Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

„czy my polacy to tak juz mamy” – pyta włoski małżonek.

komentarzy 6

Tym razem mail od rodaczki z Włoch: Witam serdecznie, nazywam sie … mieszkam we Wloszech. W lutym 2010 roku, pozyczylismy naszym bliskim znajomym w polsce w Czeladzi 4000 euro na rok czasu. Dzisiaj mamy wrzesien 2011 r.nasi znajomi pozyczki nie maja zamiaru oddac telefonow nie odbieraja  a na moje e-meile odpisuja  bardzo wulgarnie. Prosze mi napisac czy panstwo zajelibyscie sie odzyskania dlugu wraz z odsetkami. Zalezy mi bardzo na tym poniewaz jestem polka ,jest mi wstyd za moich zajomych moj maz jest wlochem i dogaduje mi od czasu do czasu czy my polacy to tak juz mamy. Prosze¨ mnie zrozumiec tutaj chodzi o honor.  czekam na odpowiedz

Przeczytaj też: Niemcy też kantują

Jak sięgnę do przeszłości, to wydaje mi się że Włosi „mają tak” nie mniej niż my, Polacy. Co do zlecenia, to żałuję ale nie przyjmę. To mogłoby być bardzo fajne, szybkie zlecenie, bo chamy zapewne myślą naiwnie że ze względu na odległość i „barierę” granic, Pani nie zleci windykacji w Polsce. I możliwe że po pierwszym wezwaniu do zapłaty oddaliby dług. Obawiam się wszakże, że mogliby go oddać na Pani konto a nie na moje a wtedy ja mógłbym mieć problem z odzyskaniem od Pani prowizji. Miałem już takie przypadki z klientami za granicą, jest to wysoce irytujące i już nie przyjmuję zleceń od klientów poza granicami Polski.

Przeczytaj też: Uwaga na drobne zlecenia zza granicy, także od Polaków

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 1 Ocena średnia: 5]

27/09/2011

kategoria: społeczeństwo

Komentarze do '„czy my polacy to tak juz mamy” – pyta włoski małżonek.'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to '„czy my polacy to tak juz mamy” – pyta włoski małżonek.'.

  1. Ale wiesz, ze po zawiadomieniu dluznika o cesji wierzytelnosci, gdy odda on ja pierwotnemu dluznikowi, to mozesz tej wierzytelnosci normalnie dochodzic, sad zasadzi, komornik sciagnie (drugi raz), a to dluznik ma problem nie ty, ze przelal jakies pieniadze do pierwotnego wierzyciela?

    Mądry

    27 Wrz 11 19:59

  2. „Jakie pieniądze”? „Jaka pożyczka”?

    Lech

    27 Wrz 11 21:03

  3. Tak, ale wtedy zbywca – nieuczciwy klient może mi wypowiedzieć umowę przelewu. Już tak miałem i zarówno klientka jak i dłużnik mieli miejsce zamieszkania / siedzibę w Polsce. Dłużnik jej zapłacił, a ja dalej żądałem od niego zapłaty długu bo ona nie przelała mi prowizji. I wtedy wypowiedziała mi umowę. Zaś odzyskiwanie od niej prowizji odpuściłem bo formalnie nic na siebie nie ma, kryminalistka zaj…bana.

    admin

    27 Wrz 11 21:03

  4. No to zawieraj te umowy przelewu na czas okreslony i nie bedzie klopotu.

    Mądry

    27 Wrz 11 22:24

  5. Są zawierane na czas określony po którym klient może umowę wypowiedzieć. Umowy bez możliwości jej wypowiedzenia raczej nikt by nie zawarł.

    admin

    28 Wrz 11 06:31

  6. No wiec w czasie trwania umowy klient nie moze ci jej wypowiedziec, a dluznik moze przelewac pieniadze gdzie chce, bez zadnego skutku dla ciebie.

    Mądry

    28 Wrz 11 11:54

Skomentuj