Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Grafolog nie ma pewności. Podpis pożyczkobiorcy.

komentarze 4

Sprawa wyglądała jak przysłowiowa bułka z masłem. Umowa prywatnej pożyczki, dłużnik nie odpowiedział na wezwanie do zapłaty. Jednak w odpowiedzi na doręczony mu przez sąd nakaz zapłaty, pozwany wniósł sprzeciw podnosząc w nim, że żadnej umowy pożyczki z moim klientem nie spisywał, nie pożyczał od niego pieniędzy.

Powtórzył to na rozprawie, zapewne (ja na rozprawy nie chodzę tylko moi prawnicy) po uprzednim pouczeniu go przez sąd o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań. No i nie pozostało nic innego jak zawnioskować o przeprowadzenie ekspertyzy grafologicznej (na którą ja musiałem wyłożyć kilkaset złotych, już nie pamiętam ile dokładnie).

No i proszę, oto ostatnia strona z opinii grafologa – wniosek:


Sąd jeszcze nie wydał wyroku.

05/01/2012

kategoria: grafolog

Komentarze do 'Grafolog nie ma pewności. Podpis pożyczkobiorcy.'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Grafolog nie ma pewności. Podpis pożyczkobiorcy.'.

  1. A ten podpis to jest „długi”, czy jakaś skrócona parafka czy inny bohomaz?

    Lech | blog o wekslach

    6 Sty 12 07:55

  2. Jest to dość czytelny podpis zawierający nazwisko i imię, jednak teraz trochę zagłębiłem się w tę całą opinię i czytamy między innymi:

    „Oceniając przedłożony materiał porównawczy pod kątem oceny jego przydatności do wnioskowanych badań należy stwierdzić, że iż nie spełnia on podstawowych wymogów powszechnie stosowanej w badaniach pismoznawczych, metody identyfikacji (graficzno-porównawczej). Przedłożony w takiej formie nie jest on w pełni wystarczający do podjęcia wnioskowanych badań identyfikacyjnych. (…) W przedłożonym do badań materiale porównawczym nie stwierdzono obecności podpisów typowanej osoby w formie uproszczonej, a więc adekwatnej konstrukcyjnie względem zakwestionowanego podpisu, co utrudnia przeprowadzenie zleconych badań identyfikacyjnych z uwagi na znacznie ograniczony (w tym przypadku) zakres porównań zestawionych materiałów badawczych (…)”

    Mimo tego opinia została wydana a wynik jak wyżej. Jak rozumiem więc, mamy do czynienia z jawną fuszerką w postaci niewystarczającej ilości i jakości próbek podpisów dostarczonych grafologowi a mimo tego powtórki nie będzie.

    Doprawdy nie wiem, co o tym myśleć, no ale to adwokat mnie reprezentuje i nie włączam się.

    admin

    6 Sty 12 09:33

  3. Kiedyś czytałem gdzieś w prasie „oburzenie” badanego przez grafologa, że grafolog „kazał mu się podpisywać tak jak we sfałszowanym podpisie”, a on rzekomo tak nie umie.

    Może właśnie tego zabrakło, aby kazać się temu Twojemu osobnikowi podpisać tak jak było na tym rzekomo sfałszowanym dokumencie, wówczas próbki do badania by były.

    Cóż, nie piszę „życzę powodzenia”, bo nie wiem kto ma rację, zatem: niech prawda zwycięży 🙂

    Lech | blog o wekslach

    6 Sty 12 13:03

  4. Fajna ekspertyza. „Za całą pewnością mogę stwierdzić, że podpis należy lub nie należy do Pozwanego.”

    tworzenie stron www

    6 Sty 12 11:28

Skomentuj