Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

„E-sąd opinie”

komentarzy 16

Widzę też w statystykach bloga częste zapytania – „E-sąd opinie”. Ja kiedyś zostałem bezpodstawnie pozwany poprzez złożenie pozwu do E-sądu, otrzymawszy nakaz zapłaty musiałem wnieść sprzeciw też przez internet, ale akurat awaria systemu w E-sądzie była…. i musiałem przesłać sprzeciw pocztą. Takie są moje doświadczenia.

Jednak zakładając, że zazwyczaj działa, to moim zdaniem jest to super opcja szczególnie dla firm i instytucji mających wielu dłużników a więc np. firm pożyczkowych udzielających udzielających pożyczek online, telefonii itd. Nie trzeba bowiem kserować i wysyłać żadnych dokumentów pocztą wraz z pozwem. Wysyła się tylko pozew przez internet i pisze się w nim, że ma się takie a takie dowody. Sąd wydaje nakaz zapłaty „na słowo”, doręcza pozwanemu a ten ma prawo oczywiście wnieść sprzeciw. Szczególnie firmom mającym wielu dłużników z niskimi długami znacznie łatwiej jest odzyskiwać należności teraz niż kiedyś. Wpisywanie dłużników w rejestrze długów oraz w razie potrzeby pozwy do E-sądu znacznie usprawniają windykację.

Jeżeli ktoś chciałby podzielić się własną opinią na temat E-sądu i EPU (Elektroniczne Postępowanie Upominawcze), to zapraszam do komentarzy.

25/01/2012

kategoria: e-sąd

Komentarze do '„E-sąd opinie”'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to '„E-sąd opinie”'.

  1. bardzo dobry pomysł, oszczędza mi sporo czasu i kosztów, mam wielu klientów zalegających z zapłatą niewielkich należności, gdyby nie e-sąd to pewnie nic bym nie robił z tymi małymi długami

    Tymek

    9 Lut 12 22:50

  2. Oszczędza czas na etapie składania pozwu, ale z nawiązką go kradnie na etapie oczekiwania na nakaz. Jak komuś wszystko jedno, czy klauzulę będzie miał za 3 miesiące, czy za 9, to EPU nadaje się do tego idealnie.

    Lech | blog o wekslach

    10 Lut 12 07:50

  3. Są zarówno plusy jak i minusy EPU – in minus na pewno możliwość wykorzystywania go do dochodzenia przedawnionych roszczeń, in plus – jest taniej – mimo wszystko szybciej (w przynajmniej w teorii tak być powinno) no i przyznajcie sami – w końcu coś się dzieje nowego. Może w końcu doczeka się dodatkowych poprawnych regulacji i doinwestowania.

    Artur

    21 Lut 12 10:12

  4. Tradycyjną metodą (pozew „papierowy”) tak samo można próbować dochodzić roszczenia przedawnionego. W obu przypadkach (EPU i tradycyjny pozew) są wyda nakaz zapłaty a pozwany w sprzeciwie może skutecznie podnieść zarzut przedawnienia roszczenia.

    admin

    21 Lut 12 11:12

  5. I owszem. Jednak zdarzały się sądy, które potrafiły obliczyć okres przedawnienia. 🙂 A co do sprzeciwów. Edukacja prawna społeczeństwa raczej średnia. Więc nie ma ich zbyt wiele i tu i tu. Kwestia tylko skali.

    Artur

    22 Lut 12 10:49

  6. Dla uściślenia – sądy nie uwzględniają przedawnienia z urzędu. Bo z powyższej mojej wypowiedzi wynikałoby, że i owszem. Zresztą mimo przedawnienia wierzyciel może dochodzić długu i polubownie i sądownie. 🙂 Chodziło mi o to, że masówka jaką jest EPU daje możliwość ponownego wysłania przez np. banki masy takich wierzytelności. A biorąc pod uwagę przepisy o doręczeniu, na sprzeciw w terminie dłużnik ma wg mnie małe szanse.

    Artur

    22 Lut 12 11:13

  7. Niestety ta szybkość działania jest iluzoryczna. Ja czekam już 45 dni na nakaz. Jednocześnie składałem pozew do sądu rejonowego przeciwko innemu dłużnikowi i tam już nakaz mam od tygodnia, czekam na klauzulę. Plusem jest szybkość i brak załączników, minusem czas. Ale może będzie lepiej.

    Przemek

    6 Mar 12 09:36

  8. Dodatkowym minusem jest fakt, że e-sąd często „nie umie” wydać nakazu zapłaty i przekazuje sprawę do marmurka „bez wyraźnego powodu”. Często tym „powodem” jest fakt, że odsetki zostały określone poprawnie, ale „niezgodnie” z możliwościami systemu informatycznego e-sądu. Chodzi zwłaszcza o definiowanie różnych terminów odsetek od wpłat dokonywanych przed wytoczeniem powództwa.

    Lech | blog o wekslach

    6 Mar 12 10:00

  9. Skorzystałem kilka razy z E-sądu i niestety moja ocena działalności tej szopki jest średnia. Po 2-3 miesiące oczekiwania na nakaz i kolejne 3-4 na klauzulę prawomocności. Telefonicznie nie dowiesz się nic, słyszysz tylko czekaj i czekaj. Raptem dwóch dłużników samo zapłaciło jakieś małe śmieszne kwoty w całości po otrzymaniu pisma z Lublina, dwóch cwaniaków zapłaciło kilkaset złotych z kilkudziesięciu tysięcy i wnieśli sprzeciwy. Sprawy poutykały nie wiadomo gdzie i leżą odłogiem już kilka miesięcy. Reszta dłużników śmieje się w twarz z tej zabawy w e-sąd bo wiedzą już, że ta prowizorka sądowa działa jeszcze gorzej jak normalne sądy. Kilka razy korzystałem z lokalnego sądu rejonowego i jak się człowiek ładnie uśmiechnął do pań w sekretariacie to i w 2-3 tygodnie były papiery z nakazem i prawomocność w następne 2-3 tygodnie. Z Lublina nie mam jeszcze ani jednej skutecznej egzekucji na podstawie prawomocnego wyroku. Szkoda gadać, my wróciliśmy do swojego Sądu Rejonowego, przynajmniej można się czegoś dowiedziec o sprawie.

    Stefan

    22 Mar 12 21:28

  10. W lubelskim e-sądzie od kilku dni nie mogę wnieść pozwu bo przy próbie opłacenia pozwu wyświetla się błąd – awaria systemu, co potwierdziła mi na telefon pani z sekretariatu sądu. A pozy które opłaciłem tak więc i wniosłem tydzień temu dale nie są wniesione jak się okazuje, bo „płatność w trakcie realizacji” czy coś w tym stylu, taki mają status w panelu.

    B.A.R.

    1 maja 12 16:32

  11. Ile procentowo wynosi wpis sądowy EPU? Czy rozróżnia się tu postępowanie nakazowe od upominawczego?

    Anonim

    2 maja 12 13:17

  12. Nie w e-sądzie jest tylko postępowanie upominawcze. EPU to skrót od: Elektroniczne Postępowanie UPOMINAWCZE.

    Wpis sądowy w EPU to 1,25% wartości przedmiotu sporu czyli cztery razy mniej niż w tradycyjnym postępowaniu upominawczym.

    admin

    2 maja 12 13:58

  13. W założeniu wszystko wygląda rewelacyjne. W praktyce to wielki niewypał, jak wszystko w naszym pięknym Kraju.
    Złozyłem trzy pozwy, jeden figuruje od 17 dni jako „w trakcie realizacji” (nieoczekiwane zerwanie połączenia z portalem) pomimo zapewnień uzyskanych z sądu iż należy odczekać 15 dni, a następnie możliwość opłacenia automatycznie zostanie umożliwiona, do chwili obecnej pozew nadal. Dwa kolejne pozwy pomimo opłacenia figurują w zakładce „pozwy do opłacenia”. O co w tym wszystkich chodzi ? Serwis internetowy już nie odpowiada na zadawane pytania.Skoro EPU (jak wynika z informacji) był finansowany z funduszów UE to uważam, iż pieniądze zostały wyrzucone w przysłowiowe błoto.

    Karol

    16 Cze 12 10:21

  14. Czekanie na przesłanie (przez internet oczywiście) klauzuli wykonalności w EPU może doprowadzić człowieka do obłędu. Odradzam e-sąd chyba że ktoś ma dziesiątki niskich należności.

    Jarro

    9 Mar 15 05:23

  15. Ogólnie rzecz biorąc nie jestem zadowolony z działania sadu internetowego. Nie podzielam komentarzy, że trwa to krócej. Przeszło pól roku zajmowali się moja sprawa, a i tak później skierowali do Sądu właściwego dla dłużniczki czym samym sprawa się przedłużyła to i musiałam płacić drugi raz w Sądzie warszawskim. Chcąc zaoszczędzić czasu, wyszedłem na tym jak „Zabłocki na mydle”. Ogólnie nie polecam załatwiania sprawa przez Sąd Internetowy trwa to o wiele dłużej, a czy taniej to też sporna kwestia.

    adam

    27 Mar 17 08:37

  16. Pół roku to skandalicznie długo zarówno w EPU jak też w tradycyjnym sądzie.

    admin

    27 Mar 17 10:09

Skomentuj