Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Łatwizna

komentarzy 6

Sprawa którą przedstawiam poniżej (jak zwykle e-mail od klienta) łatwa może nie jest ale to ja idę w niniejszym wpisie na łatwiznę – nic od siebie nie dodaję, żadnego komentarza. 🙂 Uważam, że sam w sobie mail od klienta jest edukacyjny.

Jesteśmy zainteresowani udzieleniem pełnomocnictwa w zakresie wyegzekwowania długu w kwocie 350 tyś zł wraz z należnymi odsetkami i ponoszonymi kosztami, od naszego dłużnika w Skierniewicach. Poniżej przedstawiam etymologię powstania owego zobowiązania oraz stan obecny sporu z dłużnikiem, którego w treści będę nazywał A.

Moja żona przez wiele lat prowadziła z A zakład produkcyjny w formie spółki z o.o., gdzie  była współwłaścicielem oraz prezesem zarządu, a także inne przedsięwzięcia handlowe w wyniku, których powstawały wzajemne z A należności, nie rozliczane bieżąco. Kiedy A podjął działania, aby „wyprowadzić” z majątku spółki nieruchomość (budynki produkcyjne i biurowe oraz tereny) szacowaną  na 3 mln 400 tyś zł, czemu żona się przeciwstawiła, rozpoczął się konflikt, w wyniku którego A usunął ją ze stanowiska prezesa oraz zawłaszczył zarządzanie spółką, doprowadzając do rozpoczęcia procesu likwidacji.

Łamiąc umowę spółki (której zapisy uniemożliwiają zaciąganie przez członków zarządu zobowiązań przekraczających 100 tyś zł bez zgody właścicieli), A wraz z dyspozycyjnym  członkiem  zarządu(w czasie,  gdy żona formalnie nadal była prezesem zarządu) doprowadzili do zaciągnięcia fikcyjnej pożyczki przez spółkę u A w kwocie 360 tyś zł, której nie zwrócenie zaowocowało uczynieniem A właścicielem nieruchomości. W odpowiedzi na powyższe doprowadziliśmy do wpisu ostrzegawczego w Księdze Wieczystej i podjęliśmy kroki prawne w celu przywrócenia nieruchomości do spółki. Wówczas, A rozpoczął z moją  żoną negocjacje w celu ustalenia wzajemnych roszczeń, co zakończyło się kompromisem ustalającym w formie aktu notarialnego (z rygorem 777), gdzie A zobowiązał się do zapłaty  590 tyś zł w trzy dni po sprzedaży w/w nieruchomości.  Gdy we wrześniu ubiegłego roku A sprzedał nieruchomość za 2mln 800 tyś zł, nie informując nas o tym, udaliśmy się z naszym pełnomocnikiem prawnym do nabywcy  informując o zobowiązaniu wobec żony oraz sposobie w jaki A uczynił się właścicielem owego obiektu, osiągnęliśmy efekt w postaci zwrotu części zobowiązania w kwocie 240 tyś zł. Zwrotu pozostałych 350 tyś zł odmówił powołując się na rzekome zobowiązania mojej żony wobec siebie i spółki, określając daty ich zaistnienia w okresie przed podpisaniem przez siebie porozumienia, o którym piszę powyżej, co ową strategię czyni kuriozalną.

Jesteśmy w posiadaniu nakazu zapłaty z klauzulą wykonalności na kwotę  75 tyś zł, uznaliśmy- iż ponoszenie opłat sądowych od pełnej sumy zobowiązania jest bezsensowne w przypadku, gdy wiedzieliśmy, że A wyzbył  lub ukrył swój majątek. Ów nakaz zapłaty jest wystarczającym, aby zająć mu uposażenie, ewentualny zwrot podatku i  podjąć działania komornicze.

Ustaliliśmy, iż A jest właścicielem domu w państwie unijnym (o wartości co najmniej 130 tyś euro), poprzez lokalnego adwokata sprawdziliśmy hipotekę lecz do skutecznego działania przed tamtejszym sądem potrzebny jest Europejski Nakaz Zapłaty, którego uzyskanie wiąże się z powiadomieniem dłużnika o wszczęciu takowej procedury, a to spowoduje, że A dowie się o znalezieniu przez nas jego własności, którą natychmiast skutecznie zabezpieczy, jak uczynił to z majątkiem w Polsce.

Reasumując, szukamy takiego partnera-który zrealizuje część lub wszystkie z następujących zadań:

1) dokonanie czynności zabezpieczających dom na terenie UE , do czego podstawą jest  posiadany przez nas nakaz zapłaty (z klauzulą wykonalności), a dalej ewentualna egzekucja

2)złożenie skargi paulińskiej, gdyż zapobiegliwie dokonaliśmy wszelkich czynności – wobec nabywcy jakie określają właściwe zapisy prawa

3)ponowne, kompetentne wykonanie czynności komorniczych (dotychczasowy komornik rozsyłając zapytania do banków nie podał nr PESEL oraz  niewłaściwy adres, co przy popularności nazwiska dłużnika  za skutkowało tym, iż nawet banki, w których A ma na pewno konta, odpowiedziały negatywnie, zignorował także przekazane mu informacje o aktualnej firmie A ) z uwzględnieniem faktu, iż ustaliliśmy bank, w którym A prowadzi bieżący operacje bankowe

4)rozważenie ewentualności skargi paulińskiej wobec darowizny swojego udziału w domu na rzecz żony, co A uczynił w okresie analogicznym do bezprawnego przejęcia spółki i nieruchomości

uwaga: sądzimy, iż groźba realnego wykonania zadań 1) 2) 4) doprowadzi do polubownego   zakończenia sporu, ponieważ A będzie poddany presji osób trzecich (obecny właściciel naszego zakładu, żona i rodzina) Ponadto wyjaśniam, że A był i jest człowiekiem majętnym i jedynie fakt, iż łatwo udaje mu się uniknąć zwrotu długu powoduje lekceważenie nas jako wierzycieli

Dotychczasowe, negatywne doświadczenia z reprezentującymi nas prawnikami – przy uwzględnieniu faktu, iż zaangażowaliśmy już własne środki w proporcji przekraczającej 20%  kwoty długu, a ponosimy konsekwencje  „nierzetelności” (rozmyślnie, błędnie napisany akt notarialny 777, co za skutkowało koniecznością dochodzenia przed sądem i wnoszenia opłat sądowych; przecieki informacji do dłużnika; bierność wobec obstrukcji jaką stosuje dłużnik) – skłaniają nas do preferowania takiego pełnomocnika, który oprócz przedstawienia nam skutecznej formuły wyegzekwowania należnych nam pieniędzy zaangażuje się finansowo w kwestię opłat sądowych, które w przypadku składania skargi paulińskiej szacujemy na 17,5 tyś zł. Oczywiście fakt partycypowania w kosztach sądowych powinien  mieć odzwierciedlenie w wysokości Państwa wynagrodzenia, czego jesteśmy świadomi.

Pozostajemy w oczekiwaniu na Państwa stanowisko, przekazując wyrazy szacunku

Tyle.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

29/09/2011

kategoria: windykacja

Komentarze do 'Łatwizna'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Łatwizna'.

  1. Wykonawca uciekł z budowy nie rozliczając się z faktury zaliczkowej, nie wykonał wszystkiego. Czy to jest trudny temat do windykacji? Składałem zapytania do ptactwa, grabarzy, inkasentów i tylko jeden drab zaoferował „pomoc” z prowizją 15 % i 2800 zet na start…

    bezdomny

    29 Wrz 11 17:21

  2. Firmy windykacyjne żądające opłat z góry, od razu skreśliłbym a 2.800 zł. to szkoda w ogóle gadać. Czy ten „drab” to może skrót od nazwy firmy? 😉

    Ja nie biorę takich zleceń „nie wykonał wszystkiego”, biorę tylko udokumentowane wierzytelności na konkretną kwotę. Zatrudnij prawnika, trzeba by najpierw wygrać proces i mieć tytuł wykonawczy bo taka windykacja przedsądowa „około coś tam złotych” to śliski temat.

    admin

    29 Wrz 11 17:43

  3. Tak jak ptactwo 🙂

    Mogę udokumentować przez rzeczoznawcę budowlanego, który i tak musi wycenić braki wykonawcze przed rozprawą. Prawnik już czeka tylko trzeba wyłożyć 5% roszczenia dla sadu, a roszczenie kilkadziesiąt tysięcy…
    Jak będzie tytuł wykonawczy to po co mi windykator, dobry komornik nie wystarczy?

    bezdomny

    29 Wrz 11 18:22

  4. Dłużnik może zakwestionować rzetelność wyceny dokonanej przez „Twojego” rzeczoznawcę. I sąd wyznaczy wówczas rzeczoznawcę – biegłego sądowego, tak myślę.

    Prawnikowi nic z góry nie musisz płacić, żadnej zaliczki? Tylko 5% wpisu i zero z góry dla prawnika, to nawet nie wahaj się i brnij w sąd.

    Często nie wystarczy nawet najlepszy komornik, bo dłużnik może nie mieć żadnego majątku oficjalnie.

    admin

    29 Wrz 11 18:40

  5. Prawnikowi nie trzeba płacić z góry? To jakiś żart? A 200zł za wizytę? 200zł za A4 i tp i td, to nie pieniądze?

    Pinto

    28 Gru 11 10:14

  6. Wszystko zależy od prawnika i Twojej relacji z nim.
    Wszystko jest względne.

    Pozdrawiam.

    eM

    28 Gru 11 11:40

Skomentuj