Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Zostaw dłużnikowi samochody firmowe?

komentarze 3

Takie pismo od komornika z informacją o stanie postępowania egzekucyjnego:


W tej sprawie to większość pieniędzy odzyskałem od dłużnika przed złożeniem wniosku egzekucyjnego. Pozostało jedynie trochę odsetek. Byłbym może i darował mu te odsetki ale klient naciskał. Tak, że nie ja wnioskowałem o licytację samochodów i  gdy mój wniosek trafił do komornika to było już po licytacjach. A czy ja wnioskowałbym o licytację jego aut firmowych? No, też pewnie tak…

W opisanej sytuacji możliwe że wierzyciele odzyskaliby z czasem całość swych należności, gdyby nie wnioskowali o licytację firmowych samochodów dłużnika. Gdyby auta nie zostały zlicytowane, dłużnik mógłby prowadzić firmę. To wierzyciel decyduje o tym czy mają być licytowane a nie komornik. Mogłoby jednak być także zgoła przeciwnie – dłużnik nie spłacałby zobowiązań albo może po trochu owszem, ale dołączaliby się do egzekucji coraz to kolejni wierzyciele. W końcu pewnie któryś nie wytrzymałby i złożył wniosek o wyznaczenie licytacji pojazdów. Tylko że wtedy pieniądze uzyskane ze sprzedaży aut komornik dzieliłby pomiędzy większą liczbę wierzycieli.

Reasumując, jak wiem że jestem jedynym wierzycielem egzekwującym, to stać mnie psychicznie na odwlekanie licytacji pojazdów firmowych dłużnika. Jeżeli jednak otrzymam info od komornika o przyłączeniu do egzekucji kolejnego wierzyciela, to w te pędy składam wniosek o wyznaczenie licytacji samochodu firmowego.

Tak swoją drogą, to ktoś mógłby stwierdzić że ten dłużnik to frajer, bo mógł mieć samochody w leasingu i wtedy nie byłoby problemu, nie można by zlicytować pojazdów. No i tak często (najczęściej?) jest, że dłużnik – przedsiębiorca ma samochód w leasingu a nie na siebie. Albo, jak to chyba równie często bywa – w kredycie samochodowym, przewłaszczone na bank jako zabezpieczenie i mamy podobną sytuację co w przypadku leasingu.

31/07/2011

Komentarze do 'Zostaw dłużnikowi samochody firmowe?'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Zostaw dłużnikowi samochody firmowe?'.

  1. W Polsce w pewnych przypadkach powinna być większa ochrona dłużnika.

    Jeżeli dłużnik chce spłacać to powinno dać mu się taką możliwość. Wiadomo nie zacznie robić tego od razu tylko po czasie i nie będzie to zapewne tak, że 2 czy 3 przelewami cały dług spłaci.

    Nie każdy dłużnik jest oszustem, sądzę, że 90% z nich nie jest nimi tylko po prostu im nie wyszło.

    Dla niego to jest koniec normalnej egzystencji, ciągły stres. Nie wiadomo czy kiedyś się z tego wywinie i spłaci.

    Bardzo dobrym porównaniem jest ostatnia masakra w Norwegii. Sprawca ma dostać… 21 lat. Jaka burza w polskim internecie była, że powinna być kara śmierci a w najlepszym wypadku dożywocie. Ludzie nie rozumieją jednego, że więzienie to nie jest tylko i wyłącznie kara. Osadzony w tym czasie ma przejść resocjalizację aby tego więcej nie zrobił i to się sprawdza. W Norwegii 20-30% osadzonych po odbyciu kary znowu popełnia przestępstwo. W Europie Zachodniej i USA ponad 60%.

    U nas odwrotnie. Zgnoić, zdemoralizowany wyjdzie z paki i ma być potulny jak baranek 🙂

    DG

    2 Sie 11 11:13

  2. A moze wniosek o wszczecie egzekucji z domu? Moze dluznik sie przestraszy (albo jego zona – co moze byc jeszcze bardziej skuteczna motywacja dla dluznika).

    PogromcaWspolnot

    3 Sie 11 11:33

  3. Nie ma klauzuli na żonę więc nie można zlicytować, ale zająć można. Wiele razy tak robiłem i teraz w jednej sprawie po raz pierwszy przestraszył się dłużnik z żoną nie wiedząc, że sprawa wygląda jak wyżej napisałem.

    admin

    3 Sie 11 19:44

Skomentuj