Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

W e-sądzie trochę drożej niż tradycyjnie. O, przepraszam, ale z góry płacisz mniej.

komentarzy 8

Wnosząc pozew o zapłatę przez internet czyli do e-sądu w ramach Elektronicznego Postępowania Upominawczego, zapłacisz z góry więcej mniej niż gdybyś wnosił pozew w sposób tradycyjny (na papierze, wysyłając ów pocztą lub zanosząc do biura podawczego sądu). Opłaty sądowe to co prawda w obu przypadkach 5% wartości przedmiotu sporu w postępowaniu upominawczym, jednak UPU EPU serwuje nam dodatkowo opłaty manipulacyjne od … opłaty sądowej, którą musisz uiścić w formie elektronicznej w systemie e-sądu. Wysokość opłaty manipulacyjnej waha się od 1,80% przy najwyższych opłatach sadowych do 2,60% przy najniższych opłatach sądowych. Weźmy przykład, załóżmy że wnosisz w ramach EPU pozew o zapłatę kwoty 14.000,00 zł. Wpis sądowy wynosi więc 5% od tej kwoty, czyli 700 zł. ale dodatkowo system skasuje Cię także z tytułu opłaty manipulacyjnej czyli prowizji, w tym wypadku 2,20% od opłaty sądowej czyli od 700 zł., co daje nam 15,40 zł. opłaty manipulacyjnej. Opłata ta nie jest zwracana, jak czytamy w regulaminie płatności elektronicznych e-sądu; jak rozumiem więc, nie jest nią też obciążany pozwany.

Edycja: Jak słusznie zwrócił uwagę w komentarzu Lech Malinowski, opłata sądowa w EPU wynosi jedynie 1,25% a nie jak napisałem wyżej że 5%. No cóż, postu nie kasuję, tylko tytuł uzupełniłem.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

04/03/2012

Komentarze do 'W e-sądzie trochę drożej niż tradycyjnie. O, przepraszam, ale z góry płacisz mniej.'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'W e-sądzie trochę drożej niż tradycyjnie. O, przepraszam, ale z góry płacisz mniej.'.

  1. Pod warunkiem, że mówimy tu o indywidualnym ściganiu jednego dłużnika za jakieś niewielkie wierzytelności. Tu rzeczywiście te przykładowe 16 PLN robi wrażenie. Ale co jeśli wysyłasz jednocześnie 200 – 300 pozwów? W tradycyjnym postępowaniu upominawczym musiałbym dołączyć do każdego pełnomocnictwo poświadczone notarialnie a to wyniosłoby mnie kilkadziesiąt razy więcej niż taka opłata. Więc wszystko zależy chyba od skali. EPU jest wymysłem przeznaczonym raczej dla „hurtowników” niż „detalistów” (chociaż ci też mogą korzystać bez problemów) a z doświadczenia wiem, że tym pierwszym się to opłaca i to bardzo.

    Artur

    4 Mar 12 10:24

  2. To prawda, w przypadku takich wierzycieli, jak na przykład firmy udzielające pożyczek sms, to e-sąd jest znakomitym rozwiązaniem.

    admin

    4 Mar 12 10:27

  3. Ech, chyba nigdy z e-sądu nie korzystałeś :). Opata sądowa wynosi tam 1,25% (plus prowizja „karciana”), a nie 5%. I nie jest to UPU, tylko EPU.

    Lech | blog o wekslach

    4 Mar 12 10:52

  4. Myślałem o EPU a pisałem „UPU” – już poprawiłem.

    To fakt, osobiście jeszcze nie korzystałem z EPU. Jesteś pewien że 1,25%? Korzystałeś?

    admin

    4 Mar 12 12:17

  5. Rzeczywiście, Lech, masz rację, to tylko 1,25%. Super!!!

    admin

    4 Mar 12 12:22

  6. No, ale pobazgrałem. 😉

    admin

    4 Mar 12 12:28

  7. Też jak pisałem o dochodzeniu roszczenia z weksla w EPU, jak jeszcze z EPU nie korzystałem, to tak samo pisałem o 5% i tak samo potem pobazgrałem (http://www.remitent.pl/dochodzenie-naleznosci-z-weksla-w-elektronicznym-postepowaniu-upominawczym-epu/1179), pierwsze koty za płoty 🙂
    To jest właśnie spora zaleta EPU, że nie dość, że wygodniej, to i taniej, więc w razie ryzyka „wtopy” z jakimiś przedawnieniami, lepiej pchać właśnie tam pozwy.

    Lech | blog o wekslach

    4 Mar 12 12:47

  8. Zgadzam się z przedmówcą w całej rozciągłości. Widzę jak codziennie idzie tu kilkadziesiąt pozwów. Wychodzi na to, że moja korporacja (między innymi) zapycha e-sąd. A lepiej bazgrać jak się uprzeć 🙂

    Artur

    6 Mar 12 20:32

Skomentuj