Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Czas trwania egzekucji z nieruchomości

komentarze 2

Taki mail:

Chcę zapytać czy Wasza firma by była zainteresowana moją sprawą, wygląda ona tak. Mam pieniążki do odzyskania, sprawa w sądzie jest zakończona na moją korzyć. Moją sprawę prowadzi Radca Prawny, który jest przeze mnie upoważniony, wszystkie dokumenty związane ze sprawą znajdują się u niego. Mój Radca Prawny, zgłosił dług do komornika ale jak na razie muszę tylko ponosić same koszty. Chodzi o egzekucje z nieruchomości w Koszalinie. Proszę mi napisać czy byście byli zainteresowani moja sprawa, i jak wygląda opłata za odzyskanie moich pieniążków dla Was.

No to sobie Pan jeszcze może długo poczekać, zanim dojdzie do licytacji nieruchomości, a jeszcze dłużej, zanim uda się ja sprzedać na którejś tam kiedyś (ponownej) licytacji. Dłużnik lub ktoś inny mieszka w tej nieruchomości? Tak? Oj, to nie sądzę, aby ktoś chciał ją kupić. Przewidywany scenariusz: pierwsza licytacja bezskuteczna, druga też, nikt nie przejmuje nieruchomości na własność, komornik umarza postępowanie egzekucyjne z nieruchomości. Ponowna egzekucja możliwa będzie dopiero za rok i jest dość prawdopodobne, że historia powtórzy się.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

10/02/2012

Komentarze do 'Czas trwania egzekucji z nieruchomości'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Czas trwania egzekucji z nieruchomości'.

  1. Jestem osobą niepełnosprawną. Jestem z mężem po rozwodzie. Staliśmy się współwłaścicielami naszego domu. Ja mam swoją połowę, mój były mąż też ma ½ domu. Problem polega na tym , że jego część domu jest zadłużona. Na połowie domu byłego męża ciążą :hipoteka przymusowa zwykła, kaucyjna i zabezpieczająca-wierzycielami są : ZUS (zaległe składki), Izba Celna, Prokuratura Okręgowa. Obciążenia połowy domu należącego do byłego męża są wyższe niż dwukrotność wartości całego domu.
    Sytuacja bez wyjścia – nie mogę sprzedać swojej części domu (niestety stanowi on całość, nie da się go podzielić np. na parter i oddzielne piętro) bo kto kupi coś takiego. Muszę ze swojej skromnej renty ponosić wszystkie koszty utrzymania domu: prąd , opał, woda, gaz itp. Były mąż nie partycypuje w kosztach ale oczywiście ze wszystkiego korzysta. Dbanie o dom i otoczenie przekracza moje możliwości fizyczne i finansowe. Czy istnieje jakaś możliwość abym ,,dogadała się’’ z tymi instytucjami i uzyskawszy ich akceptację (czy to jest w ogóle możliwe , od której instytucji zacząć czy któraś jest ważniejsza czy potrzebna jest zgoda wszystkich instytucji, czy potrzebna jest zgoda byłego męża?) sprzedała dom jako całość, podzieliła się z instytucjami reprezentującymi Skarb Państwa po połowie. W ten sposób państwo odzyskałoby choć część swoich pieniędzy. W przeciwnym wypadku nikt nie kupi przecież zadłużonej połowy domu należącej do byłego męża ze mną jako współwłaścicielem drugiej niezadłużonej części domu.
    Jeśliby się udała sprzedaż za moją zgodą i zgodą instytucji, bez zgody byłego męża (jemu obecny status quo odpowiada) to po dołożeniu pieniędzy przez moją córkę mogłabym kupić małe mieszkanko i spokojnie żyć. Proszę o poradę w tej jakże skomplikowanej dla mnie sprawie.

    Anna Kowalska

    25 Mar 14 13:10

  2. Niestety, nie może Pani sprzedać całości domu a w egzekucji komorniczej też tylko część należąca do dłużnika będzie licytowana.

    admin

    25 Mar 14 14:48

Skomentuj