Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

„ERIF opinie”

komentarzy 6

Od czasu do czasu ktoś wpisuje też w wyszukiwarce – „ERIF opinie” więc może krótko i ten temat poruszę. No ale co tu dużo pisać, jest to trzeci, najmłodszy stażem BIG i myślę że zawiera najmniej wpisów o dłużnikach.

Dlatego ja wpisuję moich dłużników do największego rejestru długów czyli do KRD i nie namówią mnie inne na przejście do nich, choć zwłaszcza ludzie jednego z nich zabiegali swego czasu o moje „względy”, Może dlatego też, że wiedzą / domyślają się iż moja firma windykacyjna znacznie zasila ów rejestr wpisami o dłużnikach (choć to tylko dodatek do prawdziwej windykacji).

Jak chcesz sobie zapewnić maksymalną prewencję, to jasne że będziesz sprawdzał największy rejestr. A jeżeli rejestr jest największy, to jest też wysoce prawdopodobne, że sprawdza go najwięcej firm. Tym samym też jego skuteczność windykacyjna jest najwyższa, bo wpis daje się dłużnikowi we znaki zniechęcając doń kontrahentów.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 1 Ocena średnia: 1]

12/01/2012

kategoria: rejestry długów

Komentarze do '„ERIF opinie”'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to '„ERIF opinie”'.

  1. ERIF nie jest najmłodszym Biurem, kiedyś nazywał się KSV. Jeśli chodzi o zawartość bazy to też nie ma powodu mieć kompleksów, dobili do około miliona, choć inną drogą niż KRD. Najlepiej kup dostęp i sprawdź, teraz kosztuje w porównaniu z konkurencją grosze, promocja na zachętę. Ponadto, ich milion jest potwierdzony przez niezależnego audytora, a o ponad milionie z KRD słuchasz tylko od gościa, który pracuje tam jako naganiacz…
    Najlepiej mieć dostęp do dwóch baz, bo ich zawartości nie są tożsame, tj klienci wpisani do ERIF nie znajdują się w KRD i odwrotnie. Zdaje się też, że w ERIF jest procentowo więcej dłużników prywatnych.

    viggen

    15 Sty 12 16:31

  2. Oczywiście najlepiej mieć dostęp nawet do wszystkich trzech (KRD, ERIF, Infomonitor), przynajmniej jak chodzi o prewencję – sprawdzanie kontrahentów. Co do KRD to mam z nimi umowę od dawna i naprawdę nietrudno „natknąć” się w ich bazie na sprawdzaną firmę. Kiedyś nawet z nudów sprawdzałem firmy których nie windykuję, tylko np. znajomych i ten i ów figurował w KRD.

    admin

    15 Sty 12 17:06

  3. W którym dziale KRD pracujesz?

    Antek

    14 Lut 12 12:39

  4. Mam własną firmę windykacyjną, nie pracuje w KRD. Jednak polecam ten rejestr jako zawierający chyba najwięcej dłużników. A czyżbyś Ty pracował w ERIF?

    admin

    14 Lut 12 18:49

  5. dzieciaczki przedszkolaczki przekomarzanki macanki kto skąd ….. afeeee

    anka

    18 Kwi 16 22:35

  6. „z nudów sprawdzałem znajomych”.. skoro tak robisz to pewnie się nie napracowałeś, bo za dużo ich nie masz

    dżizas

    5 Lip 17 19:58

Skomentuj