Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Pan prezes (z więzienia?) straszy mnie prokuraturą.

komentarzy 5

Taki mail przed chwila otrzymałem:

W związku z tym iż umieściła mnie pańska firma na liście długu który sądownie będzie anulowany zgłaszam sprawę do prokuratury.

Zgodnie z obowiązującym prawem powinniście powiadomić moja społkę o takiej sytuacji.

Informuje pana ze powinien pan sprawdzić gdzie przebywam a tutaj nastąpiła zmiana adresu z … w Kaliszu na areszt śledczy warszawa białołeka w momencie uzyskania  uzyskania klauzuli wykonalności.

Zgodnie z obowiązującym prawem Sąd omylnie wydal nakaz zapłaty a wy nie mieliście prawa umieścić nie na liście dłużnika gdyz nie mialem możliwości wypowiedzenia się w tej sprawie przed sadem w związku z czy zostaje wystosowane pismo o naruszenie dobra materialnego w postaci działania na szkodę spółki … Sp. z o.o.

Nie podjęto żadnych czynności związanych z ugoda oraz innymi sprawami co było w obowiązku składajacego podpis i na tej podstawie anulowano juz 4 takie wyroki wiec kolejny będzie kwestią czasu. W związku z tym sprawę uznaje za ścigana z urzędu  i powiadamiam prokuraturę o niedopełnieniu obowiązku i do sądu administracyjnego o zakaz prowadzenia przez państwa działalności związanej z windykacją długu.

Na giełdzie długów ani wzmianki o panu prezesie nie ma, tylko o spółce której prezesuje i przeciwko której jest tytuł wykonawczy od bodaj roku i bezskuteczne jak dotąd postępowanie egzekucyjne. Owszem, było już tak, że wycofałem z giełdy długów oraz z Krajowego Rejestru Długów wpisy o dłużnikach na podstawie istniejących tytułów wykonawczych, ale to tylko wtedy, gdy do sądu wpłynął wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu i gdy wniosek taki został przez sąd uwzględniony. W przedmiotowej sprawie zarówno wpis do KRD jaki na giełdę internetową, został zapowiedziany spółce pocztą poleconą.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

14/03/2012

kategoria: zastraszanie

Komentarze do 'Pan prezes (z więzienia?) straszy mnie prokuraturą.'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Pan prezes (z więzienia?) straszy mnie prokuraturą.'.

  1. He, he, he. Ciekawe za co szanowny pan prezes siedzi w kiciu? Bo raczej nie za niewinność.

    tworzenie stron www

    14 Mar 12 11:13

  2. Odpowiedziałem gościowi, ze nie ma on racji, a on mi na to, jak niżej:

    „Widze że mało pan zna prawo bo na powaznie to w dniu kiedy zostalem
    zwolniny z zakladu karnego znaczy sie anulowano zatrzymanie niedokońca
    jest o godne z prawem bo tyczy sie podwazenia decyzji sadu okręgowego.
    Okres ochronny 6 msc, a nie upłynoł jeszcze miesiąc więc prosze dokladnie
    przeczytac zasady zwalniania z zakladów karnych i do tego naruszenie
    Konsytuji RP. Poza tym informuje że niestety, nie chroni zarówno ani pana
    ani sadu który wydal nakaz zaplaty artykuł mówiacy o doreczniu pism i juz
    tłumacze dlaczego poniewaz sąd powinien sprawdzic czy niezostałem ztrzymany
    i zgodnie z artykulem kodksu wykonawczego zabezpieczyć mój majatek az do
    opuszczenia zakladu.
    Juz panu tłumacze skad wiem w sądzie na teresolskiej odbyla sie zrozprawa
    z firma plus gsm która zna kazdy i zakończyla sie anulacją nakazu zaplaty
    oraz form preprosin i przywróceniem umow które czekaja do podpisania w
    salonie. Poza tym zgodnie z dzisiejszym emailem poinformowalem juz pana o
    tym ze byłem zatrymany i od tego momentu chroni mnie arykul 42 ustawy 3
    czyli zasada domniemania niewinności która stosowana jest ogólnie nie
    tylko w sprawch karnych ale w tym przypadku. Zgodnie z tym co pan napisał
    na swojej stronie mam nadzieje, ze ma pan informacje z Sadu Rejestrowego
    Krs Poznan Nowe Miasto i Wilda bo to tez przeoczył plus z tego okresu a
    Sąd Rejestrowy został poinformowany, iz przebywam w zk i zgodnie
    artykulem34 kkw w nawiazaniu do art 35 a sad penitencjarny nie ma takiej
    informacji oraz art 17 więc prosze rozszerzyc sobie komplet kodeksow bo
    sytuacja jest bardzo dziwna w kwestii prawnej i to stwierdzil juz Sąd na
    rozprawie dlatego wszystko co było zapisane zostalo cofniete.
    Informuje równiez że w kwestii kodeksu cywilnego jest tak zwana ugoda.
    Jest ona dobrowolna lub sądowa ale to tak w kwestii wyjasnienia bo nikt
    sie z nia nie zwrócil.
    Poza tym przed umieszczeniem spółki w rejestrze długów moze byc lecz musi
    miec pan logowanie na końcie i google niesciaga takich danych więc
    popelnił pan wykroczenie internetowe i taka sprawe juz ktos wygral. w
    innej firmie przysłali handel dlugiem lecz wpierw musieli zapytac o dane i
    przeprowadzic forme ugodowa, a nic nie mogli zrobic ponieważ bylem w zk i
    chronila mnie ustawa.
    Życze milej lektury.”

    🙂

    admin

    14 Mar 12 12:53

  3. Wynika z tego, że (teoretycznie oczywiście) lepiej być w więzieniu niż na wolności bo wtedy „chroni ustawa” tak? Ciężko się czyta taki twitteropodobny wywód…

    Szela

    14 Mar 12 17:08

  4. Wywód jak najbardziej zasadny, pytanie czy wykaże dokumentacyjnie poniesiona stratę.

    Pako

    15 Mar 12 12:56

  5. Na razie facet nie przedstawia żadnych dowodów na to, co mówi, więc ja nie mam obowiązku usuwać go z internetu a dokładniej spółki, w której jest prezesem. Nawet nie wiem czy jest tym za którego się podaje w mailu. Jeżeli faktycznie odszkodowanie, to tylko od skarbu państwa za niedopełnienie formalności przez sąd a nie ode mnie.

    admin

    16 Mar 12 08:45

Skomentuj