Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Biegłemu muszę dopłacić…

komentarzy 5

Takie pismo od komornika do mnie jako do wierzyciela któremu zachciało się egzekucji z nieruchomości dłużnika:

Egzekucja z nieruchomości to generalnie nie żaden miód dla windykatora ale ciężki kawałek chleba, który może w gardle stanąć. W mojej opinii (jak już kiedyś pisałem na tym blogu) biegli często zbyt nisko wysoko szacują nieruchomości i nie można ich sprzedać ani na pierwszej ani na drugiej licytacji. Zamiast więc zarobić, tracę wyłożywszy wcześniej pieniądze na oszacowanie nieruchomości (nie wspominając o kosztach procesu) które to koszty są utopione w nieruchomości. Jednak takiej sytuacji jak w załączonym piśmie to jeszcze nie miałem. Cóż było robić? No, przelałem dopłatę komornikowi.

W dwóch trwających ostatnio egzekucjach z nieruchomości dłużnicy dokonali zapłaty długu gdy nieruchomości już miały być szacowane przez biegłych (po uiszczeniu przeze mnie zaliczek na ten cel). I na to zawsze liczę podejmując decyzję o wysupłaniu zaliczki na oszacowanie. Tak mniej więcej w co trzecim przypadku dłużnik dokonuje zapłaty aby nie doszło do zlicytowania nieruchomości.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 1 Ocena średnia: 5]

02/08/2011

Komentarze do 'Biegłemu muszę dopłacić…'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Biegłemu muszę dopłacić…'.

  1. Ja doznałem zdziwienia, jak ze zwykłej sprawy o jakieś marne 2 tysiące,gdzie komornik najpierw coś tam zajął na koncie, ni stąd ni zowąd od komornika dostałem wezwanie do uiszczenia zaliczek:
    – 108,67zł – jakaś opłata stała od każdej izby pomieszczenia, w której dokonywane będą czynności egz. (niby 55 ukse)???
    – 679,18zł+50zł na wydatki związane z udziałem policji
    – 1500zł – na wydatki związane z przymusowym otwarciem lokalu
    – 1500zł – na wydatki związane z transportem specjalistycznym zajmowanych ruchomości
    – 1500zł – na wydatki związane z przechowywaniem i ubezpieczeniem zajmowanych ruchomości
    – 1500zł – na wycenę

    Już biegnę i płacę 🙂

    Lech

    2 Sie 11 08:49

  2. Hehehe, nieźle 🙂 Tylko butów nie pogub.

    Rex

    2 Sie 11 09:46

  3. Trzy ostatnie pozycje zdecydowanie można sobie darować na razie bo po pierwsze, zajęte ruchomości generalnie pozostawia się we władaniu dłużnika a po drugie nie wiadomo czy w ogóle coś zostanie zajęte. Można zadzwonić do komornika i to z nim ustalić, żeby nie płacić przynajmniej tych trzech ostatnich pozycji.

    Co do tych 679,18zł+50zł na wydatki związane z udziałem policji, owszem, zdarzało mi się uiszczać, ale już 1500 zł. na przymusowe otwarcie lokalu (na ślusarza) to moim zdaniem kpina.

    admin

    2 Sie 11 10:02

  4. „/…/biegli często zbyt nisko szacują nieruchomości i nie można ich sprzedać ani na pierwszej ani na drugiej licytacji”

    Oczywiscie mialo byc: „zbyt wysoko”.

    PogromcaWspolnot

    3 Sie 11 11:24

  5. Tak jest, dziękuję za zwrócenie uwagi, już zmieniam.

    admin

    3 Sie 11 11:42

Skomentuj