Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Jak policjant z policjantem

komentarzy 5

Jeden policjant udzielił drugiemu pożyczki (przy okazji, niezłe pożyczki bankowe są tutaj). Pochodzą z tej samej miejscowości ale pracują w jednostkach w różnych miejscowościach. Policjant – wierzyciel zlecił mi windykację po upłynięciu terminu zwrotu pożyczki. Sprawę trzeba było skierować do sądu i poprosiłem wierzyciela o uwierzytelniony notarialnie egzemplarz umowy pożyczki albo oryginał. Policjant – wierzyciel twierdził, że żaden notariusz nie chciał uwierzytelnić dokumentu a oryginału bał się przesłać – powierzyć mi. Zniesmaczony więc ale grzecznie dokonałem cesji zwrotnej – rozwiązania umowy.

Przeczytaj też: Notariusze nie chcą uwierzytelniać…

To było już kilka miesięcy temu a w zeszłym tygodniu ten policjant – wierzyciel dzwoni do mnie z prośbą abym napisał mu i wysłał pismo potwierdzające że prowadziłem windykację. Mówię mu na to, że przecież przesłałem mu pocztą poleconą rozwiązanie umowy – cesję zwrotną a poza tym ma przecież umowę którą mieliśmy podpisaną. Ten mi na to że nie może odnaleźć żadnego z tych dokumentów… Szkoda gadać. Zapytałem, po co mu nagle takie pismo ode mnie a ten mi na to że policjant – dłużnik oskarżył go o próbę wyłudzenia pieniędzy polegającą na żądaniu zapłaty pożyczki i że prawnik poradził policjantowi – wierzycielowi ażeby uzyskał ode mnie takie pismo, że prowadziłem windykację. Już nie dopytywałem się o szczegóły, wyślę mu takie pismo. Nie dość że nie mogłem dalej prowadzić windykacji, to jeszcze teraz mam zawracanie głowy i tak naprawdę nie wiadomo, co jest grane. Napisałem o tym przypadku po to, aby uprzedzić kogoś, kto myśli że policjant zawsze równa się rzetelność, solidność, konsekwencja i porządek, że może być zupełnie inaczej.

Przeczytaj też: „co wpisać w tytule przelewu jak pożyczam pieniądze”

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

04/10/2011

kategoria: policja

Komentarze do 'Jak policjant z policjantem'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Jak policjant z policjantem'.

  1. Dzień dobry !
    Czy komornik ma prawo zająć środki znajdujące się w kasie przedsiębiorstwa? I co by się działo, gdyby odkrył, że są to „środki wirtualne” – występujące na papierze w bilansie a faktycznie wydane przez firmę.
    Dziękuję za pomoc!

    Michal

    4 Paź 11 09:12

  2. Na kreatywnej księgowości nie znam się jak też na konsekwencjach jej uprawiania też nie, ale oczywiście komornik może zająć pieniądze w kasie przedsiębiorstwa.

    admin

    4 Paź 11 09:44

  3. Notariusz nie chciał poświadczyć? Pewnie żadnej umowy nie było i tyle. A kopię widziałeś?

    Lech

    4 Paź 11 09:23

  4. Tak, kserokopie mi przesłał przed podpisaniem umowy o windykację. Co do niechęci a raczej odmowy poświadczania umów pożyczek itp. przez notariuszy, to miałem już takie sygnały od klientów którzy w końcu musieli przesyłać mi oryginały. No, ten oryginałów nie przesłał…

    Facet na samym początku, zlecając mi windykację powiedział, że nie chce robić brudu pożyczkobiorcy bo gdyby chciał, to poinformowałby o tym jego przełożonych i pieniądze pewnie odzyskałby.

    admin

    4 Paź 11 09:48

  5. @Michal, zająć pieniądze w kasie firmy może, ale wydaje mi się, że nie będzie sprawdzał ile ich powinno być wg. bilansu, bo po pierwsze zajmuje to co faktycznie w danym momencie jest w kasie i na rachunkach, a po drugie musiałby mieć bieżący, aktualny bilans. A wiadomo, że bilansu może nie być. Przecież obowiązek sporządzania bilansu jest raz w roku. Przez pozostały czas może być robiony, ale nie musi. Inna sprawa to bieżąca dokumentacja kasowa…

    Rex

    4 Paź 11 10:41

Skomentuj