Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

„pożyczka bez umowy”

skomentuj

Ktoś wpisał w wyszukiwarce – „pożyczka bez umowy”. W ogóle nic nie ma, ani potwierdzenia przelewu ani pokwitowania pieniędzy ani pokwitowania otrzymania pieniędzy? No to problem nie lada. Pożyczkobiorca może powiedzieć, że to on udzielił Ci pożyczki a nie Ty jemu (przy okazji, niezłe pożyczki bankowe są tutaj). A jeżeli obraca się w bardziej „konkretnym” towarzystwie niż Twoje towarzystwo, to jeszcze załatwi sobie „świadka” a Ty nie. „Świadka” tego, że to niby on Tobie udzielił pożyczki.

Jeżeli zaś istnieje potwierdzenie przelania / przekazania pieniędzy, to już jest coś, ale pod warunkiem, że z tytułu wynika iż udzieliłeś pożyczki a nie że w bankowym potwierdzeniu przelewu wpisałeś tylko „przelew”, bo to równie dobrze może oznaczać, że Ty mu zwróciłeś pieniądze a nie że mu pożyczyłeś. Zakładając, że tytuł przelewu jest jednoznaczny, to jak chcesz dochodzić zwrotu pożyczki, to wysyłasz pożyczkobiorcy pismo będące wypowiedzeniem umowy pożyczki i wezwaniem do zapłaty w terminie sześciu tygodni od daty otrzymania wezwania przez niego. Tak się robi gdy brak jest określonego terminu zwrotu pożyczki. Dopiero po upływie tego terminu możesz zlecać windykację lub prowadzić ją samodzielnie.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

28/01/2012

kategoria: umowy

Skomentuj