Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

„ani pieniędzy ani samochodu gdzie to zgłosić”

komentarzy 11

Ktoś wpisał w wyszukiwarce – „ani pieniędzy ani samochodu gdzie to zgłosić”. Dałeś mu zaliczkę na sprowadzenie auta? Wyznacz mu pisemnie dodatkowy termin (na przykład 7 dni) do wykonania umowy – sprowadzenia samochodu, pod rygorem odstąpienia przez Ciebie od umowy. Wyślij mu to pocztą poleconą. Co? No ku…wa wiem, że to chyba nic nie da, ale tak się robi i dopiero po bezskutecznym upływie tego terminu wezwij go do zwrotu tej zaliczki.

Gdzie to zgłosić? No, do prokuratury jako wyłudzenie. Będzie wówczas miał miejsce szczególny rodzaj windykacji bezpośredniej – w roli windykatora występuje policjant (ewentualnie prokurator), jest to windykacja bezpłatna i to dłużnik przychodzi do windykatora a nie odwrotnie. No, chyba że nie będzie się stawiał na kolejne wezwania, to przyjdą do niego policyjni windykatorzy i zostanie doprowadzony przymusowo na przesłuchanie. Jeżeli dłużnik się nie przestraszy skutecznie i pieniędzy nie odda a prokurator umorzy postępowanie, to zleć windykację firmie windykacyjnej albo od razu złóż pozew o zapłatę (zgłoś się w tym celu do kancelarii prawnej).

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 3 Ocena średnia: 4.7]

04/03/2012

kategoria wyłudzenie

Komentarze do '„ani pieniędzy ani samochodu gdzie to zgłosić”'

Subscribe to comments with RSS

  1. UWAGA !!! Ryszard Połoniecki PREMIUM CARS Wysoka Wrocław 794070070 OPINIE
    Sam oceń czy oszust / oszustwo / wyłudzenie / naciąganie …
    Znalazłem ofertę samochodu, jakiego szukałem, spotkałem się z „kolesiem”, zabrał mnie do NIemiec do dużego komisu, pokazał samochód.
    Kilka dni później przysłał coś w stylu umowy, no i zażyczył sobie zaliczki.
    NIestety ja jeleń zaliczkę wysłałem, samochód miał być w ciągu tygodnia…
    Najpierw ściemniał, że nie ma kiedy pojechać, później że czeka na jakieś części, później że akcyza i takie tam.
    Jak już poszedłem na policję to się okazało, że święty nie jest…
    Ale niestety głupi też nie jest, prawo zna więc kombinuje z prawnikami.
    Kasa nie do odzyskania.
    Zapomniałem dodać, że minęło już 4 miesiące… 🙁
    NIE DAJ SIĘ!!!

    Zdzisiek

    16 Lut 14 20:56

  2. Jak niby kombinuje z prawnikami?

    admin

    16 Lut 14 21:15

  3. Oszust na maksa gdzie zgłosić ? na policjie .

    Jaro

    24 Kwi 14 06:28

  4. Zarowno Ryszard Poloniecki jak i jego wspolnik Tomasz Slowiak z firmy RT Cars to oszusci, ktorzy pobieraja zaliczki na samochody co prawda istniejace, ale w Berlinie w firmie ktora nazywa sie Autohaus Royal, i ktora w ten czy inny sposob wspolpracuje z oszustami.Niestety ale naleze do jednych z tych ,ktorzy zostali poszkodowani dzialalnoscia tych oszustow.Nie wplacajcie im zaliczek, zadatkow czy jak to sie nie nazywa…Osoby te znaja prawo i wykorzystuja luki w nim istniejace.
    Strzescie sie ich!

    andrzej

    12 Lis 14 00:24

  5. Andrzeju, czy masz jakieś dodatkowe informacje na temat tego Pana ?

    marian

    8 Sty 15 18:56

  6. W stosunku do tych panow prowadzone jest sledztwo prokuratorskie a z roszczeniami wystepuje wiele osob przez nich poszkodowanch. Na marginesie moge dodac ,ze slyszalem iz wyznaczona jest nagroda za polamanie nog tym panom….Firma Autohaus interesuje sie zas policja niemiecka.

    andrzej

    8 Sty 15 23:35

  7. z tego co się dowiadywałem to jest nawet wyrok ale póki co nie do ściągnięcia bo pewnie nie ma z czego …….

    marian

    9 Sty 15 22:59

  8. Panie Marinie! Czy Pana tez nacieli?

    andrzej

    10 Sty 15 14:33

  9. Poszukuje osoby ktore zostaly oszukane przez pp.Polonieckiego i Slowiaka i ktorzy byli w Berlinie w firmir Autohaus Royal w celu obejrzenia samochodow zaproponowanych im do sprzedazy. Mozecie pisac na vanina9999@gmail.com

    andrzej

    21 Sty 15 11:45

  10. PROSZĘ POMÓŻCIE – mi rozwiązać mój problem. Nie wiem jak i do kogo mam się zwrócić, a rzecz dotyczy odzyskania pieniędzy które powierzyłem … na zakup Auta z zagranicy w 2016 roku i do dnia dzisiejszego ani pieniędzy ani auta.
    Po wielokrotnym ponaglaniu … nie zwrócił mi pieniędzy. Owszem dostawałem zapewnieni że gotówka będzie na moim kącie i nic. Zwróciłem się do prokuratury w OLSZTYNIE – oni również nie pomogli. Prokuratura zleciła sprawę dla POLICJI. Zostało przeprowadzone dochodzenie, przesłuchani zostali świadkowie i nic, odwołałem się za ich pośrednictwem do SĄDU, SĄD stwierdził że nie każdy czyn jest przestępstwem i odesłał mnie do SĄDU CYWILNEGO gdzie muszę iść do adwokata który weźmie ode mnie jakąś kwotę pieniędzy następnie w SĄDZIE też trzeba zapłacić, potem komornikowi (przy założeniu że wyrok będzie pomyślny) a on stwierdzi że mój dłużnik nic nie posiada i niema z czego odzyskać pieniędzy. Ja się liczę z poniesieniem kosztów ale żeby ktoś był w stanie mi pomóc. (a nie być tylko dojną krową którą można tylko płacić i nic). Przepraszam za moją dygresje ale naprawdę proszę mi wierzyć że jestem zbulwersowany i nie mogę się pogodzić z taką niegodziwością tą cała sprawą. Nie wiem co mam myśleć o prawie i praworządności.
    Czego mogłem się do wiedzieć o moim dłużniku to był skazany, odsiedział wyrok na początku lat 90 że sklep z meblami holenderskimi, który prowadzi nie należy do niego, samochody które posiada nie są zapisane na …. Posiada daczę całoroczną ale kto jest właścicielem to Nie wiem.

    Markowski

    21 maja 18 10:08

  11. Jak się komuś powierza pieniądze, to trzeba go najpierw sprawdzić. A jak nie ma się jak sprawdzić, to się nie powierza i już; dopłaca się trochę i kupuje auto w komisie albo na giełdzie. Nie ubliżając uczciwym ludziom z branży sprowadzanych samochodów, muszę nadmienić że w tej branży jest sporo oszustów. O, pardon, prokuratura uznała że ten Pański dłużnik akurat nie jest oszustem. Problem polega generalnie też na tym, że w Polsce, (nie wiem jak w innych krajach) póki co brak jest pewnych wzorców, standardów w zakresie sprawdzania wiarygodności i chodzi mi w tej chwili także o nastawienie tych którzy mają być sprawdzani a więc taki „importer” aut tudzież w biznesie – nabywca towaru z odroczonym terminem zapłaty. Uważam że jeden z drugim powinni mieć na podorędziu zaświadczenia: z BIK, z rejestrów długów, o niekaralności, o niezaleganiu ze składkami ZUS i podatkami, ewentualnie jakieś inne. I co np. kwartał aktualizować je. I żeby druga strona umowy mogła bez zażenowania poprosić o te dokumenty przed zawarciem umowy i uzyskać je w ramach standardu a nie spotkać się z reakcją w rodzaju „Panie, co Pan, popie..iło Pana?! Decydujesz się czy nie , bo czasu nie mam.”

    admin

    21 maja 18 11:45

Skomentuj