Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Wesela nie będzie, sala się spaliła

skomentuj

Taki też mail: Chcialbym sie dowiedziec czy podjeliby sie Panstwo takiej sprawy. W telegraficznym skrocie chodzi o odzyskanie zwrotu zadatku ktory wpłaciłem wspolnie z zona na poczet przyjecia weselnego ktorego nie bylo. Miejsce w ktorym miala odbyc sie impreza spalilo sie. Probowalem w pierwszej kolejnosci odzywskac pieniadze wysylajac na wlasna reke wezwania do zaplaty . Nastepnie zwrocilem sie do rzecznika praw konsumenta oraz do e-sadu bez rezultatu. Ze strony dluznika jest totalna cisza. Mieszkam na stale w Szwecji i mam wrazenia ze przyjeli polityke na przeczekanie ze wkoncu zmecze sie kwestia odleglosci i z czasem odpuszcze sprawe lub nie bede na tyle konsekwetny by oddac sprawe do sadu.

Sprawa jest z marca wiec nazbieralo sie juz sporo korespondecji. Która musze najpierw zeskanowac zeby ja przeslac. Mam nadzieje ze wystarczy Panstwu do wstepnej oceny umowa ktora wkleilem w zalaczniku.

Moim zdaniem rzecznik praw konsumenta ma się do tej sprawy jak piernik do wiatraka. No skierowałeś sprawę do e-sądu i co? E-sąd to przecież sąd!

Przeczytaj też: „E-sąd opinie”

Tak swoją drogą, to nieraz trudno wykazać w podobnych sprawach, kto nie wywiązał się z umowy, która strona. Czy ten kto przyjął zadatek czy może jednak ten co go dał. To pewne że sala się spaliła, czy może tylko tak Panu powiedział ten organizator wesela a sala sobie jest niespalona… A w sądzie będąc pozwanym zezna żeś to Pan odstąpił boście sobie narzeczoną zmienili termin ślubu i że o żadnej spaleniźnie nic Panu nie mówił, więc zadatek ma prawo zatrzymać. Zaczerwienisz się Pan z gniewu, z oburzenia, ciśnienie Panu skoczy, zaczniesz wyzywać i jeszcze grzywnę sobie „przyrobisz”.

Jak to się mówi – wygrywa nie ten co ma rację tylko ten co ma dowody, czy jakoś tak. Chyba że ten z racją ma dowody.

Przeczytaj też: Walor wiarygodności…

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

15/07/2011

kategoria: zadatek

Skomentuj