Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Przelew na konto kobiety niedoszłego wspólnika.

skomentuj

Taki mail:

Chciałbym się dowiedzieć czy mam szanse na odzyskanie moich pieniędzy ( chodzi o 600 euro).

Pracując we Francji dostałem propozycje z Szamotuł (koło Poznania) wejścia w spółke zajmującą się transportem.

„Mój dłużnik” zażyczył sobie przelewu na konto firmy zarejestrowanej na kobietę z która żyje i mieszka oraz której „podarował” dwa auta wzięte w leasing, kwoty 400 euro ( w celu potwierdzenia zdecydowania z mojej strony) na miejscu poprosił o 200 euro. Propozycję złożył mi ojciec kobiety z którą pracowałem we Francji.

Spędziłem kilka dni w Szamotułach i zacząłem dowiadywać się coraz bardziej nie przyjemnych faktów:

-iż firma posiada zadłużenie a bank chce zabrać auto

-drugie auto trzeba ratować i pan … (o którym mowa ) nie ma zdolności kredytowych.

Ostatniego dnia pobytu u pana … przedstawił mi informacje na temat firmy . Przyznał się do zadłużenia oraz do tego że bank zabierze jedno auto, a drugie może uda sie nam uratować. Nie zdecydowałem sie na dalsze ryzyko. Pan … w obecności swojej córki jak i mojej gwarantował mi że nie strace tych pieniędzy, twierdził że auto wyjedzie i zarobi na mnie. Po dzisiejszym telefonie powiedział mi że nie prędko odda mi moje pieniądze oraz że wybierają sie niebawem do Francji.

Posiadam jedynie  wyciąg bankowy w którym w dwóch ratach przelałem na konto firmowe 400 euro i świadka ,jego córkę ,która jest w stanie poświadczyć moje słowa oraz pożyczke w wysokości 600 euro udzieloną panu ….

Pozdrawiam i proszę o jakąś odpowiedź w mojej sprawie.

Już sam fakt, że zażyczył sobie przelewu na konto nie jego, powinien budzić spore podejrzenia (przy okazji, dobre oferty kont osobistych są tutaj a firmowych tutaj). A o tym, że nie spisano żadnej umowy, to już nawet nie będę się rozwodził. Jeszcze ciekawe, co jest wpisane w tytule przelewu. Jednak wstępnie powiem tak: szukaj euro w polu…

Chociaż z drugiej strony, może nie jest tak źle, bo można by wezwać do zapłaty tę panią, ale zależy właśnie, co jest w tytule przelewu.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

10/02/2012

kategoria: wyłudzenie

Skomentuj