Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Czy KRD namiesza bankom?

skomentuj

W związku z wejściem w życie nowej ustawy o udostępnianiu informacji gospodarczych zastanawiam się, jak wpłynie ona na stanowisko banków. Chodzi o dwie istotne zmiany jakie nastąpiły wraz z wejściem w życie tej nowej ustawy. Po pierwsze, do Krajowego Rejestru Długów i do innych BIG-ów dopisywać można już także prywatnych dłużników. Dokładniej, mogą to robić ich prywatni wierzyciele zapewne najczęściej z tytułu pożyczki. Może nie oznaczałoby to wielkiej rewolucji gdyby nie to, że także wierzyciele wtórni mogą dopisywać do BIG-ów dłużników wierzytelności które nabyli.

Chodzi mi zwłaszcza o firmy windykacyjne które na podstawie umowy przelewu powierniczego wierzytelności (wystarczy taka) stają się wierzycielami (na czas obowiązywania umowy). I w ten sposób BIG-i zapełniają się prywatnymi dłużnikami, a są ich podobno miliony. Jeśli wierzyć zapewnieniom BIG-ów (a nie ma podstaw aby nie wierzyć) banki przed udzieleniem kredytu sprawdzają kredytobiorcę także w tych rejestrach długów. Wkrótce może okazać się że za bardzo nie będzie komu udzielić kredytu bo np. 3/4 potencjalnych kredytobiorców będzie figurować w KRD, Infomonitorze czy jeszcze gdzieś. Czy banki złagodzą wówczas (czy będą mogły złagodzić) warunki przyznania kredytu? Zobaczymy. Bo w to że większość dłużników postraszonych KRD tudzież wpisanych tam, spłaci długi, jakoś nie wierzę. Tak się bowiem składa, że jestem klientem KRD i umieszczam tam moich dłużników. Delikatnie mówiąc – powalających efektów nie ma.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

09/04/2012

kategoria: rejestry długów

Skomentuj