Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Pracownikowi zawsze wiatr w oczy…

skomentuj

Nie dość że w pracy bywają pomiatani, z pracy zwalniani, to jeszcze mają ograniczone prawa w dochodzeniu swoich należności. Najpierw jednak mail:

Chciałbym się dowiedzieć czy zajęli by się Państwo wyegzekwowaniem długu w moim imieniu, ewentualnie czy byliby Państwo zainteresowani odkupieniem wierzytelności?

Pokrótce opis sprawy dotyczącej zapłaty zaległego wynagrodzenia za pracę: Pracowałem w firmie w miesiącach wrzesień-listopad 2010. Za Październik i listopad pracodawca nie wypłacił mi wynagrodzenia. Sprawa trafiła do sądu pracy. W lutym 2011 wydano wyrok/nakaz zapłaty ( 2600 zł + ustawowe odsetki do dnia zapłaty). Wyrok uzyskał klauzulę wykonalności. W maju 2011 sprawa została przekazana do komornika. Egzekucja okazała się nieskuteczna w związku z tym iż dłużnik podobno okazał się być bezrobotnym bez dochodów. Jednakże najnowsze informacje z wydziału gospodarczego Urzędu Miasta w Świeciu oraz przeglądarki GUS, podają że firma nadal istnieje i prowadzi działalność pod tym samym adresem tyle że pod zmieniona nazwą. Będę wdzięczny za odpowiedź.

Przeczytaj też: Bezskuteczny komornik a dłużnik – oszust wciąż firmę prowadzi

Ty Kolego nie masz prawa sprzedać tego długu bo ustawa zakazuje obrotu wierzytelnościami z tytułu wynagrodzenia za pracę. Nie pytaj mnie dlaczego, po prostu – nie możesz tego sprzedać nawet gdyby jakiś kontrahent Twojego pracodawcy – dłużnika palił się aby kupić jego dług (do kompensaty). To nic, że to jest zasądzone, to niczego nie zmienia w tym wypadku. Zresztą, nie tyle o samą sprzedaż tu chodzi ale też o to że nie możesz opublikować go w internecie jako dłużnika. Publikowanie takie jest bowiem możliwe tylko w celu sprzedaży wierzytelności a skoro takiego długu nie można sprzedać to i publikować nie można. I to jest ból, bo czasem, coraz częściej takie publikowanie powoduje zapłatę, gdyż dłużnik jest jak na talerzu i sypie się jego wiarygodność, reputacja itd. Już kupę długów po bezskutecznej egzekucji komorniczej odzyskałem właśnie dzięki temu że dłużnik wisiał w internecie – wystarczyło wpisać jego dane w Google.

Przeczytaj też: Nie sprzedasz długu z tytułu wynagrodzenia. To nie fair.

Myślę, że bardzo potrzebna jest nowelizacja prawa w tym zakresie, aby i pracownicy mogli odzyskiwać w ten sposób swoje należności. W ich przypadku skuteczność wpisów w internecie mogłaby być jeszcze wyższa niż w przypadku innych długów. Nie zapłacić kontrahentowi za towar, to nieładnie, ale nie zapłacić pracownikowi to już bardzo nieładnie.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

20/07/2011

kategoria: praca

Skomentuj