Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Pożyczkobiorca – wspólnik jakiejś spółki

komentarze 4

No i taki też mail: Mam problem z odzyskaniem pożyczki gotówkowej od osoby prywatnej, która jest jednak właścicielem w raz ze wspólnikiem 2 restauracji w Szczecinie. Pożyczki tej udzieliłem w 2008 roku i umowa obowiązywała rok. Jednak po tym czasie dłużnik poprosił o przedłużenie o następny rok na dogodnych warunkach. Jako ze pieniądze nie były mi potrzebne zgodziłem się i napisaliśmy kolejną umowę na rok. to przedłużanie umowy trwa do dziś obecna obowiązuje do 13 kwietnia 2012 roku. Jednakże pieniądze próbuje odzyskać już od roku. Dużą trudność w odzyskaniu należności sprawia to ze mieszkam za granicą i nie mam bezpośredniego kontaktu z tym człowiekiem. Moja zona była w maju tego roku w kraju i otrzymała zapewnienie od tego człowieka ze spłaci dług w kilka tygodni (niestety nie zrobił tego). Na wszelki wypadek jednak podpisał umowę na następny rok. Obecnie dług wynosi ponad 150000zł. Normalnie nic bym nie robił w tej sprawie i czekał do kwietnia, ale dowiedziałem się ostatnio, że nie jestem jedyną osobą, która udzieliła pożyczki temu człowiekowi i jest on oblegany teraz przez ludzi którym jest winien pieniądze. Obawiam sie więc że do kwietnia przyszłego roku nic nie zostanie z jego majątku, a ja zostanę na lodzie. nie moge tez sie z nim skontaktować w żaden dostępny sposób. Wysyła mi tylko od czasu do czasu lakoniczne wiadomości tekstowe, że pieniądze przeleje do mnie na konto jutro, następnego dnia że coś mu wypadło i przeleje za tydzień, za tydzień znowu coś innego i tak to już trwa mniej więcej od 6 miesięcy. Człowiek ten był moim przyjacielem, ale obawiam się że sam nie jestem w stanie odzyskać tych pieniędzy. Chciałbym wiedzieć czy wasza firma będzie w stanie podjąć się mojej sprawy i odzyskać moje ciężko zarobione pieniądze póki jeszcze jest z czego je odzyskać. jestem teraz w poważnych kłopotach finansowych i pieniądze te wyciągnęły by mnie z tych kłopotów. Proszę o szybką odpowiedz, z góry dziękuje.

A po coś Pan przedłużył z nim tę umowę pożyczki – teraz możesz tylko grzecznie prosić i nic więcej, windykować tego nie można zanim nie minie ten przedłużony termin zwrotu pożyczki. Pożyczkobiorcy w to graj bo im później komornik wkroczy, tym lepiej dla niego. Chociaż, jest dość prawdopodobne że już od dawna nic nie ma na siebie, żadnego majątku.

Przeczytaj też: Nie wypowiesz umowy prywatnej pożyczki…

Wśród wspólników spółek (ta jego to pewnie cywilna albo jawna) jest wielu nieściągalnych dłużników; ucieczka z majątkiem do spółki np. cywilnej to sposób na dalsze prowadzenie działalności gospodarczej, bez problemów z komornikiem. Tak, tak, nie myśl sobie Pan że będziesz mógł ściągać dług z majątku spółki kiedy to tylko jeden wspólnik jest twoim dłużnikiem. Jest to niemożliwe.

Przeczytaj też: Kilka działalności dłużnika

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

14/07/2011

kategoria: pożyczki prywatne

Komentarze do 'Pożyczkobiorca – wspólnik jakiejś spółki'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Pożyczkobiorca – wspólnik jakiejś spółki'.

  1. a jak wygląda sprawa z udziałowcem w sp. z o.o. – czy można zająć udziały w spółce za długi?

    art

    14 Lip 11 23:14

  2. W spółce z o.o. można zająć udziały, są wyodrębnione. Jednak już w spółce cywilnej albo jawniej – nie.

    Na mój wniosek komornicy wielokrotnie już zajmowali udziały w spółkach ale do tej pory nigdy ani złotówki tą drogą nie odzyskałem. Nie wiem, czy spółki były już na wykończeniu, czy coś innego.

    admin

    15 Lip 11 01:16

  3. @admin: a były licytacje tych udziałów? Bo taki jest sposób ich spieniężenia, samo zajęcie, to jeszcze za mało.

    A co do powyższego listu, to coś facet ostro kręci, raz pisze, że przedłuża co rok umowę aż do 2012r., potem pisze, że od roku próbuje odzyskać bezskutecznie. To się kupy nie trzyma.

    Lech

    15 Lip 11 09:54

  4. Nie, udziały nie były licytowane, bo podobno ich wycena (przez biegłego rewidenta?) to wysokie koszty dla wierzyciela a nie wiemy wszak czy w ogóle są coś warte, to nie jest nieruchomość albo auto…

    Gwoli ścisłości to zajmowane były też wierzytelności z tytułu tych udziałów czyli dywidenda i to na pieniądze z wypłaty dywidend liczyłem, ale jakoś ani razu nie wpłynęła żadna kwota z tego tytułu.

    admin

    15 Lip 11 10:07

Skomentuj