Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

„czy na podstawie umowy ustnej można wpisać do krd”

komentarzy 5

Ktoś wpisał w wyszukiwarce – „czy na podstawie umowy ustnej można wpisać do krd”. Bez żadnego dokumentu? W formularzu zamieszczania wpisu w Krajowym Rejestrze Długów trzeba wybrać rodzaj dokumentu który stwierdza wierzytelność i jest między innymi opcja „umowa”. Myślę więc, że można dokonać wpisu na podstawie umowy ustnej (podając kwotę i datę wymagalności ustnie ustaloną) tak samo jak można dokonać wpisu na podstawie niepodpisanej przez dłużnika faktury. Tylko że w takich przypadkach, jeżeli dłużnik powiadomiony o dokonaniu wpisu zażąda abyś usunął wpis bo nie ma żadnego długu wobec Ciebie, to lepiej żebyś wpis usunął. Udowodnienie bowiem, że ustna umowa faktycznie została zawarta, jest najczęściej niewykonalne.

Takie dopisywanie do KRD kiepsko udokumentowanych bądź wcale nieudokumentowanych wierzytelności, to często dobre rozpoznanie stanowiska dłużnika; jeżeli nie zareaguje protestem, to pojawia się nadzieja na to, że i w postępowaniu sądowym o zapłatę nie będzie protestował (nie będzie podnosił zarzutów). O ile jednak nawet na podstawie niepodpisanej faktury można uzyskać nakaz zapłaty o tyle złożenie pozwu na podstawie tylko ustnej umowy i bez żadnego papieru to trochę „obciach” i na pewno nakazu zapłaty nie uzyskasz (sąd przekaże sprawę do postępowania zwykłego). Zauważmy, że niepodpisana faktura wystawiona przez powoda to też żaden dowód (nie wiemy nawet czy dłużnik ją zaksięgował) a jednak jakoś to lepiej wygląda niż ustna umowa…

27/04/2012

kategoria: rejestry długów

Komentarze do '„czy na podstawie umowy ustnej można wpisać do krd”'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to '„czy na podstawie umowy ustnej można wpisać do krd”'.

  1. Niewątpliwie umowa ustna jest umową, ale z pewnością nie jest „dokumentem”, o którym wspomina formularz. Czy jednak powinniśmy opierać swoje sądy na rubrykach formularza? Raczej nie, on prawa nie stanowi. Ustawa natomiast, poza wyjątkami związanymi z tytułem wykonawczym, nie wspomina o obowiązku posiadania dokumentu stwierdzającego wierzytelność. I – chyba – słusznie, bowiem wówczas wszelkie niepodpisane faktury, jako nie będące dokumentami stwierdzającymi należność – nie łapałyby się do wpisu.

    Lech | blog o wekslach

    27 Kwi 12 09:11

  2. A co jeżeli sąd oddali powództwo w sprawie niezapłaconej faktury kiedy ten jak się okazało, nieistniejący dług, był publikowany w internecie albo w Krajowym rejestrze Długów. Czy pozwanemu którego dane były publikowane przysługuje odszkodowanie od tego co je publikował jako niby wierzyciel?

    Tadek

    1 maja 12 15:27

  3. Jeżeli ten niby dłużnik został uprzedzony przez niby wierzyciela o tym, że zostanie opublikowany w rejestrze długów i w internecie i nie zareagował sprzeciwem i żądaniem usunięcia po dopisaniu go, to myślę że nie ma szans na odszkodowanie, ale pewien nie jestem. Ja miewam takie przypadki – zapowiadam listem poleconym umieszczenie w rejestrach i nic. Umieszczam i powiadamiam o tym – też nic. A dalej uzyskuję nakaz zapłaty a dłużnik wnosi sprzeciw. Jak tylko dowiem się o wniesieniu sprzeciwu, to od razu usuwam takiego i z KRD i z giełdy długów. Nawet gdy zarzut w sprzeciwie jest śmieszny, na przykład „zapłaciłem ale gotówką do rąk sprzedającego i nie mam potwierdzenia”. Albowiem miałem już przypadki uwzględnienia przez sąd „śmiesznych” zarzutów.

    admin

    1 maja 12 15:54

  4. No dobrze, a jak wygląda sprawa wpisania do krd dłużnika który kwestionuje wierzytelność?

    09

    3 maja 12 09:50

  5. Nie powinno się takiego dopisywać.

    admin

    15 Lip 15 14:17

Skomentuj