Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Spółki z o.o. i osoby po umorzonych egzekucjach

komentarze 4

I kolejny mail: Dzień dobry, zainteresowała nas oferta Waszej firmy. Mamy trudne wierzytelności z tytułu wynajmu powierzchni w naszym domu handlowym. Dłużnicy to spółki z o.o. lub osoby fizyczne, które już wyrejestrowały działalność i nie posiadają majątku, większość z Bielska-Białej. Mamy wyroki sądowe i umorzone egzekucje komornicze. Kwoty należności głównych od 20 – 90 tys. zł. Czy Wasza kancelaria byłaby zainteresowana takimi sprawami? W razie chęci podjęcia współpracy proszę o przesłanie propozycji umowy.

No, to jak chodzi o spółki z o.o. to teraz (z postanowieniem w ręku o umorzeniu egzekucji) można by wystąpić o zapłatę przeciwko członkom zarządu tych spółek. Nazywa się to odpowiedzialność subsydiarna członków zarządu za długi spółki. W wielu przypadkach panowie i panie prezesi, wiceprezesi nie spodziewają się tego, że wierzyciel będzie tak dożarty i można ściągnąć dług spółki od nich – z ich prywatnych majątków.

Przeczytaj też: Czas dla prezesów spółki z o.o.

Niezależnie od powyższego, to teraz tych wszystkich dłużników (spółki i innych – osoby fizyczne)  można by ich pogonić postępowaniem karnym, składając zawiadomienia o podejrzeniu wyłudzenia usług najmu. Trzeba by wykazać, że wiedzieli iż nie będą płacić za najem a mimo tego dalej siedzieli w pawilonach naciągając Państwa. Byłoby nieźle więc, gdyby okazało się że gdy wynajmowali (i nie płacili) to już mieli długi i wiedzieli w takiej sytuacji że nie zapłacą za wynajem – na tym polega istota wyłudzenia i takie okoliczności trzeba by wskazać w zawiadomieniach do prokuratury.

Jak sprawdzić czy mieli już długi? Można sprawdzić w rejestrze długów – jeżeli będą wpisane ich inne długi to obowiązkowo z datami wymagalności tych długów. Wydrukować raporty z rejestru i dołączyć do zawiadomień do prokuratury, na wszelki wypadek łopatologicznie wywodząc że o „już mieli długi a nas naciągali na wynajem”

Przeczytaj też: Windykacja na drodze karnej; wyłudzenie trzeba udowodnić

Jest sobie też jeden taki artykuł Kodeksu postępowania cywilnego ale już nie pamiętam który, w świetle którego wierzyciel dysponujący tytułem wykonawczym ma prawo do informacji od komornika czy przeciwko temu dłużnikowi są lub były prowadzone bezskuteczne postępowania egzekucyjne i np. kiedy pierwsze z nich zostało wszczęte. I załóżmy że jak Wam nie płacił od 2009 roku a już np. w 2008 roku były prowadzone przeciwko niemu bezskuteczne egzekucje komornicze, no to przecie raczej wiedział, że Wam nie będzie płacił, czyli oszukiwał, wyłudzał, moim nieskromnym zdaniem.

Co mogą dać takie zawiadomienia? Ano, dłużnicy mogą się przestraszyć więzienia i zaczną płacić, najogólniej ujmując.

Przeczytaj też: Dłużnik skazany – obowiązek naprawienia szkody

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

29/09/2011

kategoria: windykacja

Komentarze do 'Spółki z o.o. i osoby po umorzonych egzekucjach'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Spółki z o.o. i osoby po umorzonych egzekucjach'.

  1. Owszem jest taki artykuł, na podstawie którego można pytać komornika o to, czy przeciwko dłużnikowi toczyły się postępowania. Tyle tylko, że teraz „rejonizacja” w egzekucji komorniczej obowiązuje w ograniczonym stopniu. To, że spółka ma siedzibę w mieście X i wszyscy komornicy z tego miasta nie prowadzili przeciwko tej spółce postępowania nie oznacza wcale, że wszystko jest ok. Być może egzekucję prowadził np. komornik z drugiego końca Polski.
    Zatem przepis obecnie stracił na znaczeniu.

    Katarzyna

    29 Wrz 11 21:18

  2. Tak, niektórzy wierzyciele składają wnioski egzekucyjne do komorników spoza rejonu siedziby / miejsca zamieszkania dłużnika, jednak myślę, iż jest to i pozostanie dość marginalny odsetek – utrudniona jest ze względu na odległość egzekucja z ruchomości no i niemożliwa z nieruchomości a tę, może wbrew pozorom, dłużnicy często posiadają, tyle że zafajdaną hipotekami bankowymi z tytułu kredytów… Poza tym, taki dłużnik miał zapewne więcej niż jedno postępowanie egzekucyjne przeciwko sobie w tym samym czasie a skoro tak, to zapewne nastąpił zbieg egzekucji i przekazanie wszystkich spraw do komornika który zaczął najwcześniej, o ile się nie mylę.

    admin

    29 Wrz 11 21:28

  3. Czlonkowie zarządu odpowiadaja tylko w 2 przypadkach. Oświadczenie o wniesionym kapitale, i działanie mimo iż spółka powinna ogłosić upadłość. Sprawy w większości jak dla mnie nie do wygrania. Poza tym z tego co wiem główne księgowe i członkowie zarządu (taka moda) leczą się w psychiatryku (na wszelki wypadek) Na mnie nie zrobiłoby to najmniejszego wrażenia 🙂

    Andre

    3 Kwi 12 22:05

  4. @ Andre
    Masz rację i słuszne obserwacje- ale jak niewniesienie kapitału jest prawie niemożliwe do udowodnienia (bo jest oświadczenie, pieniądze „były” w kasie), to mając jakiś dostep do księgowości- a w procesie to jest mozliwe, można z tego zrobić karne- przywłaszczenie, lub działanie na szkodę spółki przez brak nadzoru nad pieniędzmi.
    A niezgłoszenie upadłości w terminie to jedna z prostszych i czystszych spraw. Zarząd ratuje tylko dobry regulamin, który idealnie rozmywa odpowiedzialność, ale ktos zawsze musi beknąć. Złożenie wniosku o ugłoszenie upadłości w terminie- to jest w Polsce niezwykła sprawa.
    A psychiatrzy- też się zgadza, ale historia leczenia ułatwia postepowanie karne- to nie jest dla windykatorów, czy kogokolwiek

    maczeta ockhama

    4 Kwi 12 02:50

Skomentuj