Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Nasz stosunek do takich spraw

komentarze 2

Taki mail:

Chciałbym się dowiedzieć co Państwo sądzicie o takim przypadku jaki mi się zdarzył oraz czy podjelibyście się ściągnięcia długu od osoby prywatnej. Kwota długu to 300 000 zł.

Jest to sprawa związana z ziemią, mianowicie z sprzedażą działki. Jest to bardzo dziwna i mało logiczna sytuacja ale niestety tak wyszło… no ale cóż do szczegółów. Sprzedałem działkę pewnemu Panu X do pewnego momentu było ok zgodnie z umową wpłacał zaliczki i część kwoty za działkę, następnie osoba  próbowała grać na zwłokę gdyż nie miała pieniędzy i próbowała dostać kredyt w banku lecz bank jej odmawiał ponieważ nie miała odpowiedniego zabezpieczenia ( jedynie mieszkanie w blokach).

W styczniu w tamtym roku miał ostatni termin wpłaty całej kwoty za działkę. Lecz prosił o czas ,tłumacząc że czeka na przyznanie kredytu, sprzedaje mieszkanie  i lada dzień będzie miał pieniądze. Następnie udało się mu nas przekonać do tego, abyśmy podpisali mu papiery o sprzedaży działki a on wtedy na pewno dostanie kredyt w banku pod działkę. Oczywiście tak się stało i po Panu X zaginął słuch nie odbiera telefonów prawdopodobnie zmienił adres zamieszkania ponieważ nie można go zastać w domu. Wykiwała nas w taki sposób że dostał od banku 300 tys. zł.

Pewnie nie spłaca kredytu, więc bank przejmie działkę a on ma 300 tys. na koncie. Posiadał on rodzinę więc musi mieć jakieś majątki itp. Posiadam jego wszystkie dane personalne. Sprawa została już skierowana do sądu (komornik) lecz nadal nie ma żadnej decyzji i sprawa jest w toku. Lecz uważam że komornik pewnie wiele tu nie zdziała i będzie to trwało bardzo długo, nie chciałbym aby ta sprawa uległa jakiemuś przedawnieniu. Dlatego piszę z zapytanie do Państwa firmy jakie są możliwości ściągnięcia tego długu i jaki jest wasz stosunek do takich spraw. Kwota jest nie mała więc każda strona dużo by zyskała. Czekam na odpowiedź

Nasz stosunek do takich spraw a raczej do takich sprzedających jest taki, że lepiej nie mówić. To w końcu sprawa jest w sądzie czy u komornika?  W obu przypadkach bieg przedawnienia jest wstrzymany. No zrobiłeś Pan głupstwo i tyle. Jak rozumiem, w akcie notarialnym stoi, że działka została mu sprzedana ale że cenę (część ceny) zapłaci później. Bank mu przyznał pewnie po prostu pożyczkę hipoteczną – pod hipotekę na tej działce i teraz bank ma pierwszeństwo w zaspokajaniu jako wierzyciel w egzekucji z nieruchomości, w tym przed Tobą.

Musi mieć (musiał mieć) jakieś stałe, udokumentowane dochody skoro bank przyznał mu pożyczkę ale (delikatnie mówiąc) nie liczyłbym na szybkie wyegzekwowanie pieniędzy poprzez zajęcie wynagrodzenia. Jak dla mnie to jest to oszustwo i możesz spróbować zgłosić to do prokuratury.

14/07/2011

kategoria: hipoteka

Komentarze do 'Nasz stosunek do takich spraw'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Nasz stosunek do takich spraw'.

  1. Skad on sie urwal? Taka umowa to jak przypadkowy sex bez zabezpieczen! 😉

    PogromcaWspolnot

    15 Lip 11 00:50

  2. To coś znacznie gorszego. W przypadku tego o czym piszesz, ryzyko jest mimo wszystko niewielkie a w takich sytuacjach jak opisywana jest potencjalnie znacznie wyższe.

    admin

    15 Lip 11 01:18

Skomentuj