Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

„dłużnik na kopercie”

komentarze 2

Ktoś z Bytomia wpisał w wyszukiwarce hasło – „dłużnik na kopercie”, chyba chodzi mu o dopisek „dłużnik” na kopercie przy danych adresata. Tak, pisałem swego czasu i gorsze rzeczy pisałem. Np. „nie oddaje pieniędzy” pisałem a czasem i „oszust” na kopercie pisałem.

Czasem innym kolorem, bo adres na niebiesko a dopisek na czerwono. Nieraz szatańsko uśmiechała się pani ładna w okienku pocztowym przyjmując taki list, podejrzewam że tam między sobą mówiły że wygląda to tak jakby ktoś z Poczty Polskiej dopisywał takie rzeczy albo że ja chcę żeby to tak wyglądało. 🙂 Jednak listy były przyjmowane i doręczane i teraz pomyślałem sobie czy Poczta Polska S.A. nie powinna aby odmówić przyjęcia takiego listu z dopiskami na temat dłużnika.

Generalnie takie pisanie to przegięcie moim zdaniem. No, chyba że dałbym (dałbyś) radę udowodnić że takie dopiski są uzasadnione i wskazane w konkretnym przypadku z punktu widzenia ochrony społecznie uzasadnionego interesu (no, ciężko by było…) i że na poczcie w miejscowości adresata powinni o tym wiedzieć że on pieniędzy nie oddaje albo że jest oszustem. Przy czym, w tym drugim wypadku trzeba by jeszcze udowodnić że naprawdę adresat oszustem jest a z tym mógłby być problem.

24/09/2011

kategoria: poczta

Komentarze do '„dłużnik na kopercie”'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to '„dłużnik na kopercie”'.

  1. Znam takiego co też tak napisał coś na kopercie chyba kuzynowi bo mu pożyczki nie oddawał. Ten kuzyn odpisał coś i na kopercie napisał to samo że to wierzyciel nie oddaje pieniędzy. 🙂 I podobno ten wierzyciel jak to zobaczył to zawału dostał z oburzenia. 🙂

    Tymek

    24 Wrz 11 14:54

  2. I dobrze mu tak, niech załatwia sprawę w cywilizowany sposób. Pod warunkiem, że jeszcze żyje.

    Anonim

    24 Wrz 11 19:57

Skomentuj