Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

„samodzielna windykacja”

komentarzy 10

Kogoś interesuje „samodzielna windykacja” – takie hasło wpisał bowiem w wyszukiwarce, i dobrze. Wierzyciel bowiem ma nie mniejsze prawa w zakresie windykacji niż jakikolwiek windykator, firma windykacyjna. A nawet większe; gdy kiedyś dawniej uskuteczniałem różne, powiedzmy że kontrowersyjne „jazdy”, to nieraz mi prokurator albo sędzia mówił – „Proszę Pana, ale to nie Pan jest pokrzywdzony”. 😉

Dla niektórych dłużników „firma windykacyjna” to synonim czegoś nieokreślonego, złowrogiego, może byłych esbeków mogących wszystko i dlatego firmy windykacyjnej boją się bardziej niż samego wierzyciela. Niektóre firmy windykacyjne pośrednio celowo dają do myślenia że jak dłużnik nie odda pieniędzy, to przyjadą windykatorzy i wytrzęsą z niego pieniądze, zazwyczaj jednak to strachy na lachy i coraz rzadziej dłużnicy boją się windykatorów.

Samodzielna windykacja jak najbardziej ma sens. Przede wszystkim wykup sobie abonament na największy rejestr długów i sprawdzaj w nim kontrahentów zanim dokonasz transakcji, bardzo zminimalizujesz ilość niezapłaconych faktur odmawiając współpracy dłużnikom którzy tam siedzą. No i oczywiście dopisuj tam tych którzy nie zapłacili Ci. To oczywiście nie wszystko – naucz się kilku zasad pisania pozwów o zapłatę i pisz je samodzielnie na formularzu „P” albo wnoś pozwy do e-sądu – przez internet. Jeżeli dbasz o udokumentowanie transakcji (umowa, faktura podpisana, dokument wz) to pozwy o zapłatę są proste. A jak już otrzymasz tytuł wykonawczy, to piszesz wniosek do komornika z załączeniem tytułu wykonawczego i czekasz.

Wierz mi, wymienione czynności które załóżmy że będziesz wykonywał w ramach windykacji to to samo (ni więcej) co robi większość firm windykacyjnych. Po ch…j masz płacić im prowizję od odzyskanych kwot a czasem jeszcze jakieś pier…lone opłaty wstępne?

Nie bądź frajer człowieku i nie daj się skubać takim jak ja. 🙂

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

22/08/2011

kategoria: windykacja

Komentarze do '„samodzielna windykacja”'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to '„samodzielna windykacja”'.

  1. to ja czekam na opisy tych kontrowersyjnych jazd 🙂

    Grzegorz Furgał

    22 Sie 11 13:04

  2. Tylko jeden z przykładów, plakat:

    UWAGA, OSTRZEŻENIE SŁUŻĄCE OBRONIE SPOŁECZNIE UZASADNIONEGO INTERESU.

    Przestrzegamy przed udzielaniem pożyczek i zawieraniem umów handlowych z tą osobą:

    ….. …..
    zam. ……, ….

    TO OSZUST

    admin

    22 Sie 11 13:13

  3. To ja poproszę, o ile to możliwe, o jakieś informacje jak pisać pozwy o zapłatę. Może spróbuję kiedyś samodzielnie?

    kangur

    23 Sie 11 14:09

  4. Np. na tej stronie: http://www.pozew.edu.pl/ znajdziesz w treści odnośnik do formularza pozwu „P” – w nim masz objaśnienia gdzie co wpisać. Jak się w czymś pomylisz to sąd wezwie Cię do poprawienia, wskazując gdzie.

    admin

    23 Sie 11 15:18

  5. Porada równie „trafna”, jak posadzenie człowieka przed sterami awionetki – z instrukcją.

    Przecież pozew to nie wszystko. Wyłoży się człowiek na prekluzji dowodowej i co mu powiesz? Od tego są fachowcy, aby z nich korzystać. Można samemu, ale jak się jest świadomym swojej wiedzy, a nie „że ja umiem naprawić pralkę, to i ty na pewno też będziesz potrafił, a jak nie, to sobie sprawdzisz w instrukcji”.

    Lech

    23 Sie 11 15:21

  6. Jeżeli wierzytelność jest bezsporna to nie widzę powodów dla których każdy samodzielnie nie mógłby sporządzić pozwu. Czyli, gdy mamy wierzytelność stwierdzoną podpisaną fakturą, umową pożyczki, itp. To żadna filozofia. Nie jestem wrogiem prawników, współpracuję z nimi, ale płacenie np. 3600 zł. zastępstwa procesowego w sprawie udokumentowanej pożyczki za złożenie pozwu (kiedy to nie wiemy, czy pożyczka jest do odzyskania) to nie wiem, czy dobry pomysł. Osobiście i takie pozwy zlecam prawnikom od może dwóch lat ale to dlatego że mnie na to stać i że już nie chce mi się pisać.

    admin

    23 Sie 11 15:53

  7. Oczywiście, trzeba mieć na względzie prekluzję dowodowa w sprawach gospodarczych, ale ja tu nie będę pisał poradnika. Chodzi mi o proste sprawy, niekwestionowane – samodzielnie pozwy można pisać.

    admin

    23 Sie 11 15:59

  8. Po wniesieniu sensownego sprzeciwu nie ma czegoś takiego jak „proste sprawy”. Nagle się okazuje, że podpis na fakturze potwierdza tylko odbiór faktury (nawet taka jest zwykle formułka na tym dokumencie, albo nie ma jej w ogóle) itp. itd.

    Innym błędnym założeniem jest fakt, że pozwany nie będzie kłamał. A to nieprawda. Może kłamać. I trzeba na każde jego potencjalne kłamstwo być przygotowanym dowodowo.

    Lech

    23 Sie 11 16:55

  9. Jeżeli pozwany wniesie sprzeciw, to wtedy można zlecić prowadzenie sprawy prawnikowi, ja tak robiłem. W większości spraw z podpisaną fakturą albo umową pożyczki, pozwani nie wnoszą sprzeciwów.

    admin

    23 Sie 11 17:55

  10. Do ciężkich spraw z zakresu windykacji to lepiej powierzać swoje interesy sprawdzonym firmom czy kancelariom. Nie ma co ryzykować, bo to i szkoda czasu i pieniędzy. Z własnego doświadczenia na pewno mogę napisać kilka dobrych słów pod adresem Koksztysa. Odzyskali dla mnie długi od trzech kontrahentów. Z reguły zajmowało im to 4-5 tygodni….

    baros

    20 maja 13 00:07

Skomentuj