Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Kto daje zadatki, jest piękny i gładki

komentarze 2

No, tak, bo może żądać dwa razy tyle co wpłacił, jeśli druga strona nie wywiąże się z umowy. Tyle że z odzyskaniem może być problem, nawet tego co się wpłaciło. Taki mail:

Z moją narzeczoną chcieliśmy kupić mieszkanie. Wybraliśmy biuro nieruchomości i dokonaliśmy wyboru mieszkania.

Ze względu na fakt, że kredyt hipoteczny był brany na moja narzeczoną, wszystkie umowy są podpisywane na nią, ale wszędzie byliśmy razem obecni.

1 kwietnia 2011 roku narzeczona podpisała umowę pośrednictwa z biurem nieruchomości i wpłaciła na rzecz biura przelewem 50% ustalonego wynagrodzenia czyli 2150 zł (przelew 20 kwietnia).

12 kwietnia narzeczona podpisała umowę przedwstępną na kupno mieszkania na osiedlu … w … (cena 180 000 zł, w momencie podpisania umowy wpłaciła przelewem na rzecz sprzedającej 10% zadatku, czyli 18 000 zł)

28 kwietnia narzeczona podpisała umowę z bankiem na temat udzielenia kredytu hipotecznego.

29 czerwca byliśmy umówieni na sfinalizowanie umowy u notariusza. Niestety właścicielka mieszkania nie pojawiła się.

W obecności notariusza przedstawiciele biura nieruchomości wyjaśnili nam, że  okazało się, że sprzedająca 10 lat temu przepisała własność tego mieszkania na córkę jako darowiznę.

Wcześniej biuro nieruchomości utrzymywało, że wszystko jest w porządku z własnością mieszkania i pani sprzedająca jest jego właścicielem, co wynika z dokumentów ze spółdzielni (zaświadczenie ze spółdzielni min. z 14 kwietnia)

Córka sprzedającej uzupełniła odpowiednie dokumenty w spółdzielni, że to ona, a nie matka, jest właścicielką, dopiero na dzień przed spotkaniem u notariusza (28 czerwca).

Jest tutaj podejrzenie współdziałania obu pań w oszustwie.

Sprzedająca unika kontaktu i nie chce zwrócić zadatku. Próbowaliśmy się porozumieć z córką (która okazała się prawowitą właścicielką mieszkania) w sprawie zwrotu zadatku, jednak ona utrzymuje, że jest to sprawa matki, natomiast matka nie otwiera drzwi ani nie odpowiada na telefony. W momencie kontaktu z jej córka okazało się, że matka miała długi, o których wiedziało biuro nieruchomości, ale nas nie poinformowało i które zapewne spłaciła używając naszego zadatku.

Córka jest właścicielką co najmniej 2 mieszkań w tym bloku, prowadzi firmę … i wydaje się być osobą raczej zamożną. Choć wpisując jej nazwisko w Internecie można znaleźć oskarżenia na jej temat o drobniejsze oszustwa (np. …)

W umowie przedwstępnej jest zapis, że w razie wycofania się z umowy przez sprzedającą ma ona zwrócić dwukrotność wpłaconego zadatku, czyli 36 000 zł.

Nie zgłaszaliśmy tej sprawy jeszcze ani na policję ani do prokuratury, ani nie rozpoczęliśmy żadnych działać sądowych.

Czy są Państwo zainteresowani poprowadzeniem tej sprawy lub zakupem wierzytelności?

Nie mam czasu, nie jestem zainteresowany. Podrasuj trochę ten tekst co do mnie napisałeś i niech narzeczona zgłosi to na Policję. Z tym, że organy ścigania będą „windykować” (o ile w ogóle)  tylko to co wpłaciliście, z żądaniem zapłaty krotności wpłaconej kwoty trzeba będzie wystąpić do sądu. Zawiadomienie oczywiście tylko przeciwko tej co wyłudziła zadatek a o pozostałych osobach wspomnieć w tle. Jak na drodze karnej nic nie zdziałacie, to cóż, pozew o zapłatę do sądu cywilnego. Moim zdaniem prokuratura nie powinna tego umorzyć skoro ta baba podpisała umowę nie będąc właścicielką mieszkania, tylko powinni przedstawić jej zarzuty.

07/07/2011

kategoria: zadatek

Komentarze do 'Kto daje zadatki, jest piękny i gładki'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Kto daje zadatki, jest piękny i gładki'.

  1. Na podstawie art. 181 ust. 4 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2010 r. Nr 102, poz. 651, z późn. zm. każdy pośrednik nieruchomości musi posiadać obowiązkowe ubezpieczenie OC.

    Ubezpieczenie ma chronić klientów przed skutkami szkód popełnionych przez pośredników wyrządzone w następstwie działania lub zaniechania obowiązków zawodowych.

    Jeżeli pośrednik nie dopełnił obowiązków i nie sprawdził stanu prawnego nieruchomości można dochodzić odszkodowania z jego polisy OC.

    Tomasz

    26 Sty 13 01:02

  2. Witam
    Dałem zadatek bez potwierdzenia pisemnego na działkę przylegającą do mojej nieruchomości był rok 2008 sprzedający rozmyślił się ale zadatku nie oddał co 3 miesiące odwiedzałem go twierdził że uzbiera kasę i odda było tak do lutego 2013 roku czyli 5 lat kiwania mnie.
    W końcu nie wytrzymałem gościa wyciągnąłem za dom i dostał łomot po dwóch dniach znów byłem nie chciał wyjść potem kolejny dzień wieczorem i znów łomot i pomogło na drugi dzień była kasa.
    Należy tak sprawy załatwiać sąd wam nie pomoże a wręcz zaszkodzi łomotu należy dokonywać bez obecności osób 3 cich.

    Kazik

    1 Sty 14 20:45

Skomentuj