Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

No to postrasz go dokładką

komentarzy 6

Taki mail:

Potrzebuję Państwa pomocy w odzyskaniu długu znacznej wysokości. Jeśli Państwo w tej chwili nie macie czasu spowodowanym dużą ilością zleceń proszę mi podpowiedzieć, która firma prócz Waszej jest godna polecenia na Polskim rynku. Przeciwko dłużnikowi (miejsce pobytu: Szczecinek) prowadzone są już sprawy sądowe u których wyłudził pieniądze w formie pożyczek. Bardzo zależy mi na czasie gdyż moja sprawa nie jest nawet w prokuraturze i boję się że jeżeli zapadną wyroki w tamtych sprawach to długu nigdy nie uda mi się odzyskać. Jeśli będą Państwo zainteresowani bardzo proszę o kontakt bądź to mailowy bądź telefoniczny.

To spróbuj Pan wykorzystać to, że są już prowadzone przeciwko niemu postępowania karne, to bywa cenna wiedza. Myślę że może Pan poinformować go o tym, że Pan wie, iż prowadzone są przeciwko niemu / w jego sprawach  postępowania karne i że jeśli nie zwróci Panu pieniędzy natychmiast, to i Pan złoży przeciwko niemu zawiadomienie do prokuratury. Dopóty dzban wodę nosi, dopóki się ucho nie urwie, czy jakoś tak.

Już nie raz udało mi się odzyskać pieniądze od przestraszonego dłużnika któremu tak zakomunikowałem wiedząc o innych jego sprawkach.  Po prostu takie dodatkowe zawiadomienie może przesądzić o tym, że dłużnik pójdzie siedzieć (bez zawieszenia). Nieźle też działa zapowiedź powiadomienia o podejrzeniu wyłudzenia poparta wiedzą o innych długach dłużnika zebranych z rejestru długów. Też wielu pęka i w zębach pieniądze przynosi po przesłaniu mu wykazu jego długów i zapowiedzi zawiadomienia prokuratury.

Tylko nie pisać np. „zgnijesz w więzieniu” albo „więźniowie będą się tobą zabawiać” bo to już przegięcie i można samemu mieć przez to kłopoty z prawem. Sucha zapowiedź złożenia zawiadomienia z przekazaniem prokuraturze informacji o innych (najlepiej także wcześniejszych) długach dłużnika.

27/10/2011

kategoria: wyłudzenie

Komentarze do 'No to postrasz go dokładką'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'No to postrasz go dokładką'.

  1. Straszenie prokuraturą samo w sobie jest przestępstwem. Gdy podejrzewasz oszustwo to po prostu zgłaszasz a nie grozisz tym by wymusić jakąś czynność od dłużnika bo sam staniesz się obwiniony. To jest groźba bezprawna. Nie podjudzaj internautów do przestępstwa Koleś.

    Omni

    28 Paź 11 19:40

  2. Ale ty głupi jesteś Omni(bus), jak but. Gdybyś powiedział lasce „daj dupy bo jak nie to doniosę na ciebie na policję że na czarno pracujesz” to jest groźba bezprawna ale nie w opisywanej przez blogera sytuacji.

    Baja

    28 Paź 11 20:35

  3. Nie rozumiesz kretynie, nie wolno straszyć policją, żeby wymusić zwrot wierzytelności to ja ci tego nie będę łopatologicznie tłumaczył.

    Omni

    28 Paź 11 21:34

  4. Panowie, Panowie, lód na głowy… A tak poza tym, to @Baja masz rację. Tzn. nie co do tego że @Omni jest głupi jak but ale co do tego, że generalnie można zapowiedzieć dłużnikowi zawiadomienie prokuratury jeżeli podejrzewamy wyłudzenie i chcemy aby oddał dług.

    admin

    28 Paź 11 22:51

  5. Straszenie policją nijak ma się do gróźb bezprawnych. Nie wolno straszyć oprychami z osiedla, ale policją i prokuraturą już tak. Każdy ma prawo zgłosić możliwość popełnienia przestępstwa. Czy jak ktoś awanturuje się w lokalu i barman powie „zaraz dzwonię po policję” to według Ciebie, Omni, też popełnia przestępstwo?
    Czym innym jest zgłoszenie przestępstwa, do którego nie doszło. Np. jak wymyślę, że pan X pożyczył ode mnie pieniądze i nie oddał, to zgłaszając ten fakt organom ścigania popełniam przestepstwo. Natomiast jeśli faktycznie pan X jest mi winny kasę, to mogę iść z tym na policję, która co najwyżej stwierdzi, że brak jest znamion czynu zabronionego i odmówi wszczęcia postępowania.
    W kazusie „daj dupy bo jak nie to doniosę na ciebie na policję że na czarno pracujesz” też nie ma mowy o groźbie bezprawnej, bo donoszenie na policję jest jak najbardziej prawne. Może to co najwyżej być podstęp.Groźba bezprawna = grożenie popełnieniem przestępstwa lub wykroczenia. Np. „daj dupy albo wpierdol”, „daj dupy albo fałszywie zeznam w sądzie na twoją niekorzyść”.

    dino

    30 Paź 11 22:19

  6. @dino, zdanie „daj dupy bo jak nie to doniosę na ciebie na policję że na czarno pracujesz” wyczerpuje moim zdaniem znamiona szantażu celem zmuszenia do obcowania płciowego wbrew jej woli. Nie jestem prawnikiem ale wydaje mi się, że to też jest karalne, tak powiedzieć.

    admin

    3 Lis 11 17:51

Skomentuj