Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Dwuręki bandyta

skomentuj

Taki mail:

Prowadzę w Elblągu lokal – punkt gier na automatach o tzw. „niskich wygranych” w …. 1 sierpnia zatrudniłem pracownika do obsługi tych automatów podpisując z nim umowę zlecenia. Aby była możliwa obsługa wygranych powierzyłem pracownikowi kwotę 8.000 zł. W paragrafie 6 n.n. umowy jest mowa o przekazaniu takiej kwoty i o tym, że pracownik swoim podpisem na umowie kwituje również odbiór tych pieniędzy. Oprócz tego pracownik wystawił weksel „in blanco” z adnotacją „zapłacę bez protestu” oczywiście ze swoimi danymi, a przede wszystkim z nr-em PESEL.

Pracownik posiadał też oczywiście klucze do lokalu. Niestety 4 sierpnia, gdy przyjechałem do firmy ok. godz. 11.00 pracownika nie było (lokal czynny jest od 11-22). Pracownik  miał tez wyłączony telefon. Po otwarciu drzwi swoim kompletem kluczy zajrzałem do kasety, w której przechowywane są pieniądze. Po przeliczeniu wypłat wygranych z dnia poprzedniego (kwota 3.000 zł) stwierdziłem brak 5.000 zł, które powinny znajdować się w kasecie. W dalszym ciągu nie mogę skontaktować się z pracownikiem. Włamanie wykluczam gdyż zamek i kłódki były nie naruszone. Biorąc także pod uwagę fakt nie pojawienia się w pracy pracownika wniosek co się stało nasuwa się sam. Jeżeli jesteście Państwo skłonni zając się tą sprawą proszę o kontakt.

Moim zdaniem aż prosi się zgłosić taką sprawę przede wszystkim i najpierw na policję. Ma Pan coś do ukrycia? A jak nie pomogą organy ścigania to wtedy ewentualnie do windykacji. Z tym, że sprawa nie musi być wcale taka jasna, jak Panu się wydaje, bo ja na jego miejscu zeznałbym, że to Pan musiał wziąć te pieniądze z kasetki i teraz zwala Pan na niego. Nie bez znaczenia jest też, co on wymyśli – dlaczego do pracy nie przyszedł. Jest dość prawdopodobne że Pana pracownik (były pracownik) już przyleciał tanią linią lotniczą gdzieś zagranicę, rozpocząć nowe życie. Te 5000 zł. mu się bez wątpienia przydadzą. 😉

Ten były pracownik zapewne zdaje sobie sprawę z tego, jakiego pokroju ludzie partycypują w biznesie który Pan prowadzisz, więc zasugerowana wyżej ewentualność jest tym bardziej prawdopodobna czyli że w Polsce już go nie ma. 🙂

04/08/2011

kategoria: przywłaszczenie

Skomentuj