Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Pisz na Berdyczów – Kościół

komentarze 4

Taki e-mail: W 2009 roku pożyczyłem znajomej 4000 zł na rzekomą operację. Pożyczkę przelałem na konto jej męża. Od ponad roku próbuję odzyskać pieniądze, niestety bezskutecznie. Znajoma składała deklaracje zwrotu pożyczki. Kilkakrotnie „próbowała” to zrobić, ale zawsze pojawiały się jakieś dziwne okoliczności, które to uniemożliwiły: a to posłaniec uciekł z pieniędzmi, przelew nie dotarł, itp. I tak od ponad roku. Niestety nie posiadam umowy pożyczki. Mam za to wiadomości sms, w których potwierdza zawartą pożyczkę, a także nagraną rozmowę telefoniczną, w której po raz kolejny próbuje ustalić warunki spłaty. Każda jej deklaracja okazuję się być grą na zwłokę. Ostatnio zaproponowała mi, bym przesłał pod podany adres (podobno siostry) treść ustalonego oświadczenia, które miała podpisać. List wrócił do mnie, bo jak się potem okazało podała mi adres jednego z kościołów. Nie znam obecnego adresu zamieszkania, wiem tylko że jest to Warszawa prawdopodobnie Białołęka, podejrzewam też gdzie może pracować. Jakie mam szansę na odzyskanie pieniędzy? Czy mam szansę na Państwa pomoc i ile wynosiłaby ewentualna prowizja od Państwa usług?

Złożyć do sądu pozew o zapłatę, wskazując nieaktualny adres. Sąd zapewne wyznaczy rozprawę wysyłając do stron wezwania, po czym dowiedziawszy się o bezskutecznym doręczeniu pisma pozwanej, wezwie Pana pisemnie do wskazania jej aktualnego adresu. Z takim wezwaniem może Pan już wystąpić do zbioru PESEL w MSWiA w Warszawie o podanie Panu jej aktualnego adresu. Pod warunkiem, że jest Pan w posiadaniu jakiegoś jej identyfikatora czyli właśnie PESEL albo NIP. Jak mniemam jednak, nie jest Pan w posiadaniu, wiec ma Pan zaiste problem… Można wyznaczyć kuratora dla doręczeń i OK, załóżmy że uzyska Pan tytuł wykonawczy, to co dalej? Jak Pan prześle do komornika ten tytuł wykonawczy i a z jej danych jest tylko imię i nazwisko, bez adresu i bez identyfikatorów wyżej wymienionych, to u komornika będą się z Pana śmiać trzy niedziele. Wezwą Pana do wskazania jej danych. Pan ich rzecz jasna nie wskaże, więc odeślą Panu Pana wniosek egzekucyjny z tytułem wykonawczym.

Nie znał Pan jej adresu, poprosiła Pana o przelew na konto nie swoje tylko męża a Pan jak ten… A szkoda słów…

27/11/2011

kategoria: pozew

Komentarze do 'Pisz na Berdyczów – Kościół'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Pisz na Berdyczów – Kościół'.

  1. Jak pisał Machiavelli ” żaden dobry uczynek nie może obejść się bez kary” i to jest świetny przykład prawdziwości tych słów.

    Przemysław

    28 Lis 11 10:57

  2. „Pieniądze przelałem na konto jej męża.”
    ALe może trzeba jakoś męża zaczepić? No chyba że „mąż” to słup …

    kjonca

    28 Lis 11 11:24

  3. Może powiedzieć, że on tylko dla żony zainkasował te pieniądze i jej przekazał.

    żukin

    28 Lis 11 17:56

  4. No tak, ale moze „przy okazji” jakiś adres uda się zdobyć?

    kjonca

    28 Lis 11 22:15

Skomentuj