Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Postraszony – zapłacony. Reaktywacja, hehehe…

komentarze 4

Wróciłem ostatnio (przynajmniej na jakiś czas) do niektórych niekonwencjonalnych metod windykacji, bo już chciało mi się rzygać z nudów. Jednak tylko do tych „bez przegięć”. Od piątkowego ranka nie sprawdzałem konta firmowego, a dzisiaj patrzę i między innymi wpłynęło prawie 24 000 zł. od postraszonego dłużnika.

Przeczytaj też: Windykacja – zastraszanie

Napisałem zawiadomienie do prokuratury przeciwko temu dłużnikowi, o podejrzeniu wyłudzenia, ale nie wysłałem tego do tej pory, otrzymał je tylko dłużnik faksem. Kluczowy fragment to: „Po sprawdzeniu tego przedsiębiorcy w bazie dłużników okazało się że figuruje on w niej jako wielokrotny dłużnik z wniosków kilkunastu wierzycieli a niektóre jego długi są już potwierdzone tytułami wykonawczymi. Załączam wydruk; uprzejmie proszę o zwrócenie uwagi na to, że terminy płatności wszystkich tych długów minęły zanim … zaciągnął zobowiązanie będące przedmiotem niniejszego zawiadomienia. Nie mam wątpliwości co do tego iż zaciągając ten dług wiedział (mając już wskazane w załączniku długi), że nie  zapłaci tego kolejnego zobowiązania. Tym samym doprowadził pierwotnego wierzyciela do niekorzystnego rozporządzania jego mieniem, wprowadzając go w błąd co do możliwości zapłaty w terminie (jak w podpisanej przezeń, załączonej fakturze) – dopuścił się przestępstwa oszustwa określonego w art. 286 Kodeksu karnego.”

Przeczytaj też: Windykacja na drodze karnej; wyłudzenie trzeba udowodnić

Tyle. Poszło faksem do dłużnika z tydzień temu a w ten piątek przelał zapłatę. No, nie wolno kogoś bezprawnie straszyć postępowaniem karnym, ale to według mnie nie jest bezprawne straszenie – ja mu tylko przesłałem do wiadomości zawiadomienie, które miałem już już wysłać do prokuratury. Gdybym mu zdecydowanie groził że pójdzie siedzieć za to, albo gdyby dług był sporny lub co gorsza wyimaginowany, to co innego.

Takich gości, takich spółek z długami w KRD co mimo tego kolejne długi zaciągają, jest co niemiara… A wierzyciele dają się naciągać, bo kasy szkoda im na abonament – dostęp do rejestru.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 1 Ocena średnia: 5]

10/07/2011

kategoria: zastraszanie

Komentarze do 'Postraszony – zapłacony. Reaktywacja, hehehe…'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Postraszony – zapłacony. Reaktywacja, hehehe…'.

  1. Pięęęęęęknie 🙂 No po prostu ślicznie 🙂 Gratuluję 🙂

    Rex

    10 Lip 11 22:43

  2. A ja mam pytanie czy jeśli osoba prywatna listownie straszy mnie wpisaniem do biku krd czy to jest karalne? bez żadnej sprawy, bez niczego?

    Czy można wpisać kogoś do tych rejestrów bez wyroku sądowego, bez komornika, windykatora?

    Zaniepokojona

    21 Lut 12 22:53

  3. Nie jest to karalne, prywatna osoba może Ci zapowiedzieć umieszczenie w KRD jeszcze nie mając wyroku, ale oczywiście dopiero po uzyskaniu tegoż może Cię wpisać do rejestru. W BIK-u nie może Cię umieścić bo tylko banki i SKOK-i mają do tego prawo, jednak czy zapowiedź umieszczenia Cię w BIK przez osobę prywatną jest karalna, to mam wątpliwości.

    admin

    22 Lut 12 05:35

  4. Dziękuję za odpowiedź
    Pozdrawiam

    Zaniepokojona

    22 Lut 12 21:45

Skomentuj