Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

„czy zlecając windykację muszę mieć nakaz zapłaty”

skomentuj

Ktoś też wpisał takie pytanie w wyszukiwarce – „czy zlecając windykację muszę mieć nakaz zapłaty”. Odpowiedź brzmi – ależ wręcz przeciwnie, firmy windykacyjne generalnie wolą przyjmować do windykacji takie wierzytelności które jeszcze nie trafiły do sądu, nie są potwierdzone tytułem wykonawczym. Może nie dotyczy to wszystkich firm windykacyjnych i zależy od tego jakie metody stosują windykatorzy, ale większość firm windykacyjnych woli sprawy na etapie przedsądowym.

Wierzytelności potwierdzone tytułami wykonawczymi (prawomocnymi nakazami zapłaty, wyrokami…) „śmierdzą” firmom windykacyjnym choćby dlatego, że wyglądają wstępnie na trudne. Dłużnik nie przestraszył się nakazu zapłaty i nie zapłacił a prócz tego często sprawa była już u komornika i też nic…

Poza tym, niektóre firmy windykacyjne tak naprawdę nie tyle liczą na prowizję od odzyskanych długów, co raczej liczą na zarobek w postaci zastępstwa procesowego, które wierzyciel zapłaci firmie windykacyjnej za uzyskanie tytułu wykonawczego. Dążą więc do tego aby uzyskać zlecenie na etapie przedsądowym a gdy to nastąpi to (wbrew zapowiedziom na stronie www) nie robią nic tylko po pewnym czasie informują klienta że trzeba skierować sprawę do sądu aby komornik mógł zadziałać.

Takie firmy windykacyjne potrafią wku…wić rzetelnych windykatorów takich jak ja 🙂 bo aby przyciągnąć klienta, oferują niskie prowizje np. 5% (a ja 10%) od odzyskanych kwot, tylko że jak wspomniałem, nic nie robią aby odzyskać pieniądze. Mają natomiast inne wyzwanie już po przyjęciu zlecenia – przekonać klienta aby zgodził się zapłacić za sprawę sądową. To już lepiej od razu oddać sprawę do typowej kancelarii prawnej która od razu złoży pozew o zapłatę, bez ściemniania i tracenia czasu na rzekome postępowanie przedsądowe (podczas którego sprawa leżakuje) kiedy to czas zwykle działa na niekorzyść wierzyciela.

07/07/2011

kategoria: windykacja

Skomentuj