Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

„po jakim czasie windykacja faktury”

komentarzy 8

Ktoś zapytał w internecie – „po jakim czasie windykacja faktury”. No niby im wcześniej tym lepiej ale zbyt hojny też nie byłbym dla firmy windykacyjnej kierując do windykacji łatwy dług, np. trzy dni po terminie zapłaty. Po kiego diabła dać zarabiać darmozjadom? 😉 . Nie ma też sensu tracić od razu takiego klienta a stracić można kierując sprawę do windykacji zbyt wcześnie, bo co prawda są terminy płatności po to aby ich przestrzegać, ale są też powiedzmy że „zasady współżycia partnerskiego i wyrozumiałości w biznesie”.

Trochę więc samodzielnego softu panie i panowie wierzyciele, Na początek grzeczny, nawet proszący monit telefoniczny bo np. „pilnie potrzebna jest zapłata abyście mogli uregulować własne zobowiązania”. Jak to nie pomoże to wezwanie przedsądowe i zapowiedź umieszczenia w rejestrze dłużników. Następnie już jednak faktyczny wpis do rejestru długów, już nie ma się co certolić (poczekaj na efekt ze dwa tygodnie od wpisania i zaznaczenia opcji wysyłki powiadomienia do dłużnika). Uwaga: gdy dłużnik zapłaci po wpisaniu go do rejestru, można poinformować go o tym, że już został stamtąd usunięty. Niektórzy bowiem błędnie myślą że BIG to jak BIK czyli że po spłacie długu informacja o tym że dług był, pozostaje w rejestrze.

I dopiero jeżeli i ta ostatnia czynność nie przyniesie efektu, to wtedy można by zlecać windykację lub samodzielnie (poprzez kancelarię prawną) pchać sprawę po nakaz zapłaty.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

08/10/2011

kategoria: windykacja

Komentarze do '„po jakim czasie windykacja faktury”'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to '„po jakim czasie windykacja faktury”'.

  1. Za duży kaliber to KRD jak chce się zachować klienta.

    Kira

    8 Paź 11 20:13

  2. Jak zapłaci to od razu znika z rejestru, to co za problem, tak jakby wcale tam nie trafił.

    Anonim

    9 Paź 11 07:14

  3. Myślę, że nie Kira. Porządny klient zaraz wróci do „pionu” i zrozumie, że masz w firmie nad wszystkim kontrolę. Oczywiście nadal zostanie Twoim klientem.

    Nieporządny, nieuczciwy klient zrobi Ci awanturę, nie zapłaci i będzie toczył pianę. No i tutaj pytanie czy taki klient aby na pewno jest Ci potrzebny.

    Już dawno Philip Kotler napisał, że mało która firma powinna określić swoich docelowych klientów jako wszystkich możliwych ludzi i wszystkie możliwe firmy. Wcale nie jest tak, że każdy musi być naszym klientem. Po prostu niektórych nie warto mieć, nie warto obsługiwać…

    Rex

    8 Paź 11 20:44

  4. zgadzam się z Rex’em 🙂

    w naszej firmie dążymy naturalnie do utrzymania Klienta, ale faktem oczywistym pozostaje to, że jeśli wykonujemy jakąś prace na rzecz Klienta, to należy się za to zapłata… Oczywiście bywa tak, że z różnych względów Klienci nie trzymają się terminów podanych na FV, dlatego light’owo trzeba mu o niej wspomnieć, o konieczności zapłaty, a jak to nie pomoże, to wytaczać coraz „cięższe” działa, ale tylko do momentu, w którym subiektywnie stwierdzimy, że dalsza współpraca nie ma sensu (bo dług narasta i w najlepszym wypadku nie maleje…). Ważnym jest także to, żeby nie doprowadzać do powstania potencjalnego długu – dlatego polecam korzystanie przy każdej okazji ze sprawdzeń w KRD, bo koszt sprawdzenia jaki by nie był jest niewspółmiernie mały do potencjalnych strat wynikających z niezapłaconych FV 🙂

    Reasumując proponuję:

    1. Prewencję – chociażby właśnie KRD + inne możliwe „kanały sprawdzeń”;

    2. Monitorowanie płatności Klienta, czyli ocena jego wiarygodności w płatnościach (czy płaci w terminie, czy lekko po terminie, co na niego skutkuje gdy się spóźnia, czy nie „opowiada bajek” itp.)

    3. Wpis do KRD, a jak to nie pomoże to rozwiązanie umowy i zlecenie sprawy zewn. firmie windykacyjnej 🙂

    daru79

    13 Paź 11 09:10

  5. Też polecam KRD. Kiedyś jak w firmie było kiepsko, to dostęp do KRD wykupiłem wspólnie z dwoma innymi firmami 🙂 Koszt był 33%, i wszyscy byli zadowoleni 🙂

    Rex

    14 Paź 11 13:22

  6. hmmm ciekawi mnie w jaki sposób wpisywałeś zadłużenie Twojego Klienta (Dłużnika) skoro, np. abonament był na inną Firmę. Wiesz o co mi chodzi? 🙂

    daru79

    14 Paź 11 14:42

  7. Wiem o co Ci chodzi. Wpisywała tylko jedna firma. A ja sprawdzałem tylko prewencyjnie, bo moja spółka nie sprzedaje nic na kredyt – wszystko przedpłata lub gotówka przy odbiorze.

    Rex

    14 Paź 11 15:24

  8. aaa ok 🙂

    daru79

    18 Paź 11 07:54

Skomentuj