem je dostać z powrotem kontakt się urwał). Rozmawialiśmy przez komunikator dostępny na portalu facebook, gdzie jasno widać kiedy znajoma miała mi oddać te pieniądze. Ile kosztowała by taka windykacja i czy tylko ja pokrywam jej koszta czy również dłużnik?

Ludzie, jak takie niskie kwoty komuś pożyczacie, to w umowie pożyczki (której to umowy Ty zapewne nie masz) wpisujcie, że pożyczkobiorca zobowiązuje się do pokrycia kosztów windykacji do wysokości jakiejś tam kwoty (myślę że można ją ustalić na poziomie nawet wyższym niż kwota długu) albo procentowej wartości długu. Wówczas, powiedzmy że po przedłożeniu faktury z firmy windykacyjnej, będziecie mogli obciążyć pożyczkobiorcę kosztami windykacji. Przy tak niskiej kwocie pożyczki, to pewnie trzeba by się umówić z firmą windykacyjną na co najmniej 90% prowizję od odzyskanego długu, żeby zgodzili się to przyjąć do windykacji. Jeżeli ww. zapisu w umowie nie masz, to nie możesz od dłużnika ściągać kosztów poniesionych na rzecz firmy windykacyjnej. Możesz ściągać tylko koszty procesu i komornicze zaliczki.

A w Twojej sytuacji, to po prostu złóż samodzielnie pozew o zapłatę. Prawdopodobnie żaden prawnik nie podejmie się zastąpić Cię w tym, przy tak niewielkiej kwocie roszczenia a co za tym idzie, niskiej (chyba 50 zł.) stawce zastępstwa procesowego.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

01/05/2012

kategoria: pożyczki prywatne

Komentarze do '250 złotych. W imię zasad, sku…wycórko.'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to '250 złotych. W imię zasad, sku…wycórko.'.

  1. 60zł.

    Lech | blog o wekslach

    1 maja 12 07:14

  2. A słyszałem że komuś przyszło zapłacić koszty procesowe wyższe od kwoty długu zasądzonego w tym postępowaniu. Jest to możliwe??

    remor

    1 maja 12 11:46

  3. Jest to teoretycznie możliwe, bo na wniosek profesjonalnego pełnomocnika procesowego (radcy prawnego albo adwokata) sąd może zasądzić nawet sześciokrotność stawki podstawowej zastępstwa procesowego. Jeżeli mamy więc proces o zapłatę na przykład kwoty 10.500,00 zł. to stawka podstawowa zastępstwa procesowego wynosi przy takiej wartości przedmiotu sporu 2.400,00 zł. sześciokrotność będzie to więc 14.400,00 zł. a więc więcej niż wartość przedmiotu sporu – dług. W praktyce jednak chyba bardzo trudno uzyskać akceptację przez sąd sześciokrotności a nawet pewnie trzykrotności i dwukrotności. Prawnik musiałby wykazać, że jego nakład pracy uzasadnia zasądzenie krotności.

    admin

    1 maja 12 13:16

  4. Bardzo prosto – wystarczy złożyć pozew o zapłatę kwoty 106 zł lub niższej :), co daje stawkę kosztów zastępstwa 60 zł, 17 zł opłaty skarbowej od pełnomocnictwa i 30 zł opłaty od pozwu, czyli 107 zł.

    Sześciokrotność kosztów zastępstwa to teoria, już dwukrotność nieczęsto się zdarza.

    Iwo Fisz| Blog o zagospodarowaniu przestrzennym

    23 maja 12 22:33

  5. A ciekaw jestem co byłoby gdyby zgłosić wyłudzenie takiej kwoty i w zawiadomieniu niezbicie wykazać że to wyłudzenie. Czy też teoretycznie może grozić kara od 6 miesięcy do 8 lat więzienia za taki mały dług?

    Kot102

    1 maja 12 18:50

  6. Tak. Widziałem wyroki skazujące na karę pozbawienia wolności (w zawieszeniu) z obowiązkiem naprawienia szkody – zwrotu kilkuset złotych.

    admin

    24 maja 12 05:11

Skomentuj