Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

„jak komornik dowiaduje się o ruchomości”

komentarzy 9

Ktoś w Chorzowie wpisał w wyszukiwarce – „jak komornik dowiaduje się o ruchomości”. Zależy, o jakiego rodzaju ruchomość chodzi. Jeżeli chodzi o sprawdzenie czy dłużnik jest właścicielem pojazdu, to komornik ma do dyspozycji bazę CEPiK (Centralna Ewidencja Pojazdów i Kierowców). W bazie tej odnotowany jest każdy pojazd mechaniczny i właściciel tego pojazdu. Tylko żeby doszło do zajęcia samochodu to komornik musi dowiedzieć się jeszcze, gdzie pojazd dłużnika się znajduje.

Uzyskanie przez komornika wiedzy o innych niż pojazd ruchomościach dłużnika wymaga zwykle udania się do dłużnika. Gdy komornik przyjdzie do mieszkania, domu, gospodarstwa albo firmy dłużnika, to może zajmować wszystko jak leci, co mu się nawinie pod rękę, bez sprawdzania czyje to jest. No tak, wystarczy że jest to we władaniu dłużnika. I tak też, jeżeli dłużnik pożyczył od zaprzyjaźnionej firmy na przykład kserokopiarkę, to komornik może ją zająć. Zlicytować taką rzecz która do dłużnika nie należy to już wyższa szkoła jazdy, ale mogę poszczycić się w mojej karierze takimi przypadkami, że komornik na mój wniosek zlicytował rzecz która należała do osoby trzeciej a nie do dłużnika. No bo to jest tak, że jak prawowity właściciel dowie się o tym, że jego rzecz zajął komornik u dłużnika, to ma miesiąc czasu na złożenie powództwa przeciwegzekucyjnego w sądzie – żądania zwolnienia z egzekucji jego rzeczy. Czasem jednak właściciel nie wie o tym, że ma na to tylko miesiąc czasu i że jak takie powództwo złoży po miesiącu, to przepadło.

Ktoś może powiedzieć, że drań ze mnie ale czy ja nie mam prawa upewnić się, że zajęta rzecz naprawdę nie jest dłużnika? No bo przysyła mi na przykład bank żądanie zwolnienia samochodu z egzekucji pisząc że samochód jest przewłaszczony na tenże bank jako zabezpieczenie kredytu. Jednak pani z banku nie chciało się skserować umowy kredytu i załączyć do pisma, chociaż pisze w piśmie że załączyła. No to ja odpisuję jej, że proszę o przysłanie mi kserokopii tej umowy kredytu o której pisze że załączyła ją, bo jej nie załączyła. A samochodów póki co nie zwalniam z egzekucji (nie wysyłam do komornika wniosku o zwolnienie). Zauważmy, że jestem w ten sposób zabezpieczony przed obciążeniem mnie kosztami procesowymi, jeżeli bank złożyłby w międzyczasie powództwo przeciwegzekucyjne, które niewątpliwie zostałoby uwzględnione, ale ja wniósłbym o nieobciążanie mnie kosztami procesu ponieważ nie zwalniałem pojazdu dlatego, że czekałem na dosłanie dokumentu.

Jednak w każdym przypadku (a było ich już kilka), w którym miała miejsce taka jak wyżej opisana sytuacja, bank nie dosłał mi umowy przewłaszczenia a powództwa przeciwegzekucyjnego nie wniósł. No i samochód został zlicytowany i bank nic nie mógł zrobić – stracił samochód, przedmiot zabezpieczenia. Podobnie bywało w przypadku leasingu.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 5 Ocena średnia: 4.4]

26/04/2012

Komentarze do '„jak komornik dowiaduje się o ruchomości”'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to '„jak komornik dowiaduje się o ruchomości”'.

  1. ” ale mogę poszczycić się w mojej karierze takimi przypadkami, że komornik na mój wniosek zlicytował rzecz która należała do osoby trzeciej a nie do dłużnika.” masz się z czego cieszyć że wykorzystałeś trzecią nieświadomą osobe.

    hej

    26 Kwi 12 07:48

  2. Zaraz, zaraz. Bank (tzw. profesjonaliści) pisze do mnie że auto jest ich ale nie chce im się załączyć kserokopii umowy. A gdy proszę ich o to na piśmie, oni ignorują mnie. To skąd ja mam wiedzieć, że faktycznie samochód jest przewłaszczony?

    admin

    26 Kwi 12 08:16

  3. napisałeś że „do osoby trzeciej” więc myslałem że chodzi o osobę fizyczną

    hej

    26 Kwi 12 08:54

  4. Gdyby to była osoba fizyczna – prywatna, postąpiłbym tak samo. Trzeba wykazać w żądaniu zwolnienia z egzekucji, że jest się właścicielem przedmiotu.

    admin

    26 Kwi 12 09:07

  5. Nie ma co mieć sentymentów, postawcie się w sytuacji kogoś dla kogo egzekucja z tego leasingu to jedyna szansa na odzyskanie pieniędzy na podstawie przeciez prawomocnego wyroku. Podobnie w gospodarczym postępowaniu o zapłatę, masz siedem czy może czternaście dni na pismo procesowe i jak się spóźnisz z ze złożeniem dowodu albo wniosku dowodowego, to już przepadło, sąd nie uwzględni wniosku złożonego po terminie nawet jak nie pozostawia żadnych wątpliwości co do tego że masz rację.

    remor

    1 maja 12 11:43

  6. Cytuje treść autora wierzyciela: A samochodów póki co nie zwalniam z egzekucji (nie wysyłam do komornika wniosku o zwolnienie). Zauważmy, że jestem w ten sposób zabezpieczony przed obciążeniem mnie kosztami procesowymi, jeżeli bank złożyłby w międzyczasie powództwo przeciwegzekucyjne, które niewątpliwie zostałoby uwzględnione, ale ja wniósłbym o nieobciążanie mnie kosztami procesu ponieważ nie zwalniałem pojazdu dlatego, że czekałem na dosłanie dokumentu.

    W TAKIM PRZYPADKU PO OTRZYMANIU WIADOMOSCI OD DŁUŻNIKA IŻ RUCHOMOŚĆ OSOBY TRZECIEJ ZOSTAŁ ZAJĘTY NALEŻY ODRAZU SKŁĄDAĆ POWÓDZTWO PRZECIWEGZEKUCYJNE A NIE BAWIĆ SIĘ Z OSZUSTEM WIERZYCIELEM W WYSYŁANIE WEZWAN PRZEDSĄDOWYCH…… CO POWIE WIERZYCIEL ZE NIE POKRYJE KOSZTÓW PROCESU, BO NIE DOSTAŁ WEZWANIE PRZEDSĄDOWEGO DO ZWOLNIENIA ZAJĘTEJ RUCHOMOSCI? ,,,, MÓGŁ NIE NAKAZYWAĆ ZAJĘCIA RUCHOMOSCI! JEGO PROBLEM! PLAĆ

    OSZUST

    26 Sty 13 11:26

  7. No przecież nie mam pewności że bank jest wierzycielem. Co, banki takie kryształowo uczciwe ze mam wierzyć na słowo? Niby nie wprowadzają w błąd klientów na przykład w reklamach kredytów uwypuklając niskie oprocentowanie nominalne a przemilczając rzeczywiste? Niech sobie wnoszą od razu powództwo przeciwegzekucyjne wedle słów twoich, tylko że ja nie będę za to płacił, zgodnie z prawem.

    admin

    26 Sty 13 12:47

  8. No i właśnie w tym problem.
    Szczycicie się, że możecie wszystko zabrać i uwalić każdego do spodu. Nie patrzyć co jest czyje…
    Tylko nie dajecie szansy na spłatę długów, zwłaszcza jeśli wierzycielem jest bank…
    Na szczęście ja znalazłem sposób jak was olać i po 6 miesiącach zacząłem stawać już na nogi i mogłem bezpośrednio z bankami dogadać się do spłaty.
    Dzięki temu was komorników ominąłem.

    P.S.
    Średnie zarobki komornika w Polsce to 46.000 zł miesięcznie… pogratulować zawodu. Nie pomagacie ani wierzycielom, ani dłużnikom. Działacie na szkodę obu stron, więc proszę przestańcie pierdzielić.

    dłużnik

    13 Paź 14 09:30

  9. My nie jesteśmy komornikami lecz windykatorami i jesteśmy bardzo otwarci na dogadanie się celem ominięcia sądu i komornika.

    admin

    13 Paź 14 13:37

Skomentuj