Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

„czy można pozwać chorego dłużnika”

komentarze 4

Ktoś w Krakowie wpisał w wyszukiwarce – „czy można pozwać chorego dłużnika”. No pewnie, że można. Po pierwsze, pozwany może sobie być chorym w dniu wniesienia przez Ciebie pozwu a później będzie już zdrowy. Załóżmy jednak, że dalej będzie chory, a co gorsza, nie będzie przebywał w domu ale w szpitalu. I załóżmy, że jest to pozew o zapłatę i sąd wydaje nakaz zapłaty.

Pozwany oczywiście nie odbierze nakazu zapłaty (bo jest w szpitalu) i nakaz wróci do sądu po dwukrotnym awizowaniu przez pocztę i sąd stwierdzi jego prawomocność, bo przesyłka z sądu dwukrotnie awizowana i niepodjęta przez adresata, traktowana jest jako doręczona.

I teraz pytanie, co zrobi pozwany gdy wyjdzie ze szpitala, a tu już ma konto zajęte przez komornika. Jeżeli kwestionuje roszczenie, to może wnieść do sądu o przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu od nakazu zapłaty, bo był przecież w szpitalu i po pierwsze, był obłożnie chory i bez sił, a po drugie, nie wiedział o wydaniu nakazu zapłaty. Moim zdaniem sąd przychyli się do jego wniosku, pozwany wniesie sprzeciw a postępowanie egzekucyjne zostanie zawieszone. Może jednak będzie tak wycieńczony chorobą i pobytem w szpitalu, że nie będzie miał siły wnosić, jak wyżej. To też może zależeć od tego, czy rzeczywiście kwestionuje dług (czy bardzo czy może tylko trochę) czy może tylko chciałby pograć na czas, opóźniając egzekucje komorniczą.

03/01/2012

Komentarze do '„czy można pozwać chorego dłużnika”'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to '„czy można pozwać chorego dłużnika”'.

  1. Dłużnik powinien zabrać ze soba do szpitala skrzynkę pocztową!
    Cytat (odnosi sie do pisma z US, ale przeciez może dotyczyć każdej instytucji):
    „Jeśli podatnik nie ma skrzynki pocztowej na drzwiach mieszkania i nie wisi ona na klatce, organ podatkowy nie może uznać, że wysyłane przez niego pismo zostało doręczone. Nie wystarczy nawet to, że listonosz zostawił awizo w drzwiach kamienicy. Tak uznał Naczelny Sąd Administracyjny.”
    http://podatki.gazetaprawna.pl/orzeczenia/576393,pismo_ze_skarbowki_musi_byc_doreczone_do_drzwi_podatnika.html

    januszw

    3 Sty 12 12:50

  2. Niezłe. Jednak moim zdaniem każdy powinien mieć skrzynkę pocztową a za jej brak należy obwiniać dłużnika i uznać można że celowo jej nie zamontował, aby doręczenia były nieskuteczne.

    admin

    3 Sty 12 13:41

  3. Jutro demontuję swoją skrzynkę! Inna sprawa, ile interpretacja przepisu o doręczeniach z ordynacji podatkowej (uzasadnienia nie widziałem, ale domyślam się, że o nie chodzi) ma wspólnego z kpc.

    dino

    3 Sty 12 21:34

  4. Panowie, nie podniecajcie się tak tym orzeczeniem, a z artykułu czytajcie nie tylko nagłówki 😉

    Demontaż skrzynki nic nie da, bo awizo może być zostawione w drzwiach.

    W tej konkretnej sprawie adresat skrzynki nie miał, a listonosz napisał, że zostawił awizo właśnie w skrzynce. A powinien napisać, że zostawił w drzwiach.

    I właśnie z powodu tego niuansu doręczenie nie mogło być uznane za skuteczne.

    Lech | blog o wekslach

    4 Sty 12 05:09

Skomentuj