Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

„otrzymał” a „otrzyma” albo jeszcze np. „udziela”

komentarze 2

Taki mail:

W marcu oraz na początku kwietnia ubiegłego roku dałem zaliczkę na działkę budowlaną, gdyż takową miała być w chwili kupna. Ponieważ sprzedający potrzebował pilnie gotówki na remont domu zgodziliśmy się, jako zaliczkę dać mu pełną kwotę tj. 40 tys. zł. Umowa notarialna kupna miała być podpisana najpóźniej 30 kwietnia br. Później sprzedający unikał mnie, oraz żony gdyż do tej pory nie jest to działka budowlana, tylko rolna i nie chce słyszeć o zwrocie pieniędzy.

Zgodnie z umową, jako że nie dotrzymał warunków umowy przedwstępnej powinien oddać nam dwukrotność zaliczki tj. 80 tys. zł. Niestety mam pokwitowanie tylko na 20 tys. zł., ale to i tak powinno skutkować oddaniem przez sprzedającego dwukrotności, czyli 40 tys. zł. Drugie 20 tys. zł. sprzedający dostał, lecz w umowie jest napisane, że tego dnia dostanie a nie że dostał i tak jednym mało znaczącym słowem trudno to udowodnić, chociaż sprzedający to podpisał a nie domagał się sprostowania, więc można przyjąć, że te pieniądze rzeczywiście dostał. Na pewno można domagać się jakichś procentów oraz odszkodowania. Wiem, że nie jest łatwo takie pieniądze odzyskać, ale każda odzyskana od tego Pana złotówka nas ucieszy tym bardziej, że jak się później okazało osób przez niego oszukanych jest więcej. Posiada On jeszcze kilka działek na sprzedaż i mają one ponoć iść pod licytację, bo nie spłaca On zobowiązań wobec banków, może stąd da się odzyskać jakieś pieniądze. W załączeniu przesyłam zeskanowaną umowę przedwstępną poświadczoną przez notariusza. Prosiłbym o informację jak postąpić i czy istnieje możliwość odzyskania tych pieniędzy.

No jak można dawać komuś zaliczkę stanowiącą 100% ceny… To oklepana sztuczka „bo mi są pieniądze na remont potrzebne”. I wiara że nastąpi odrolnienie na dzień sprzedaży…

Uważajcie też i rozróżniajcie czas przeszły i przyszły w takich umowach, albo też dodatkowo czas teraźniejszy zwłaszcza w umowach pożyczek np. „Pożyczkodawca udziela pożyczkobiorcy pożyczki w kwocie 100.000 zł.” – z tego wcale nie wynika, że już mu przekazał kasę a wielu pożyczkodawców takim sformułowaniem się zadowoliło przekazując kasę bez dodatkowego potwierdzenia i później żałowało tego gdy sąd dał wiarę twierdzeniom pożyczkobiorcy że kwota pożyczki nie została mu przekazana.

Drugie 20 tys. zł. sprzedający dostał, lecz w umowie jest napisane, że tego dnia dostanie a nie że dostał i tak jednym mało znaczącym słowem trudno to udowodnić, chociaż sprzedający to podpisał a nie domagał się sprostowania, więc można przyjąć, że te pieniądze rzeczywiście dostał.

Nic podobnego. Podpisał że dostanie – zgodził się że dostanie, ale nie dostał. Tak może skutecznie twierdzić.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

13/01/2012

kategoria: dowody

Komentarze do '„otrzymał” a „otrzyma” albo jeszcze np. „udziela”'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to '„otrzymał” a „otrzyma” albo jeszcze np. „udziela”'.

  1. Podwójny zwrot? Chyba pozajączkowała mu się zaliczka z zadatkiem.

    Lech | blog o wekslach

    13 Sty 12 09:34

  2. W umowie ma „zadatek”, widziałem. Użył omyłkowo okresłenia „zaliczka” w mailu a ja za nim cytując go.

    admin

    13 Sty 12 09:48

Skomentuj