Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Czy przedawnione robią słabsze wrażenie?

komentarzy 10

Taki mail:

Chciałbym się zgłosić do Państwa ze sprawą niezapłaconej faktury jaką wystawiłem swojemu kontrahentowi w lutym 2009 roku za sprzedaż części samochodowych. Wszelkie próby polubownego załatwienia sprawy spełzły na niczym i chciałbym zwrócić się o pomoc do Państwa. Chciałbym się dowiedzieć jakie kryteria muszę się spełniać i jakie kroki muszę przedsięwziąć, by zajęli się Państwo moją sprawą. Firma klienta ma siedzibę w Szczecinku. Kwota nieopłaconej faktury to 6745,14zł

Pokpił Pan sprawę bo roszczenie to już się przedawniło. No, chyba że termin płatności na fakturze określił Pana na co najmniej tyle ile trwa ciąża. 😉 Nakaz zapłaty są wyda i na przedawnione roszczenie ale pozwany może podnieść w sprzeciwie zarzut przedawnienia i powództwo zostanie oddalone. Czy podniósłby taki zarzut? Myślę że na 75% tak, ale może Pan spróbować. Jak nie podniesie to będzie Pan miał wierzytelność – nówkę po reinkarnacji. Jednak trzeba liczyć się z tym, że sprzeciw w jego imieniu wniesie profesjonalny pełnomocnik czyli radca prawny albo adwokat. Wówczas nie dość że Pan przegra to jeszcze będzie musiał ponieść koszty zastępstwa procesowego czyli prawnicze strony pozwanej – przy tej kwocie – wartości przedmiotu sporu to 1.200 złotych.

Co więc jeśli nie ta bardzo niepewna droga cywilna z wątpliwą szansą na egzekucje komorniczą? Można postraszyć zawiadomieniem do prokuratury pisząc w nim że podejrzewa Pan wyłudzenie. Jeżeli już wcześniej miał długi (czasem w postępowaniu organy ścigania piszą zapytania do ZUS i US we własnym zakresie, czy dłużnik ma i od kiedy zaległości w płaceniu podatków i składek ZUS), to kto wie, może prokurator przedstawi mu zarzuty. Gdyby nie przestraszył się i nie zapłacił, to może zostać skazany z obowiązkiem naprawienia szkody w wyroku.  Moje gdybanie co do szansy w takim postępowaniu to powiedzmy 80% ze nic z tego – prokuratura umorzy postępowanie albo odmówi wszczęcia. Nic jednak nie kosztuje złożenie zawiadomienia, bez względu na wynik postępowania.

No i do sedna przechodzę. Przedawniony dług też można wpisać do rejestru długów i na giełdy długów (skuteczniejsze od rejestrów długów – BIG-ów) . Nieraz zastanawiałem się, czy wpisanie przedawnionego długu w ogóle robi na kimś wrażenie. No bo można powiedzieć, że nie płaci, bo nie musi, ale moim zdaniem, brud pozostaje, tak jak i dług pozostaje tylko że już „przetrącony”. I tak od czasu do czasu przy okazji pytałem niektórych przedsiębiorców, czy ich kontrahent straciłby w ich oczach gdyby dowiedzieli się że ma przedawniony dług. Każdy odpowiedział, że tak, straciłby. Kilku konkretnie wyraziło się że skoro zwlekał z zapłatą tego przedawnionego, to takiego samego zachowania można się po nim spodziewać znowu, po innej transakcji.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

13/10/2011

kategoria: przedawnienie

Komentarze do 'Czy przedawnione robią słabsze wrażenie?'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Czy przedawnione robią słabsze wrażenie?'.

  1. Panie Prokuratorze, przecież zapłaciłem! Osobiście poszedłem do tego cwaniaka i mu dałem kasę. Nawet pokwitowanie mi dał. Już go nie mam, bo nie trzymam tak długo kwitków, skoro już przedawnione.

    Lech

    13 Paź 11 09:12

  2. Panie Obwiniony, jechał Pan 150 km po to aby zapłacić gotówką? Przecież ma Pan konto firmowe…

    admin

    13 Paź 11 10:39

  3. No i co z tego? Jechałem. Blisko miałem. Skoro pokrzywdzony twierdzi, że 3 lata temu dokonałem oszustwa, to dlaczego zgłosił to dopiero teraz, hę?

    Lech

    13 Paź 11 17:14

  4. Pańskie tłumaczenie jest niewiarygodne tym bardziej, że zwykle płaci Pan przelewem. U pokrzywdzonego, im dłużej zwlekał Pan z zapłatą, tym bardziej dojrzewało przekonanie iż od początku nie miał Pan zamiaru zapłacić.

    Ja przedstawię Panu zarzut a o Pana winie lub braku tejże ostatecznie wypowie się sąd.

    admin

    13 Paź 11 18:43

  5. W rzeczywistości jet tak, jak z zasłyszanej przeze mnie rozmowy dwóch osób (w tym prokuratora) na korytarzu prokuratury: „ja nie wiem, czemu oni zgłaszają te przestępstwa, przecież od takich spraw są sądy cywilne”.

    Lech

    14 Paź 11 08:51

  6. Mnie to nieraz pisali wprost w uzasadnieniach odmowy wszczęcia postępowania czy też umorzenia. Jednak są niekonsekwentni jako całość, bo czasem przedstawiają zarzuty w takich sprawach a sądy wydają skazujące wyroki.

    admin

    14 Paź 11 09:02

  7. Bo i czasem oszustwo jest widoczne. Ale w tym przypadku (jakieś przedawnione fiszki, do których wierzyciel obudził się „po latach”) to raczej mocno naciągane by było 🙂

    Lech

    14 Paź 11 10:01

  8. Jeżeli droga cywilna odpada, to nie zaszkodzi zawiadomić prokuraturę. Czasem jest tak, że dłużnik ma inne sprawy karne w toku lub jest skazany w zawieszeniu, o czym nie wiemy. I wtedy on może przestraszyć się kolejnego zawiadomienia, nawet irracjonalnie, i zapłacić.

    admin

    14 Paź 11 10:13

  9. Jak faktura z lutego 2009, to kiedy się przedawniła?

    Rex

    14 Paź 11 13:27

  10. Jeżeli jest z tytułu sprzedaży towaru (albo usług, ale są tu wyjątki) to pod dwóch latach ale od terminu płatności określonego na niej a nie od daty jej wystawienia.

    admin

    14 Paź 11 13:53

Skomentuj