Windykator

windykacja i inne finanse

Windykacja w całej Polsce: www.grabowski.biz.pl (firmy i osoby prywatne)
Firma windykacyjna Grabowski Inkasso tel. 505 159 136, 32 291 99 75, windykacja@grabowski.biz.pl

„jak sprzedać dług osoby fizycznej”

komentarzy: 53

Ktoś wpisał w wyszukiwarce – „jak sprzedać dług osoby fizycznej”. Zacznę odpowiedź od postawienia pytania przeze mnie – „Czy można sprzedać dług osoby fizycznej a konkretnie osoby prywatnej nieprowadzącej działalności gospodarczej?”

Można. Ja nie będę się tu podpierał paragrafami prawnymi i orzeczeniami sądów bo już ich nie pamiętam, ale na pewno można. Ja przyjmuję do windykacji także właśnie długi osób prywatnych na podstawie cesji czyli formalnie rzecz biorąc kupuję je. I nie tylko te już stwierdzone prawomocnym wyrokiem ale także te, co jeszcze nie są zasądzone, np. z tytułu umowy pożyczki prywatnej. Zauważcie na przykład, że długi z tytułu pożyczek bez BIK (takich jak tutaj) często „sprzedawane” są firmom windykacyjnym jeszcze na etapie przedsądowym.

No. Mamy tu jednak taką dziwna sytuację, taka powiedzmy że niekonsekwencję. Możesz mianowicie zgłosić się na przykład do firmy windykacyjnej z ofertą sprzedaży długu osoby prywatnej i dług ten, jak już wskazałem wyżej, wcale nie musi już być zasądzony. Nie możesz jednak (z tego co mi wiadomo) opublikować w internecie na giełdzie wierzytelności takiego niezasądzonego jeszcze prywatnego długu jako oferty sprzedaży, bo sprzeciwia się temu ustawa o ochronie danych osobowych.

Jak więc sprzedać dług osoby prywatnej, jeszcze nie zasądzony? Wysyłać kolejno zapytania do potencjalnych nabywców – to naturalne, że zanim dojdzie do podpisania umowy cesji, potencjalny nabywca pozna dane adresowe dłużnika, możliwe że zechce wcześniej przeprowadzić rozeznanie na temat dłużnika, choćby dyskretny wywiad. Nie możesz jednak obwieścić długu i danych dłużnika prywatnego w internecie jako oferty sprzedaży, jeżeli dług jeszcze nie jest stwierdzony tytułem wykonawczym, bo możesz zostać udupiony za bezprawne ujawnienie danych osobowych. Mnie chcieli tak przed laty w Łowiczu załatwić, ale dogadałem się z dłużnikiem.

Autor: admin

Kwiecień 30th, 2012 at 6:51 pm

Komentarze: 53 do '„jak sprzedać dług osoby fizycznej”'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to '„jak sprzedać dług osoby fizycznej”'.

  1. A po wyroku można już dane ujawniać? Widzę tu pewną niekonsekwencję w Twoim toku rozumowania.

  2. Jaką niekonsekwencję? Po wyroku, uważam, że można ujawniać. Pozwalam sobie podać przykład – Krajowy Rejestr Długów i inne BIG-i. Gdy dysponujesz tytułem wykonawczym, możesz umieścić w KRD dłużnika prywatnego, na przykład z tytułu pożyczki prywatnej. Wcześniej nie możesz.

    admin

    30 kwi 12 at 21:56

  3. KRD w to nie mieszaj.

    Pytam się tylko dlaczego przed wyrokiem nie mogę upubliczniać danych osobowych, a po wyroku już mogę (?).

  4. Na początku zastrzegłem, że nie pamiętam już paragrafów i orzeczeń. Odwołanie się jednak do KRD a raczej do ustawy o udostępnianiu informacji gospodarczych jest tu moim zdaniem cokolwiek na rzeczy.

    admin

    1 maj 12 at 06:40

  5. Zatem uważasz, że gdyby nie było KRD (i w ogóle ustawy), to nie miałbyś prawa do publikacji chęci sprzedaży tytułu wykonawczego?

  6. Tego nie napisałem.

    admin

    1 maj 12 at 07:21

  7. P.S. Wiem, że odwołanie się do KRD i w ogóle do BIG-ów i ustawy o udostępnianiu informacji gospodarczych, to średnio trafne wskazanie. Aby bowiem ktoś mógł sprawdzić osobę prywatną, potrzebuje od niej upoważnienie do tego, a to istotna różnica w porównaniu do sprawdzania w Google i znalezienia długu na giełdzie wierzytelności.

    admin

    1 maj 12 at 09:14

  8. Co jest zatem „na rzeczy” w odwoływaniu się do KRD, skoro nic z tego nie wynika dla sprawy „publikowania danych dłużnika w internecie”?

    I ponowię pytanie: skąd wniosek, że przed wyrokiem dłużnik ma ochronę ustawy o ochronie danych osobowych, a po wyroku już nie ma?

  9. Coś tam jednak wynika a mianowicie, że mając tytuł wykonawczy można upubliczniać dłużnika a bez – nie. Różnice są w formie publikowania.

    Co do ponowionego pytania – moje doświadczenia na to wskazują oraz prawne opinie i orzecznictwo, którego jednak, jak zastrzegłem na wstępie, przytaczał nie będę bo nie pamiętam.

    Można też odwołać się przyjętej praktyki jak chodzi o ocenę przypadków upubliczniania przez sądy i organy ścigania w konkretnych sprawach. Można by to sparafrazować (?) tak: „Wierzytelność jest bezsporna bo zasądzona, prawnik zarobił, dłużnikowi sąd nakazał zapłacić a ten to olewa. A to hulaj sobie panie windykatorze z tym długiem w internecie”.

    admin

    1 maj 12 at 10:41

  10. P.S. W zasadzie, jak wywnioskowałem kiedyś, to wcześniej jeszcze należałoby dać szanse zarobić komornikowi sądowemu i ewentualnie dopiero opublikować dług. wtedy bowiem możemy bezradnie rozłożyć ręce na przesłuchaniu (na policji albo w sądzie) i powiedzieć, że sprzedaż tego nieściągalnego długu to ewentualna jedyna szansa na odzyskanie choć części należności więc upublicznianie jawi się być w pełni uzasadnione i usprawiedliwione.

    admin

    1 maj 12 at 11:09

  11. Sadze, ze roznica „przed” a „po” wyroku jest taka, ze w tym drugim przypadku, w razie powodztwa dluznika o ochrone dobr osobistych, bezsporne bedzie, ze wierzytelnosc istnieje.

    Cezary

    2 maj 12 at 01:43

  12. Jeżeli dłużnik zarzuca że długu nie ma albo ma ale niższy od tego jaki podaje wierzyciel, to upublicznianie jest wtedy bardzo ryzykowne. Sąd może zrobić kuku wierzycielowi i powództwo oddalić. Wtedy pokrzywdzony upublicznianiem może domagać się zadośćuczynienia od tego co upubliczniał oraz przeprosin w prasie i to nawet w tej o zasięgu ogólnopolskim. Ja czytałem gdzieś że ktoś upubliczniał nieistniejący dług w jakiejś niewielkiej miejscowości a przeprosiny musial opublikować na całą Polskę bo w dzienniku Rzeczpospolita i to duże ogłoszenie. Do tego może jeszcze dojść postępowanie karne za zniesławienie – art. 212 Kodeksu karnego.

    Seba

    2 maj 12 at 06:01

  13. Jeżeli upubliczniając nieistniejące zadłużenie nie nazywał dłużnika oszustem albo nieuczciwym, to przestęstwa zniesławienia nie dopuścił się.

    Neoseo

    2 maj 12 at 06:22

  14. Zapoznaj się z tym przepisem uważnie:

    „Art. 212. § 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności,
    podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.”

    Jak widać z brzmienia tego artykułu, podanie do publicznej wiadomości tylko nieprawdziwych informacji bez oceniania i używania urągających pokrzywdzonemu określeń, też wypełnia znamiona tego czynu.

    pomi

    2 maj 12 at 06:41

  15. Podanie do publicznej wiadomości nieprawdziwej informacji o tym, że ktoś jest dłużnikiem czyli że nie płaci wymagalnych własnych zobowiązań finansowych, to właśnie posądzenie go o takie postępowanie (trwanie w niepłaceniu długu) które może narazić go „na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska zawodu lub rodzaju działalności.” Nie ma wątpliwości co do tego, że ogłaszanie że przedsiębiorca ma dług, może spowodować to co wyżej a więc utratę zaufania potrzebnego do prowadzenia firmy.

    pomi

    2 maj 12 at 06:47

  16. Upublicznianie długu i dłużnika w internecie na giełdzie wierzytelności zaliczyłbym do upubliczniania za pomocą środka masowego przekazu (chyba że się mylę). Wtedy mamy:

    Art. 212. § 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

    admin

    2 maj 12 at 07:11

  17. bylem z byla narzeczona ponad rok i ja utrzymywalem razem mieszkaliśmy za wszystko ja placilem miala karte nawet do mojego konta i po roku się rozstalismy i teraz chcialbym zwrot polowy kosztow utrzymania. i nie wiem co teraz robic bo wiem gdzie jej matka pracuje wiem gdzie mieszka jej rodzice ale nie wiem gdzie mieszka ona czy jest możliwość odzyskania dlugu a nawet sprzedazy

    ktoś

    6 wrz 12 at 12:33

  18. O Matko Święta! ;)

    Lech

    6 wrz 12 at 12:34

  19. Myślę że nie mając z nią umowy oraz potwierdzeń wydatków łożonych na nią, nie będzie Pan w stanie odzyskać połowy kosztów, żadnych kosztów.

    admin

    6 wrz 12 at 12:35

  20. Choć z drugiej strony – ty ją utrzymywałeś, ona ci dawała, czy nie powinno się zbilansować? A może to ty jesteś jej winien? Uważaj, bo ona twój adres zna! :)

    Lech

    6 wrz 12 at 12:35

  21. Takie zapytanie dzisiaj otrzymaliśmy:

    „Mam wielki problem ze sciagnieciem dlugu. Pozyczylam znajomemu dawno temu pieniadze, ktorych nie moge odzyskac w zaden sposob. Kwota o ktorej pisze to 40 tys. Zlotych. Sprawa byla nawet w Sadzie i zasadzono mu oddanie dlugu ale nie wywiazuje sie z tego, w dodatku wszystko co posiadal przepisal na swoje dzieci. Mam pytanie w zwiazku z tym,czy panstwo sa w stanie kupic taki dlug? Z gory dziekuje za odpowiedz.”

    Wystaw na giełdę wierzytelności w internecie. a może skorzystać ze skargi pauliańskiej tzn. doprowadzić przed sądem do uznania czynności darowizny za bezskuteczną. Pod warunkiem że przepisał majątek już po zaciągnięciu długu i że jesteś w stanie wskazać te składniki majątku które przepisał.

    admin

    20 wrz 12 at 16:35

  22. Prosiłbym o kontakt do autora, jesli nadal kupuje długi. Mam na sprzedaż weksel opiewający na kwotę 50 000zł

    Mateusz

    3 paź 12 at 17:53

  23. Nie, nie skupujemy długów.

    admin

    3 paź 12 at 18:40

  24. Taki mail:

    „Jakiś czas temu poręczyłam dwie umowy pożyczki. Dłużnik nie spłacił ich w wyniku czego zostało mi zjaęte wynagrodzenie za pracę. Spłaciłam obie te pożyczki (częsciowo przez zajęcie wynagrodzenia, częściowo wpłata własna do wierzyciela oraz wpłata przez komornika). Posiadam zaświadczenia od komornika i wierzyciela jak równiez umowę, w której moj dłużnik uznaje dług i będzie mi oddawał w miesięcznych ratach. Niestety do tej pory nie wywiązał się z tej umowy. Umowa opiewa na 60 tys zł. Chciłam zapytać czy bylibyście Państwo zainetersowani ściągnięciem, ewentualnie wykupem od mnie tej wierzytelności.”

    Wierzytelności przysługujące od osób prywatnych raczej nie są chodliwym towarem, gdyby Pani chciała taką wierzytelność sprzedać. Zwłaszcza gdy wiadomo, że wynika z poręczenia kredytu lub pożyczki które wierzyciel – poręczyciel musiał za dłużnika spłacić. Cena oferowana za taki dług może nie przekraczać np. 30% wartości nominalnej długu. Zazwyczaj, co nie oznacza że zawsze.

    admin

    15 sty 13 at 19:32

  25. A tu taki mail:

    „mamy do ściągnięcia 184 euro od byłego pracownika – kierowcy. jest to kara ktora obciazyla nas firma spedycyjna za zle wypelnione dokumenty przewozowe przez tego kierowce. kierowca podpisal w chwili przyjecia rozporzadzenie o odpowiedzialnosci za wlasne błedy. mimo 2 wezwan do zaplaty byly pracownik nie uregulowal platnosci. sprawe zostawilibysmy bez slowa aczkolwiek kierowca ten psuje nam opinie wsrod innych kierowcow. z tego tytulu chcielibysmy odzyskac wspomnianą kwote – dla sprawiedliwosci. byly pracownik mieszka w Raciborzu. czy podjeliby sie Panstwo odzyskania tej kwoty?”

    Trzeba by zapoznać się z tym co podpisał odnośnie odpowiedzialności za błędy. Zastanawiam się też, czy taki dług można sprzedać, myślę że tak, że w tym wypadku nie obowiązuje zakaz cesji.

    O kurcze, nie zauważyłem ze to tylko 184 euro… za niska kwota do zleconej windykacji.

    admin

    13 lut 13 at 19:56

  26. „Pożyczyłam komuś duże pieniądze i nie mogę odzyskać. Na dzień dzisiejszy posiadam juz wyrok sądowy z nakazem zapłaty. Osoba ta kontaktowała się ze mna 15.11.2012r chcąc polubownie załatwić sprawę mówiąc że odda mi całość z odsetkami należnymi i zwróci koszty sądowe i potrwa to nie dlużej jak do miesiąca, abym nie oddawała sprawy do komornika. Jak do dziś jest spokój cisza tel.ode mnie często nie odbiera a jak odbierze to mowi ze jeszcze nie ma pieniędzy i musi czekać bo jego sprawa idzie małymi kroczkami tak to trwa od 2009 roku. Żyje bardzo skromnie mam małą emeryturę bo 705,87 zł. Prosze o radę najchętniej bym sprzedała ten dług komuś. Mam również drugie zapytanie moj mąż w 2011 roku wziął kredyt (wtedy jeszcze nie byliśmy małżeństwem) pożyczył też sporą kwotę komuś na co ma oswiadczenie podpisane wlasnorecznie przez tą osobę mąż jest na rencie która też jest małą kwotą bo wynosi 670,56 zł. Tą sprawę oddał do windykacji „…”która nie została zrealizowana tylko ten pan wyciągał od nas pieniądze co jakiś czas za prowadzenie tej sprawy ,na dzień dzisiejszy została ta sprawa wycofana od niego bo mówiąc nic nie zrobił.Też by tą sprawę chętnie sprzedał. Proszę o radę za którą z góry dziękuję.”

    Długów nie skupujemy ale może Pani wystawić je na sprzedaż na jakiejś internetowej giełdzie wierzytelności. Proszę poszukać w wyszukiwarce
    Google pod hasłami typu „giełda długów”, „giełda wierzytelności”, „internetowy rejestr długów „skup wierzytelności”, itp. Jednak najpierw radziłbym złożyć wyrok wraz z wnioskiem egzekucyjnym u komornika, niech spróbuje odzyskać.

    admin

    18 lut 13 at 11:18

  27. „Na podstawie umowy pisemnej dokonałem pożyczki osobie prywatnej kwoty 2200 zł Pożyczone pieniądze przekazałem przelewem na jej konto Termin spłaty minął 3 miesiące temu Jak Państwo możecie pomóc w wyegzekwowaniu długu i ile to będzie kosztować Czy taki dług można sprzedać”

    Długi osób prywatnych trudno sprzedać a tym bardziej gdy są w stosunkowo niewysokiej kwocie, jak ta wierzytelność która Pan posiada.

    admin

    25 lut 13 at 16:49

  28. „Jestem osobą fizyczną. Osoba, która wynajmowała ode mnie pokój nie zapłaciła mi i podpisała oświadczenie dłużnika oraz weksel,. Dług wynosi 2400zł. Czy takie długi również Państwo odkupują? Proszę o ofertę.”

    Długów nie kupujemy ale prowadzimy windykację. Na marginesie, na tak stosunkowo niewysoki dług i to osoby prywatnej prawdopodobnie nie uda się znaleźć nabywcy.

    admin

    27 lut 13 at 19:37

  29. Witam. Proszę o informację. Mam zawartą UGODĘ NOTARIALNĄ dotyczącą spłaty należnej mi sumy 70tysiecy złotych. Termin minął 31 Grudnia 2012 roku. Czy na podstawie tego dokumentu , mogę „prawnie” wpisać dłużnika do KRD ?. Czy na podstawie tegoż dokumentu , mogę wystawić ( prawnie) , ten dług na sprzedaż ?. Za wyczerpującą odpowiedź . Uprzejmie Dziękuję. Pozdrawiam.

    mb5851

    22 maj 13 at 23:00

  30. Przepraszam , nie nadmieniłem. Dłużnik i ja jesteśmy osobami prywatnymi.

    mb5851

    22 maj 13 at 23:07

  31. Witam,

    Do KRD nie możesz wpisać go w aktualnym stanie rzeczy. Musisz najpierw uzyskać tytuł wykonawczy. Z tym, że skuteczność KRD jest prawie zerowa. Co do umieszczenia tego długu w internecie na sprzedaż, to powiem tak: ja tak robię nawet nie mając tytułu wykonawczego.

    Pozdrawiam

    admin

    23 maj 13 at 05:51

  32. Witam, czy jest sens zamieszczać na giełdzie wierzytelności dług w wysokości 2200 zł? Przez sens rozumiem to, czy nie jest to zbyt niska wartość wierzytelności? Zaznaczę, że z tytułem wykonawczym (wyrok, postępowanie egzekucyjne, niedawno umorzone).

    Sylwia

    19 lut 14 at 17:55

  33. Witam, proszę traktować giełdę wierzytelności przede wszystkim jako rejestr długów (skuteczniejszy niż KRD, ERIFczy Infomonitor) a więc jest sens.

    admin

    19 lut 14 at 18:42

  34. Dziękuję za szybką odpowiedź. Pociesza mnie Pan, ale wydaje mi się, że dłużnik, który miał w d.. wyrok i egzekucję komorniczą, raczej nie przestraszy się rejestru długów. Oczywiście zamieściłam na giełdzie, ale bez szczególnej nadziei.

    Sylwia

    19 lut 14 at 19:01

  35. Nie wiadomo. Może chce oszukać kogoś (innego) lub po prostu na czarno biznes prowadzić i taki wpis będzie go dyskredytował. Mieliśmy przypadki zapłaty pod wpływem publikacji w internecie od dłużników po bezskutecznej egzekucji komorniczej.

    admin

    19 lut 14 at 19:46

  36. Oby miał Pan rację. Gdyby jednak kiedyś zaczął Pan skupować wierzytelności, to zapraszam :) . Pozbędę się za 50% :) . Pozdrawiam.

    Sylwia

    19 lut 14 at 19:52

  37. Witam. Dziwny przypadek. Dzisiaj otrzymałem maile dotyczące zapytania „Sylwii”, oraz Pańskiej odpowiedzi. Odnalazłem moje zapytanie z maja ub. roku. Pan udzielił mi odpowiedzi , a ja dopiero teraz mogę Panu podziękować. Spóźnione , ale szczere Dziękuję. Nadmienił Pan że wystawia takowe wierzytelności na giełdzie. Powtórzę pytanie. Czy naprawdę mogę taką UGODĘ NOTARIALNĄ na sumę 70 tysięcy wystawić na sprzedaż?. Zaznaczę że nie posiadam adresu dłużniczki (ukrywa się – moja córka). Z tego też powodu , nie mogę uzyskać tytułu wykonawczego. Nie odnalazło jej także CENTRUM PERSONALIZACJI DOKUMENTÓW MSW w WARSZAWIE na podstawie nr. PESEL , a także znanego mi „ostatniego” numeru i serii dowodu Osobistego. Wnuczka ma już 7 lat i chodzi zapewne do szkoły. I nie mogli jej odnaleźć?. Dziwne. Co mogę uczynić by odzyskać chociaż część tego długu ? Jeszcze raz Dziękuję. Pozdrawiam.

    mb5851

    19 lut 14 at 21:35

  38. Powiem tak: ja (w swej sprawie) bym wystawił na giełdzie długów taką wierzytelność. Określiłbym dłużniczkę samą datą urodzenia. Nie trzeba wskazywać miejsca zamieszkania. Może ktoś zainteresowany zna jej adres zamieszkania. To adres zamieszkania (nie mylić z adresem zameldowania). A tytuł wykonawczy może Pan uzyskać ustanawiając kuratora dla doręczeń. I później już do egzekucji komorniczej tytuł wykonawczy skierować.

    admin

    19 lut 14 at 21:45

  39. Witam. Nie chciał bym egzekucji komorniczej. Gdy ma się ciężką sytuację (przepisane mieszkanie,sprzedała córka) , brak pracy, stan zdrowia -po zawale 4 stenty. Nie młody wiek 63 lata. A komornikowi będą wpłacali po 50 zł. Ja będę już w „piaseczku”. A oszuści ,będą się śmiać. Przez kilka lat zwlekali, nawet do końca terminu Grudzień 2012r. To było zaplanowane oszustwo. Wspomniał Pan o kuratorze. Niezwłocznie tak postąpię by uzyskać tytuł wykonawczy , z którym zapewne będą większe szanse na sprzedaż , na giełdzie. Dziękuję Serdecznie. Pańska Rada to mój „promyk nadziei” Pozdrawiam.

    mb5851

    19 lut 14 at 22:08

  40. Kurator do doręczeń to niemałe koszty, nie wiem, dokładnie ile, ale chyba ponad tysiąc złotych. Nie sądzę, aby z tytułem wykonawczym były (znacznie) większe szanse na sprzedanie długu.

    admin

    20 lut 14 at 05:11

  41. Skoro już się nawiązała taka miła korespondencja, to zapytam, co jako wierzyciel mogę jeszcze zrobić, by zwiększyć szanse na odzyskanie długu? W obecnej sytuacji stwierdzam, że prawo stoi murem za dłużnikiem. Moja sytuacja w 2 zdaniach: zaległości płatnicze za wynajem, pozew, wyrok, komornik. Egzekucja bezskuteczna, bo dłużniczka nie jest zatrudniona, nie figuruje w CEPiKU, nie ma aktywnego rachunku bankowego, pobiera zasiłek z PUP i rentę z MOPR, z których nie można windykować. Mam wiedzę o jej laptopach, telewizorach LCD, etc., ale dłużniczka nie przebywa w miejscu zameldowania. Zresztą komornik i tak się tam nie pofatygował. Egzekucja umorzona. Czy to naprawdę ma tak wyglądać, że wierzyciel jest bezradny? A tyle się mówi o krwiopijczych komornikach i strasznych windykatorach :( .

    Sylwia

    20 lut 14 at 08:36

  42. Przeciętny komornik lubi łatwiznę – zajęcie pensji, konta. Jak my działamy w takich sytuacjach, to nie będę pisał, także dlatego, że możesz to zrobić źle i sobie zaszkodzić.

    admin

    20 lut 14 at 12:29

  43. Jeśli są Państwo zainteresowani kupnem wierzytelności w kwocie ok 6400 + odsetki, to proszę o kontakt. Wierzytelność powstała wskutek nie uregulowania zobowiązań pracodawcy wobec pracownika i jest potwierdzona wyrokiem sądu. Dłużnik mieszka w Krakowie lub okolicy. Jeżeli są Państwo zainteresowani, to proszę o informację, to wyślę wyrok sądu.

    Kozłowski

    5 mar 14 at 09:14

  44. Wierzytelności pracowniczych nie można zbyć, (głupie) prawo zabrania. A tak w ogóle, to żadnych danych do kontaktu nie podał Pan.

    admin

    5 mar 14 at 09:25

  45. Witam

    Mam do sprzedania dług na kwote okolo 21 tys zł (pozyczkana 3000 tys + 18.500 zł odsetek). Czy ktos zna kogoś, kto zechcialby taka wierzytelnosc kupic? Pozdrawiam

    Bartek

    12 maj 14 at 14:04

  46. Wystaw przede wszystkim na jakąś internetową giełdę wierzytelności. Komornik próbował to wyegzekwować?

    admin

    12 maj 14 at 14:42

  47. dopiero przekazalem prawnikowi dokumenty, wiec to troche potrwa. wczesniej skorzystalem z usług firmy windykacyjnej, ktora zrobila mnie w jajo i zwinela sie z rynku. KU PRZESTRODZE!! http://www.skutecznawindykacja.pl to ZŁODZIEJE i OSZUŚCI. Dzięki za informację o giełdzie.

    Bartek

    12 maj 14 at 14:45

  48. Pożyczka na trzy tysiące czy na trzydzieści tysięcy? Napisałeś 3000 zł. i dziwie mnie że odsetek jest kila razy więcej.

    admin

    12 maj 14 at 14:48

  49. 616 dni opóźnienia z 1% karnych odsetek za każdy dzień zwłoki od kwoty pożyczonej.

    Bartek

    12 maj 14 at 14:49

  50. 1% dziennie to tak zwane odsetki lichwiarskie i sąd zapewne nie uwzględni takich. Maksymalne odsetki w skali roku to czterokrotność stopy kredytu lombardowego NBP czyli na dzisiaj 4×4=16% – w skali roku.

    admin

    12 maj 14 at 15:02

  51. tak też myślałem na początku, ale po konsultacji prawnej okazało się, że podobno można. Słowem kluczowym jest „karne”. Będziemy wykazywali straty moralne, fizyczne, itp. Osoba pożyczająca doskonale zdawała sobie sprawę z treści umowy, która była stosunkowo prosta. Dodatkowym czynnikiem jest brak kontaktu w sprawie jakiejkolwiek ugody,umożenia, etc., czyli zwykłe „olanie sprawy”. Fakt faktem- i zostałem o tym uprzedzony, sąd może różnie spojrzeć na sprawę i jestem tego świadomy.

    Bartek

    12 maj 14 at 15:11

  52. Odsetki to odsetki i nie ważne jak się je nazwie; maksymalne są takie, jak podałem. Nie wykluczone, że prawnik chce Cię naciągnąć. Podął już swoją stawkę?

    admin

    12 maj 14 at 15:39

  53. prawnik jest moim dobrym kolegą i załatwia mi różne sprawy, więc o to jestem spokojny.

    Bartek

    12 maj 14 at 15:41

Pozostaw komentarz