Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Ktoś kogoś postraszył moją firmą.

1 komentarz

Taki mail: W związku z powzięciem wiadomości o zamiarze dokonania Państwu przez Pana KJ zlecenia windykacji należności w stosunku do Pana JC, która to należność w kwocie ok. 128.600 zł (69.900 zł + odsetki) objęta jest wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia … r. (sygn. akt …) uprzejmie informuję, że mój Mandant Pan JC dokonał potrącenia ww. wierzytelności z posiadaną w stosunku do Pana KJ wierzytelnością pieniężną w kwocie 212.207 zł, skutkiem czego w mojej ocenie wierzytelność Pana J przestała istnieć.

Wobec powyższego uprzejmie informuję, że w przypadku przystąpienia do windykacji należności objętej ww. orzeczeniem Sądu Apelacyjnego Pan JC wystąpi z powództwem przeciwegzekucyjnym w celu wykazania nieistnienia egzekwowanej wierzytelności. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości – proszę o bezpośredni kontakt.

Ja nic o tym nie wiem (w oryginale maila podano pełne nazwiska). Czasem też jest tak, że sporządzamy umowę na windykację, wysyłam ją podpisaną do klienta a ten mi jej nie odsyła, choć wcześniej widział projekt. Pewnie pokazują dłużnikowi umowę i mówią „Płacisz czy mam im odesłać podpisaną?”. No i ku…wa pewnie nieraz płacą.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

10/02/2012

kategoria: windykacja

1 komentarz do 'Ktoś kogoś postraszył moją firmą.'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Ktoś kogoś postraszył moją firmą.'.

  1. Wprawdzie $$$ przechodzi obok nosa ale renoma rośnie :] A to nieraz cenniejsze od szmalu jest.

    Integracja Sensoryczna

    11 Lut 12 01:29

Skomentuj